21.09.2013
Porażka we WronkachW rozegranym na stadionie we Wronkach meczu III ligi grupy kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej pomiędzy rezerwami Lecha Poznań, a średzką Polonią zgomadzeni kibice nie mogli narzekać na brak emocji. Mimo dwukrotnego prowadzania nasza drużyna uległa poznaniakom 3:4.
Mecz rozpoczął się wyśmienicie dla polonistów, którzy już w drugiej minucie objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego najlepiej w polu karnym odnalazł się Marcin Falgier i płaskim strzałem pokonał Macieja Gostomskiego. Lechici mogli wyrównać już w szóstej minucie, gdy po uderzaniu zza pola karnego Dominik Chromiński trafił w poprzeczkę, a odbita piłka spadła wprost pod nogi Niklasa Zulciaka, który przeniósł ją nad bramką. Nieco później znów niecelnie strzelał Niklas Zulciak. W 13. minucie obrońcom urwał się Jakub Solarek, ale miał problemy z opanowaniem piłki i ta padła łupem golkipera. Siedem minut później z rzutu wolnego uderzał Radosław Barabasz, ale uczynił to niecelnie. W 22. minucie zepchnięty do defensywy Lech niespodziewanie wyrównał. Po sygnalizacji arbitra liniowego sędzia główny podyktował rzut karny dla poznaniaków. Jedenastkę pewnie wykorzystał Wiktor Witt i był remis 1:1. W 30. minucie Polonia powinna ponownie prowadzić. Paweł Przybyłek uderzył mocno z rzutu wolnego, Maciej Gostomski wypuścił piłkę a Igor Jurga z 5 metrów nie trafił w bramkę. Po chwili średzianie domagali się rzutu karnego za faul na Jakubie Solarku, jednak sędzia podyktował tylko rzut wolny z linii pola karnego. W 36. minucie potężny strzał z daleka oddał Marek Matysiak, ale dobrze wybronił go bramkarz Lecha. Po chwili Igor Jurga minął już Macieja Gostomskiego, ale nie miał jak zmieścić piłki w bramce, więc zdecydował się zagrywać i futbolówkę wyłapał golkiper. Już w 45. minucie Dominik Mucha znalazł się tylko przed bramkarzem , jednak posłał piłkę tylko obok słupka. Jeszcze lepsza okazję miał chwilę później z rzutu karnego Jakub Solarek. Nasz napastnik uderzył mocno ale wyśmienicie jego intencje wyczuł Maciej Gostomski i sparował pika na róg. Do przerwy był więc remis 1:1.
Druga część gry rozpoczęła się od niecelnego strzału Michała Stańczyka po podaniu Dominika Muchy. Sprawiedliwości stało się zadość w 53. minucie. Lewą stroną popędził Dominik Mucha, wbiegł w pole karne i został powalony przez obrońcę. Sędzia Wojciech Jasiak bez wahania wskazał na wapno. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł tym razem Łukasz Przybyłek i mocnym uderzeniem przy słupku dał prowadzenie naszej drużynie. Niestety niecałe dziesięć minut później lechici wyrównali. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego niekryty w polu karnym Marcin Gawron głowa pokonał Dawida Nowaka. Po dwóch minutach było już jednak 3:2 dla gospodarzy, gdy dośrodkowanie z rzutu wolnego wykończył Maciej Orłowski. Niedługo później bliski wyrównania był Michał Stańczyk, ale w bardzo dobrej sytuacji trafił tylko w bramkarza. W 69. minucie Dominika Muchę na boisku zastąpił Damian Buczma. Po minucie Dominik Chromiński nie wykorzystał sytuacji sam na sam, ale po chwili się nie pomylił i lechici prowadzili 4:2. Trudno w to uwierzyć ale zespół, który cały czas atakował w jedenaście minut stracił trzy gole. W 77. minucie trener średzian dokonał podwójnej zmiany. Na boisku zameldowali się Marcin Duchała i Mateusz Pluciński, a plac gry opuścili Igor Jurga oraz Michał Stańczyk.. Trzy minut później nasza drużyna zdobyła kontaktowego gola. Marcin Duchała popędził prawą stroną boiska i dograł piłkę do Damiana Buczmy, który z bliska wpakował ją do bramki. Przed końcem na boisku pojawił się jeszcze Krystian Pawlak, ale na wyrównanie zabrakło już czasu.
