OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

16.04.2015

Porażka w meczu na szczycie (2003)

W dniu 14 kwietnia na boisku CPT w Środzie, rozegrane zostało zaległe spotkanie w kategorii młodzik młodszy pomiędzy Polonia a UKS Śrem, które to walczą w mistrzowskiej grupie WZPN. Początkowo mecz ten miał się odbyć 2 kwietnia, ale ze względu na złe warunki atmosferyczne, mecz został przełożony. Przed tym meczem obie drużyny miały komplet punktów i pomimo rozegranego meczu mniej od pozostałych, zajmowały kolejno 1 i 2 miejsce. Dla obu drużyn mecz ten był bardzo ważny gdyż walka była o fotel lidera.

Polonia w nieco innym ustawieniu niż występuje na co dzień, przystąpiła do tego meczu i patrząc na przebieg spotkania, przyniósł on oczekiwany efekt, zwłaszcza w pierwszej połowie.

Wychowankowie średzkiego klubu bardzo szybko objęli prowadzenie bo już w 1 minucie do bramki UKS trafił Adam Rozwora, wykorzystując błąd defensywy wraz z bramkarzem, który wyszedł za daleko i został przelobowany. Lepiej mecz nie mógł się ułożyć. Piłkarze ze Śremu próbowali odrobić straty jednak ich akcje kończyły się już na połowie boiska, a jedynie sporadyczne długie podanie na napastnika miały swój finał w okolicach pola karnego lub też za linią końcową. Obie drużyny czuły przed sobą respekt i żadna ze stron nie chciała brać gry na siebie, a jedynie czekali na błąd ze strony rywali. W 11 minucie znów zrobiło się głośno w sektorze kibiców ze Środy, gdy do bramki gości tym razem trafił Kacper Cyka, wykorzystując prostopadłe podanie od Adama Rozwory. Zarówno trener jak i kibice ze Śremu nie spodziewali się że zaledwie kilkanaście minut od rozpoczęcia, będą przegrywać już 2:0. Druga bramka dla Polonii nie zmieniła stylu gry obu drużyn i wciąż było wyczuwanie swoich możliwości, gra głównie w środkowej strefie z akcjami które głównie kończyły się na wysokości pola karnego. Nasi piłkarze mieli jeszcze dwa razy możliwość zdobycia bramki w podobny sposób jak ta z 11 minuty, ale bramkarz UKS Śrem był już czujniejszy i ratował swoją drużynę przed utratą kolejnych bramek. W 19 minucie UKS zdobył bramkę, która dała im nadzieje na lepszy wynik. Prawą strona boiska urwał się młody ukaesiak z naszym obrońcą u boku, bramkarz Polonii chcąc skrócić kąt wyszedł na wysokość narożnika pola karnego, ale napastnik ze Śrem zdążył oddać strzał, niestety dla nas tak niefortunny, gdyż piłka odbiła się od przeszkadzającego obrońcy, dostała rotacji i wpadła do bramki. W ten sposób zrobił się wynik 2:1. Do przerwy wynik nie uległ zmianie choć na minutę przed końcem Witek Moroz mógł podwyższyć prowadzenie, gdyż z okolic 7 metra oddając bardzo mocny strzał z woleja, trafił wprost w bramkarza, a ten skierował piłkę na rzut rożny.

Po zmianie stron, początkowo gra nie uległa zmianie, choć nasi rywale kilkukrotnie zagrozili naszej bramce, ale wychodziliśmy obronna ręką, aż do 44 minuty, gdy na wysokości linii pola karnego, ze spokojem piłkę przyjął oraz obrócił się z nią w kierunku bramki, jeden z piłkarzy Śremu, a następnie oddał strzał na bramkę. Strzał był dość silny i Wiktor Król, który bronił dostępu do bramki, nie reagował gdyż piłka leciała dość wysoko, na tyle by opuścić boisko. Niestety wpadła ona do bramki, a patrząc zza linii bocznej wyglądało to jakby piłka przez wiatr wiejący tego dnia nad boiskiem w Środzie, zatrzymała się w powietrzu. Od tego momentu gra stała się bardziej otwarta, gdyż obie drużyny chciały to spotkanie przechylić na swoją stronę. Bardzo bliski zdobycia bramki był Jasiu Kasprzyk, który w 51 minucie przedarł się środkiem boiska pod bramkę gości i oddał strzał, który co prawda został obroniony przez golkipera naszych rywali, ale piłka o centymetry minęła słupek bramki. W 56 minucie UKS Śrem przeprowadził kontrę, podobną do tej po której zdobył swoją pierwszą bramkę. Tym razem jednak po strzale młodego piłkarza ze Śremu, piłka przeszła pomiędzy nogami wychodzącego bramkarza ze Środy i UKS objął prowadzenie na kilka minut przed końcem. Po tej bramce, wychowankowie ze Śremu cofnęli się na swoją połowę i już tylko bronili wyniku, a poloniści natarczywie, długimi podaniami próbowali wywalczyć chociaż remis, który patrząc na przebiegu całego meczu, należał się. Jeszcze w samej końcówce meczu, sędzia podyktował dla Polonii rzut wolny, praktycznie z linii pola karnego naszych rywali. Do piłki podszedł Adam Rozwora, jednak presja była zbyt duża, której młody piłkarz ze Środy nie wytrzymał i po jego strzale piłka poszybowała wysoko nad bramką. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie, które od samego początku do samego końca było bardzo widowiskowe i pełne czystej ale jednocześnie ostrej gry.

