28.05.2016
Porażka z czerwoną latarniąW przedostatnim meczu obecnego sezonu III ligi piłkarze Polonii Środa udali się do Izbicy Kujawskiej aby zmierzyć się z tamtejszym zespołem Kujawianki. W naszym zespole zabrakło tego dnia z różnych powodów Pawła i Łukasza Przybyłków, Krzysztofa Bartoszaka, Igora Jurgi i Krystiana Pawlaka. Mimo tych osłabień średzcy kibice liczyli że nasz zespół przywiezie z wyjazdu komplet punktów.
Spotkanie lepiej rozpoczął średzki zespół. W 17 minucie na uderzenie z około 25 metrów zdecydował się Michał Stańczyk ale piłka po jego strzale zatrzymała się tylko na poprzeczce bramki rywali. Sześć minut później nieoczekiwanie gospodarze objęli prowadzenie a na listę strzelców wpisał się Kamil Kuropatwiński. Jeszcze przed przerwą groźnie na bramkę Adriana Lisa strzelał Oleg Tabaka ale nasz bramkarz nie dał się zaskoczyć. Prowadzeniem 1:0 Kujawianki kończy się pierwsza część spotkania.
Po zmianie stron w 48 minucie w polu karnym rywala fauluje Adam Borucki i sędzia wskazuje na rzut karny dla zespołu z Izbicy Kujawskiej. Do piłki podszedł Kamil Kuropatwiński ale górą był Adrian Lis który po raz kolejny pokazał że w takich sytuacjach jest mocnym punktem swojego zespołu. Dziesięć minut później po dośrodkowaniu Piotra Fontowicza bramkę dla Polonii Środa zdobywa Michał Stańczyk ale tuż przed uderzeniem naszego zawodnika sędzia podniósł chorągiewkę sygnalizując pozycję spaloną i bramka nie została uznana. W 80 minucie drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został Radosław Łepski i gospodarze musieli kończyć ten mecz w dziesiątkę. Niestety dla naszego zespołu pięć minut później po błędzie w obronie w sytuacji sam na sam z Adrianem Lisem znalazł się Piotr Gląba i pewnym strzałem zdobył drugą bramkę dla rywali. Polonia rozmiary porażki zmniejszyła już w doliczonym czasie gry. Piłkę na prawej stronie pola karnego otrzymał Adrian Błaszak i mocnym strzałem pokonał bramkarza rywali. Niestety na doprowadzenie do remisu zabrakło już czasu i Polonia ostatecznie przegrywa w Izbicy Kujawskiej 2:1.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Lis – Chąpiński (46` Błaszak), Barabasz, Borucki, Buczma, Lisek, Pluciński, Fontowicz, Solarek, Stańczyk, Giczela.
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