Lech II Poznań - Polonia Środa 4:3 (1:1)
Wiktor Witt 22 (k), Marcin Gawron 63, Michał Orłowski 65, Dominik Chromiński 74 - Marcin Falgier 2, Łukasz Przybyłek 53 (k), Damian Buczma 80
Lech II: 33. Maciej Gostomski, 25. Grzegorz Rogala, 18. Tomasz Dejewski, 6. Jan Bednarek, 35. Franciszek Siwek, 23. Mariusz Woźniak, 4. Wiktor Witt, 17. Michał Jakóbowski, 8. Dominik Chromiński, 14. Emil Szczupakowski, 10. Niklas Zulciak
rezerwowi: 27. Marcin Matysiak, 16. Jędrzej Łągiewka, 20. Marcin Gawron, 11. Ernest Graś, 13. Maciej Orłowski, 9. Dawid Michnbiewicz
trener: Patryk Kniat
Polonia: 27. Dawid Nowak, 5. Radosław Barabasz, 9. Marcin Falgier, 13. Maciej Gendek, 16. Igor Jurga (77' 17. Mateusz Pluciński), 3. Marek Matysiak, 8. Łukasz Przybyłek (82' 99. Krystian Pawlak), 14. Dominik Mucha (69' 6. Damian Buczma), 7. Paweł Przybyłek, 11. Jakub Solarek, 77. Michał Stańczyk (77' 10. Marcin Duchała)
rezerwowi: 12. Bartosz Kurasiak, 15. Adrian Błaszak, 6. Damian Buczma, 10. Marcin Duchała, 4. Dawid Lisek, 99. Krystian Pawlak, 17. Mateusz Pluciński
trener: Czesław Owczarek
Żółte kartki: Siwek, Witt, Gostomski, Orłowski (Lech II) - Solarek, Gendek, Barabasz (Polonia)
Widzów: 50 (20 ze Środy)
Arbiter: Wojciech Jasiak z Kalisza
Najnowsze aktualności
-
12.11.2019
Polonistki grają dalej
W święto odzyskania niepodległości przez Polskę zespół kobiet Polonii Środa ruszył do Piastowa by rozegrać kolejną rundę Pucharu Polski z miejscowym zespołem Piastovi.
-
12.11.2019
Srogie lanie w Swarzędzu (2004)
Juniorzy młodsi w sobotnie południe rozegrali przedostatni ligowy mecz. Rywalem była swarzędza Unia, która w tym spotkaniu występowała w roli gospodarza.
Mecz od początku był wyrównany, a poloniści na swojej połowie długo utrzymywali się przy piłce, ale wchodząc na część rywali, szybko ją tracili, gdyż defensywa unitów była badzo zwarta.
Było kilka prób zdbycia bramki po obu stronach, ale bez rezultatów. Pierwsza bramka wpadła w 25 minucie po rzucie karnym wykonanym przez swarzędzkiego zawodnika. Rzut karny podyktowany po ewidentym faulu.
Trzy minuty później niestety było już 2:0 dla Uni. W 31 minucie bramkę kontaktową zdobył Kamil Baranowski, po dobrze przeprowadzonej akcji zespołowej.
Ta bramka dała polonistom energii na dalsze minuty pierwszej połowy, jednak mimo dobrej gry, bramka w tej połowie już nie wpadła.
Po zmianie stron, do 65 minuty poloności nie schodzili z połowy rywali. Wydawało się, że to tylko kwestia czasu, gdy wpadnie druga bramka dla zespołu ze Środy Wlkp. Niestety w 65 minucie gospodarze przeprowadzili kontrę i zamiast wyniku 2:2, zrobiło 3:1. Niestety stare pożekadło mówi, że niewykorzystane sytuacje się mszczą i tak było tym razem.
Skrzydła opadły zawodnikom polonii i mimo jeszcze momentami próby walki o lepszy wynik, unici kontrowali i wychodziło im to bardzo dobrze. W 72 minucie zrobiło się 4:1, w 80 minucie 5:1 i w końcówce mecze zawodnicy Unii dobili polonistów strzelając szóstą bramkę.
Pomimo wielu chęci, w Swarzędzu w tym dniu polonistom brakowało skuteczności.
Na ostatni mecz zawodnicy juniora młodszego udadzą się do Kórnika, gdzie zmierzą się z tamtejszą Kotwicą. Ten mecz zaplanowany jest na niedzielę o godz 11:00. -
12.11.2019
Skarbnica Talentów #GraZNami
#nowySponsor #Skarbnica #Talentów #balet #talent #stretching #taniec
-
09.11.2019
Remis na pożegnanie
W ostatnim w tym roku meczu ligowym na własnym stadionie piłkarze Polonii Środa podejmowali na własnym boisku zespół KP Starogard Gdański.
-
08.11.2019
Wysoka wygrana w Pobiedziskach (2006)
W środę 6 listopada trampkarze młodsi udali się do Pobiedzisk na zaległy mecz 6 kolejki ligowej.
-
08.11.2019
Grają poloniści
Przed nami jeden z ostatnich weekendów podczas których będziemy mogli się emocjonować spotkaniami grup młodzieżowych naszej Akademii. W sumie odbędzie się dziewięć spotkań. pięć spotkań zostanie rozegranych na obiektach w Środzie Wlkp., a cztery mecze zostaną rozegrane na boiskach rywali.
-
05.11.2019
Przerwać złą passę
W sobotę 9 listopada piłkarze Polonii Środa rozegrają kolejne spotkanie ligowe. Tym razem naszym rywalem będzie zespół KP Starogard. Dla naszego zespołu mecz ten będzie doskonałą okazją do przełamania złej passy meczy bez zwycięstwa. Przypomnijmy bowiem że od trzech spotkań ligowych poloniści nie dopisali do swojego konta kompletu punktów.
-
06.11.2019
Podział punktów z Lechem (2008)
W kolejnym spotkaniu ligowym młodzi piłkarze Polonii Środa z rocznika 2008 spotkali się na własnym boisku z Lechem Poznań. Spotkania z Lechem zawsze dostarczają sporo emocji i wyzwalają w zawodnikach dodatkową chęć walki i pokazania się przed trenerami klubu któremu w Wielkopolsce kibicuje praktycznie każdy. Nie inaczej było w sobotni listopadowy poranek.

























