Przed nami jeszcze wiele spotkań i w tabeli może się dużo pozmieniać. Polonia po porażce zajmuje 2 miejsce z przewagą 2 pkt. nad trzecim zespołem oraz ze stratą 3 pkt. do pierwszego UKS Śrem.

Już w sobotę 18 kwietnia o godz. 13 również na boisku w Środzie, poloniści z rocznika 2003 będą podejmować rówieśników Mieszka Gniezno, którzy po raz pierwszy występują w rozgrywkach grupy mistrzowskiej, co za tym idzie, również pierwszy raz spotkamy się z nimi na boisku trawiastym w rozgrywkach WZPN, gdyż do tej pory spotykaliśmy się jedynie na halowych turniejach.

Polonia wystąpiła w składzie: W. Król, K. Tabaczka, F. Półrolniczak, J. Kasprzyk, M. Kościelniak, A. Kluczyński, W. Moroz, A. Rozwora, K. Cyka, M. Scholz, A. Cukrowski, S. Łopatka, I. Motyl

Zdjęcia z tego spotkania można obejrzeć tutaj.

Najnowsze aktualności

  • 10.09.2020

    Pobiedziska odjechały z awansem

    Na 1/16 zakończył swój udział w finale okręgowego Pucharu Polski zespół rezerw Polonii  Środa. W środowy wieczór nasi młodzi zawodnicy musieli uznać wyższość wyżej notowanego rywala z Pobiedzisk, który zwłaszcza w pierwszych 25 min. dominował na boisku, zdobył dwie bramki i kontrolował spotkanie. Wprawdzie poloniści w 45 min. po uderzeniu K. Cyki zdobyli bramkę kontaktową ale na nic więcej im  goście nie pozwolili w tym spotkaniu. Choć w drugich 45 minutach gra bardziej się wyrównała, to jednak mimo ambitnej gry naszym piłkarzom nie udało się znaleźć drogi do bramki przyjezdnych. Im bliżej końca meczu,  tym coraz większe ryzyko podejmowali  nasi zawodnicy, narażając się tym samym na bardzo groźne ataki zawodników Huraganu. W 82 min jeden z ich ataków zakończył się bramką, która ostatecznie przypieczętowała zwycięstwo V – ligowca.

  • 09.09.2020

    Porażka z Wiarą Lecha (2009)

    W inauguracyjnym meczu ligowym podopieczni trenera Pawła Hoffmanna podejmowali na swoim boisku drużynę Wiary Lecha Robakowo.

  • 08.09.2020

    Pora na Górnika Konin

    W sobotę 12 września piłkarze Polonii Środa rozegrają kolejne spotkanie ligowe. Niepokonany dotąd zespół trenera Krzysztofa Kapuścińskiego podejmować będzie na własnym obiekcie Górnika Konin. Oba zespoły są w zgoła odmiennych nastrojach. Polonia lideruje ligowej tabeli, a Górnik walczy o wydostanie się z dolnych jej rejonów.

  • 08.09.2020

    Gra kontrolna żaków (2012)

    W niedzielny poranek zespół średzkiej Polonii z rocznika 2012 rozegrał kolejną grę kontrolną, tym razem z Kotwicą Kórnik.

  • 07.09.2020

    Pokonali Górnika (2004)

    W niedzielę zespół juniorów młodszych Polonii Środa mierzył się w Koninie z miejscowym Górnikiem.

  • 07.09.2020

    Bolesna porażka trampkarzy (2006)

    W ramach trzeciej kolejki ligowej trampkarze starsi zmierzyli się w niedzielę o godzinie 10.00 z zespołem Canarinhos Skórzewo. Spotkanie rozegrane zostało na boisku w Zielnikach.

  • 07.09.2020

    Ciekawe gry żaków (2013)

    W sobotnie przedpołudnie zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 zmierzyli się z zespołem Warty Śrem z rocznika 2012. Nasi chłopcu rozegrali dwa spotkania.

  • 07.09.2020

    Rozgromili Lidera (2005)

    W sobotę 05.09.2020 r. o godzinie 12.00 na boisku w Zielnikach zespół juniorów młodszych podejmował Lidera Swarzędz.

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.