16.01.2016
Porażka z juniorami Lecha PoznańW pierwszym meczu towarzyskim piłkarze Polonii Środa zagrali na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Poznaniu z zespołem juniorów Lecha Poznań którzy na co dzień występują w Centralnej Lidze Juniorów Starszych. Nasz szkoleniowiec na to spotkanie nie zabrał kilku podstawowych piłkarzy dając szansę pokazania się kilku zawodnikom testowanym, a także naszym wychowankom grającym w minionej rundzie w zespole rezerw bądź zespole juniorów u trenera Ireneusza Janickiego.
Początek meczu był wyrównany . Gra toczyła się w środkowej części boiska .Lech próbował grać prostopadłe piłki na wolne pole za naszych obrońców , ale nasza defensywa nie popełniała błędów. Natomiast Polonia próbowała grać skrzydłami gdzie z dobrej strony pokazywał się Piotr Fontowicz . Właśnie ten zawodnik w 22 minucie po kilkunastometrowym rajdzie wpadł w pole karne , ale jego strzał został zablokowany. W 25 minucie zawodnicy Lecha bardzo ładnie rozegrali piłkę w środkowej części boiska, po czym w sytuacji sam na sam z naszym bramkarzem stanął jeden z zawodników drużyny przeciwnej. Na nasze szczęście bardzo dobrą interwencją popisał się strzegący średzkiej bramki Patryk Palacz. W 30 minucie kolejny raz po skrzydle urwał się Piotr Fontowicz, ale jego akcja skończyła się niepowodzeniem gdyż za tą akcją nie zdążył nikt z naszych zawodników. W 33 minucie po rzucie rożnym i zamieszaniu w polu karnym Lecha strzał w porzeczkę oddał Adam Borucki. W 35 minucie po błędzie bramkarza i obrońców Lecha w 100% sytuacji znajduje się Igor Jurga , ale strzelił prosto w bramkarza. Jak to często w piłce bywa niewykorzystane sytuacje lubią się zemścić. W 37 minucie po składnej akcji całego zespołu i strzałem z narożnika pola karnego Lech zdobywa bramkę. Prowadzeniem 1:0 młodych Lechitów kończy się pierwsza część spotkania.
W przerwie meczu w naszym zespole nastąpiła kilka zmian gdyż średzki szkoleniowiec chciał dać szansę pogrania wszystkim zawodnikom których miał tego dnia do dyspozycji.
Druga połowa rozpoczęła się ponownie od ataków naszego zespołu. W 50 minucie z 18 metrów strzelał Piotr Fontowicz , ale uderzenie było w sam środek bramki i bramkarz poznaniaków nie miał problemów z jego zatrzymaniem. W 61 minucie obok bramki strzelał Igor Jurga. W następnych minutach kolejne ataki naszych zawodników. Przed szansą stają Krzysztof Bartoszak i Piotr Fontowicz, ale ten pierwszy słabo uderza głową, a ten drugi w dogodnej sytuacji strzela wprost w bramkarza , a późniejsza jego dobitka przelatuje nad poprzeczką bramki. W 75 minucie na strzał z 20 metrów zdecydował się zawodnik Lecha , ale na posterunku był Patryk Palacz . W 86 minucie dośrodkowanie Macieja Polodego na bramkę pięknym strzałem z pierwszej piłki zamienił Krzysztof Bartoszak i był remis 1:1. I gdy wydawało się , że mecz zakończy się takim remisem na ostatnią akcje zdecydowali się zawodnicy Lecha . Jak później się okazało akcja ta przyniosła bramkę . Po błędzie naszej defensywy zawodnik Lecha strzelił obok naszego bramkarza. Ostatecznie Polonia Środa przegrywa z juniorami Lecha Poznań 2:1 w pierwszym meczu towarzyskim tej zimy.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Palacz - Pluciński, Borucki, Rychlik, Lisek, Jurga, Chąpiński (60` Buczma A.), Fontowicz, Zawodnik testowany 1 (46` Bartoszak), Zawodnik testowany 2 (46` Kaźmierczak), Zawodnik testowany 3 (46` Polody).
Zdjęcia z tego spotkania autorstwa Czesława Kościelskiego można obejrzeć tutaj.
