19.09.2022
Porażka rezerw w KoleKolejne spotkanie ligowe piłkarze rezerw Polonii Środa rozgrywali w sobotę 17 września a och rywalem był lider ligowej tabeli Olimpia Koło.
Po raz kolejny nasz zespół ma problem z koncentracją w pierwszym kwadransie meczu. Przeciwnik zaskoczył nas już w 4 minucie. Rzut rożny, brak odpowiedniego krycia w polu karnym i już na samym początku przegrywamy 1:0. Wydawałoby się, że zimny prysznic obudzi naszą drużynę, jednak przez pierwsze pół godziny to Olimpia jest niemal bez przerwy przy piłce i nie pozwala nam wejść na swoją połowę. Na 15 minut przed końcem pierwszej połowy zaczynamy nieśmiało atakować przeciwnika, ale w żaden sposób nie potrafimy poważnie zagrozić bramkarzowi gospodarzy.
Na drugie 45 minut wyszliśmy bardzo zmotywowani. Próbujemy wysoko pressować przeciwnika, zbierać drugie piłki i szybciej rozgrywać piłkę na połowie Olimpii. Nic nie wskazywało na to, że przy takiej grze za chwilę będziemy przegrywać 0-2, jednak w 58 minucie nie przypilnowaliśmy odpowiednio napastnika gospodarzy w polu karnym, który wykorzystał dobre dośrodkowanie z prawej strony boiska i pokonał strzałem głową Mateusza Janczara. Nasi zawodnicy dalej atakowali, nie odstawiali nogi, ale mimo to nie potrafimy stworzyć sobie klarownej sytuacji do zdobycia gola, a przeciwnik, mimo że nie zagraża zbyt często naszej bramce, wykorzystuje swoje okazje. W 73 minucie gubimy krycie w polu karnym przy rzucie różnym i przegrywamy już 0-3. Ostatnie minuty należą do nas, próbujemy strzelić honorową bramkę, ale brakuje nam albo dobrego dogrania do lepiej ustawionych kolegów albo naszym uderzeniom brakuje jakości. Ostatecznie przegrywamy ten mecz 0:3.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Janczar – Mamedov, Michalak, Janoś, Łasocha, Kaczmarek, Kaźmierczak H., Michalak F., Rosiak, Szymczak, Kultys.
Na zmiany weszli: Pogonowski, Włodarczak, Budnik, Rubach, Stelmaszyk, Rozin.
Najnowsze aktualności
-
24.04.2018
Med & Spa gra z nami!
Centrum Urody i Zdrowia Med & Spa zdecydowało się wspierać nasz Klub!
Cieszymy się, że od dzisiaj #GramyRazem! -
23.04.2018
Zdobyć Puchar Polski
Przed średzką Polonią jeden z najważniejszych meczów piłkarskiej wiosny. W Finale Pucharu Polski Strefy Poznańskiej nasz zespół zagra w Gnieźnie z miejscowym Mieszkiem.
-
23.04.2018
Zwycięstwo w meczu na szczycie
Polonia II Środa odniosła kolejne zwycięstwo w wyjazdowym meczu ligowym tym razem pokonując zespół Pogoni Książ Wlkp. 4:0 (2:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli Jakub Solarek - dwie, Szymon Grzelak oraz Krzysztof Kaźmierczak.
-
23.04.2018
Lider bez szans w Środzie (2007)
W sobotę 21 kwietnia doszło do starcia dwóch prowadzących zespołów w lidze. Polonia Środa podejmowała na własnym boisku Błękitnych Owińska.
-
23.04.2018
Rozgromili Wartę (2008)
W sobotnie przedpołudnie druga drużyna Orlika Młodszego prowadzona przez Kamila Kudła, grała swój kolejny mecz ligowy. Przeciwnikiem polonistów był drugi zespół Warty Śrem.
-
23.04.2018
Pewna wygrana (2006)
W sobotę 21.04.2018 o godz. 15.00. na boisku w Środzie Wlkp. pierwsza drużyna Młodzika młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Młodzika D2 z zespołem Canarinhos Skórzewo. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii Środa 2-1. Bramki zdobyli: Wawroski Jakub - 1, Płonka Jakub - 1.
-
23.04.2018
Zwycięski finisz z Akademią Reissa (2004)
W sobotę swój kolejny mecz ligowy w ramach XV kolejki rozegrali trampkarze młodsi z rocznika 2004. Przeciwnikiem polonistów była dobrze znana naszym zawodnikom Akademia Reissa Poznań.
-
23.04.2018
Bez punktów z Akademią Reissa (2003)
W niedzielę 22 kwietnia trampkarze starsi podejmowali na własnym boisku rówieśników z Poznania. Od pierwszych minut widać było, że będzie to mecz walki i tak faktycznie było. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Nasi trampkarze w pierwszej połowie mieli jedną znakomitą okazję, aby pokonać bramkarza gości, ale niestety zmarnowali ją. Jak to często w piłce bywa, ta niewykorzystana sytuacja szybko się zemściła na Polonistach. Po przypadkowym zagraniu piłki ręką jednego z nich sędzia podyktował ,,karnego’’, którego goście zamienili na bramkę.























































