04.07.2018
Porażka z RakowemW pierwszym meczu towarzyskim rozgrywanym tego lata piłkarze Polonii Środa zmierzyli się w Jarocinie z pierwszoligowym Rakowem Częstochowa. W zespole Polonii na boisku pojawiło się sporo piłkarzy którzy są w naszym klubie na testach i próbowali tym występem przekonać do siebie trenera Kapuścińskiego.
Od samego początku przewagę na boisku posiadał wyżej notowany rywal. Polonia próbowała grać z kontrataku. Ale trudno było się naszym zawodnikom przedrzeć przez dobrze ustawioną defensywę rywali. W 12 minucie po dośrodkowaniu z boku boiska głową na bramkę uderzał Adam Gajda ale piłkę pewnie załapał bramkarz Rakowa. Sześć minut później Piotr Malinowski zgubił średzką obronę i lobem pokonał próbującego interweniować Sebastiana Lorka. Po objęciu prowadzenia rywale nie zamierzali zwalniać tempa i cały czas atakowali średzką bramkę. Polonia odważniej zaczęła atakować koło 30 minuty. Najpierw sprzed pola karnego uderzał Mateusz Duchowski ale piłka w bezpiecznej odległości minęła spojenie słupka z poprzeczką. Minutę później w pole karne piłkę zagrywał Mikołaj Nowak ale uderzenie Jakuba Solarka zablokowali obrońcy rywali. W 44 minucie po błędach w naszej obronie drugą bramkę dla Rakowa strzelił Dariusz Formella. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza część spotkania.
Po zmianie stron i kilku korektach w obu zespołach rozpoczęliśmy drugą część gry. Niestety nasz zespół dał się zaskoczyć i bardzo szybko stracił dwie bramki. W 47 minucie na listę strzelców wpisał się Adam Mesjasz, a minutę później Sebastiana Lorka pokonał Maciej Domański. Mimo prowadzenia 4:0 rywale cały czas dążyli do zdobycia kolejnych bramek. W 70 minucie poloniści wykorzystują błąd rywali przy wyprowadzeniu piłki i zdobywają bramkę a na listę strzelców wpisał się Mikołaj Panowicz. W 81 minucie w polu karnym rywali przedzierał się Krzysztof Apolinarski ale zamiast strzelać próbował podawać futbolówkę do Adriana Chopci i rywale zdążyli zażegnać niebezpieczeństwo. Do samego końca spotkania wynik spotkania nie uległ zmianie. Ostatecznie Polonia przegrała z Rakowem 4:1.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Lorek – Kaźmierczak, Barabasz, Skrobosiński, Nowak, Solarek, Jurga, Roszak, Gajda, Duchowski, Chopcia.
Na zmiany wchodzili: Spychała – Matysiak, Machowski, Błaszak, Puchalski, Walkowiak, Weiss, Szynke, Mokrzycki, Apolinarski, Panowicz.
Raków Częstochowa wystąpił w składzie: Zawodnik testowany – Kasperkiewicz, Kościelny, Sapała, Góra, Figiel, Mondek, Szczepański, Musiolik, Formella, Malinowski.
W drugiej połowie zagrali: Zawodnik testowany – Niewulis, Petrasek, Domański, Mesjasz, Schwarz, Radwański, Wiktoruk, Czerkas, Duriska, zawodnik testowany.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.
-
07.11.2016
Mecz z Vinetą okiem aparatu
Prezentujemy galerię zdjęć z meczu Polonii Środa z Vinetą Wolin. Autorem zdjęć jest Jarosław Krzemiński.





















