Najnowsze aktualności
-
12.10.2020
Wysoka porażka rezerw
W sobotę 10 października druga drużyna Polonii rozegrała kolejny mecz ligowy. Tym razem zmierzyła się z faworyzowanym Piastem Kobylnica i to na jego boisku. Poloniści wzmocnieni tylko jednym zawodnikiem z pierwszego zespołu i z pięcioma piłkarzami urodzonymi w 2003 roku musieli stawić czoła doświadczonym i ogranym w piłce seniorskiej rywalom.
-
10.10.2020
Seria bez porażki nadal trwa
W sobotę 10 października na Stadionie Średzkim kolejne spotkanie ligowe rozegrali piłkarze Polonii Środa. Tym razem rywalem podopiecznych trenera Krzysztofa Kapuścińskiego był zespół Unii Swarzędz.
-
09.10.2020
Grają poloniści
Zapraszamy na Stadion Średzki gdzie w weekend możecie przeżyć emocje piłkarskie.
Kalendarz spotkań zespołów Polonii Środa na najbliższy weekend:
-
07.10.2020
Weekend w doborowym towarzystwie (2011)
W miniony weekend drużyna Polonii Środa rocznik 2011 udała się na międzynarodowy turniej Estima Cup do Nowej Rudy. Podczas dwudniowej rywalizacji Nasi piłkarze mieli okazję konkurować z czołowymi Akademiami Piłkarskimi w kraju. Ależ to były emocje! Rywalizacja z Górnikiem Zabrze, Wisłą Kraków, FC Barca Academy czy Zagłębiem Lubin to dla podopiecznych Trenera Grzegorza Burchackiego duże wyzwanie.
-
07.10.2020
Nadzwyczajne Walne zebranie Zarządu
‼️UWAGA‼️Zarząd Klubu Sportowego Polonia Środa Wielkopolska zwołuje Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Klubu Sportowego Polonia Środaw dniu 23 października 2020 roku o godzinie 19.00 w Ośrodku Kultury w Środzie Wielkopolskiej, ul. 20 Października 30.Walne zostało zwołane z inicjatywy Zarządu Klubu i ma na celu wprowadzenie zmian w statucie klubu dotyczące uaktualnienia kodów PKD oraz rozszerzenie formy działalności gospodarczej klubu.Zarząd także będzie proponował wprowadzenie nowych celów działalności klubu. -
06.10.2020
Derbowy pojedynek z Unią
W sobotę 10 października piłkarzy Polonii Środa czeka kolejne spotkanie ligowe. Tym razem nasz zespół zagra ponownie na własnym boisku a rywalem podopiecznych trenera Krzysztofa Kapuścińskiego będzie Unia Swarzędz. Zapowiadają się zatem małe lokalne derby, a oba zespoły po raz ostatni w lidze miały okazję się spotkać w sezonie 2015/16.
-
06.10.2020
Polonia Cup dla żaków (2012)
W niedzielę 04.10 na boisku głównym podopieczni Trenerów Radosław Falgiera i Adriana Błaszaka rozegrali turniej Polonia Cup podczas którego mierzyli się z zespołami Warta Poznań, MOS Dwójka Gubin oraz Akademia Reissa Poznań.
-
05.10.2020
Pierwsza porażka rezerw
Pierwszej porażki doznała w tym sezonie druga drużyna Polonii. Nasi młodzi piłkarze w swoim ósmym meczu ligowym ulegli w niedzielę na własnym boisku Płomieniowi Nekla. Jak często się w takich sytuacjach określa, była to porażka na własne życzenie. Poloniści bowiem zdecydowanie górowali nad swoimi rywalami, większość czasu przebywali na ich połowie ale niestety nie potrafili pokonać bramkarza gości. Ta sztuka nie udała im się nawet z rzutu karnego, którego obronił bramkarz Płomienia. Został on zresztą bohaterem całego meczu, ponieważ kilkukrotnie ratował swój zespół przed utratą bramki i walnie przyczynił się do zwycięstwa swojego zespołu. Jego koledzy raptem parokrotnie znaleźli się pod naszą bramką, a przy jedynej bramce, jaką zdobyli w tym meczu mieli furę szczęścia, bo po rykoszecie od nóg jednego z polonistów piłka wpadła do naszej bramki.






















































