22.03.2010
Porażka Polonii z WartąW niedzielę 21 marca o godz. 13.00 juniorzy starsi Polonii wznowili po przerwie zimowej rozgrywki w ramach Wielkopolskiej Ligi. Na mecz do Środy przyjechała faworyzowane Warta Poznań. Mecz zakończył sie jednak zwycięstwem Poznaniaków 2:0.
Spotkanie odbyło się na bocznym boisku OSiR-u przy niestety kiepskiej aurze, tzn silnym wietrze oraz padającym deszczu. Dlatego też boisku było bardzo grząskie. Jednak Poloniści ani na moment nie przestraszyli sie przeciwnikom, rozgrywając w tym dniu bardzo dobre spotkanie. Druzyna Warty Poznań w pierwszej części spotkania kompletnie nie mogła sobie poradzić z bradzo dobrze ustawionymi Polonistami. Nasz zespół zagrał w tym spotkaniu bardzo ambitnie walcząc o każdą piłkę, przeszkadzając przeciwnikowi w rozgrywaniu akcji, nie dopuszczając Warciarzy pod nasza bramkę. Dobra gra w destrukcji Polonii doprowadziła do tego iż Warta musiała tylko grać długimi podaniami, które stawały sie łupem naszego bramkarza oraz dobrze grającej linii defensywnej. Goście nie mając koncepcji na grę najbardziej zagrażali Polonistom przy stałych fragmentach gry (rzutach roznych i wrzutach z autów). Nalezy także wspomnbieć iż w I połowie Warta nie oddała celnego strzału na nasza bramke. Poloniści natomiast czekali na wyjście z kontrą. Kilka indywidualnych szans miał Adrian Markiewicz, lecz podania z drugiej linii do niego były kilka razy ciut za mocne i wyprzedzał go w polu karnym bramkarz Warty. Najlepsza sytuacja Polonii miała miejsce w 23 minucie gdzie po dorzuconej piłce w pole karne z prawej strony, bramkarz Warty źle oblicza lot piłki po którym mija się z nią, lecz tej sytacji nie wykorzystuje zaskoczony Adrian Markiewicz. Kilka chwil później strzał głową oddaje Piotr Leporowski, lecz jest on zbyt słaby na pokonanie Warty. Pierwsza połowa kończy się remisem 0:0, po bardzo dobrej grze Polonistów.
II część meczu rozpoczęła sie podobnie jak pierwsza. Warciarze zdecydowanie zaatakowali, lecz ponownie nie mieli koncepcji na dobrze ustawiony nasz zespół. W przerwie trener Robert Halaburda musiał dokonać jednej wymuszonej zmiany. Bowiem nasz obrońca Michał Okninski został odwieziony do szpitala z podejrzeniem o wstrząs mózgu, po uprzednim zderzeniu się z przeciwnikiem głowami. W jego miejsce na boisku pojawił się Paweł Andrzejewski. Poloniści w tej części spotkania musieli także grać pod silny wiatr, który sprzyjał gościom. Próby zdobycia bramki przez gości udały się w końcu w 53 minucie. Po długim wrzucie piłki z autu w nasze pole karne, nasi zawodnicy zbyt lekko wybijaja piłkę do której dobiega pomocnik gości i mocnym płaskim strzałem z około 20 metrów pokonuje naszego bramkarza. Poloniści mimo straconej bramki dalej grali bardzo ambitnie. Kilka razy próbowali także zagrozić bramce Poznaniaków, lecz te akcje nie przynosiły efektu strzeleckiego. Co nie udawało sie Polonii, ponownie wyszło Warcie. W 64 minucie po rzucie roznym najwyżej w polu karnym wyskoczył zawodnik Warty i ponownie pokonał naszego bramkarza, któremu ślizga piłka przeszła po rekwicach. Ostatnie 25 minut gry to przewaga Warty, lecz Polonia kilka razy także zdecydowanie zaatakowała. Na indywidualne akcje zdecydowali się Krystian Pawlak i Adrian Markiewicz, którzy niestety przegrywali pojedynki 1 na 1 z obrońcami gości. Polonia wykonywała także kilka rzutów rożnych, ale bez efektów.
Mecz kończy się porażką Polonii 0:2, ale z gry i postawy zawodników możemy być zadowoleni. Pokazali oni charakter boiskowy i naprawdę niewiele brakowała do osiągnięcia korzystnego rezultatu, którym byłby napewno remis. Poloniści w tym spotkaniu zostawili bardzo dużo sił i potu na boisku oraz zagrali dobrze taktycznie z czym mieli problemy faworyzowani Warciarze. Taka postawa naszych graczy bardzo cieszy i dlatego mamy nadzieję, że w kolejnych spotkaniach Polonia zacznie zdobywać bardzo cenne punkty.
Poloniści zagrali w składzie:
Przemysław Pietrzak - Marek Matysiak, Tomasz Kostecki, Michał Okninski (46` - Paweł Andrzejewski), Dominik Mucha (80` - Jan Szcześniak) - Adrian Błaszak (75` - Jakub Wiśniewski), Marcin Falgier, Piotr Leporowski (80` - Bartosz Cechmann), Szymon Pawłowski (75` - Konstanty Mikołajczak), Krystian Pawlak (86`- Dominik Baziór) - Adrian Markiewicz.
Nastepny mecz ligowy juniorzy starsi rozegrają w niedzielę 28 marca o godz. 11.00 w Kole z miejscową Olimpią.
Najnowsze aktualności
-
11.04.2017
W środę z Sokołem Kleczew
Niewiele czasu na regeneracje mają piłkarze drużyn trzeciej ligi. Już na najbliższą środę zaplanowana jest 23. kolejka rozgrywek, a jej ramach średzka Polonia podejmować będzie przed własną publicznością Sokoła Kleczew.
-
11.04.2017
Warta Śrem pokonana (2006)
W sobotnie popołudnie w Śremie orlicy Polonii Środa z rocznika 2006 zagrali spotkanie z tamtejszym zespołem Warty. Mecz zakończył się zwycięstwem naszego zespołu 3-2 (1-1).
-
11.04.2017
Remis w hicie kolejki
W meczu 16. kolejki poznańskiej Klasy A rezerwy średzkiej Polonii udały się na mecz z liderem tabeli, czyli drużyną Czarnych Czerniejewo.
-
11.04.2017
Udany turniej żaków starszych (2008)
W sobotę 8.09.17r. na swój pierwszy turniej mistrzowski wiosną 2017 roku do Śremu udała się drużyna żaków 2008 rocznik.
-
11.04.2017
Bez zwycięstwa na początek (2008)
W sobotę 8.04.2017 pierwszy turniej mistrzowski w tym roku rozegrała druga drużyna rocznika 2008. Podopiecznym Kamila Kudły przyszło zagrać na swoim boisku z drużynami Unii Swarzędz, Orlika Kaźmierz i WAP-u Luboń.
-
10.04.2017
Bez punktów z Witkowa (2005)
W dniu 8.04.17 piłkarze Polonii Środa z rocznika 2005 zagrali w meczu wyjazdowym z Vitcovią Witkowo. Spotkanie rozpoczęło się punktualnie o godz. 11.00.
-
10.04.2017
Porażka w Skórzewie (2003)
W niedzielne południe na boisku w Skórzewie odbyło się spotkanie w kategorii Trampkarza młodszego, czyli rocznika 2003. Tamtejszy Canarinhos podejmował piłkarzy Polonii Środa Wlkp.
-
10.04.2017
Zła passa juniorów (2001/02)
W sobotę zespół juniorów młodszych Polonii Środa podejmowała na własnym terenie drużynę Huraganu Pobiedziska. Poloniści już w 7 minucie mogli otworzyć wynik spotkania. Po rzucie wolnym który wykonywał Filip Michalak piłka w polu karnym znalazła Bartka Włodarczaka jednak ten głową skierował ją minimalnie obok bramki. Goście za to w 17 minucie wykorzystali błąd w środku pola i otworzyli wynik na 1:0. W 32 minucie Huragan po rzucie rożnym podwyższa wynik na 2:0.





















































