25.11.2020
Porażka na zakończenieNa zakończenie piłkarskiego roku 2020 piłkarze Polonii Środa zagrali na własnym boisku w zaległym spotkaniu z KP Starogard Gdański. Pierwotnie mecz ten miał się odbyć w sobotę 7 listopada ale ze względu na COVID-19 w zespole rywali został przełożony. Stawka meczu dla polonistów była bardzo duża bo w przypadku zwycięstwa nasz zespół wracał na pozycję lidera na której będzie mógł spędzić całą zimę.
Od samego początku spotkanie było bardzo wyrównane. Oba zespoły głownie grały w środku boiska a sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo. Poloniści najlepszą okazję do objęcia prowadzenia mieli w 22 minucie kiedy to po uderzeniu z dystansu Jędrzeja Kujawy piłkę przed siebie odbił bramkarz KP Starogard Patryk Kotłowski ale dobitka Damiana Buczmy była mocno niecelna. Z kolei rywale praktycznie nie zagrozili poważniej bramce Przemysława Frąckowiaka. Tym samym po 45 minutach mieliśmy bezbramkowy remis.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Jednak to Polonia Środa miała więcej klarownych sytuacji po których podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego powinni strzelić bramki. Niestety strzały Jędrzeja Kujawy (po świetnym rajdzie lewą stroną Luisa Henriqueza), Adriana Szynki czy Luisa Henriqueza były niecelne. Na dodatek KP Starogard w 63 minucie przeprowadził kontratak po którym piłkę do własnej bramki skierował Adam Borucki. Do końca spotkania Polonia próbowała odrobić straty ale za każdym razem brakowało dokładności. Nawet mimo doliczonych aż pięciu minut do regulaminowego czasu gry poloniści nie dopięli swego i kończyli ten rok porażką.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Frąckowiak – Borucki, Buczma, Zgarda (83` Górzyński), Pawlak, Kujawa, Sobkowiak, Biegański, Onsorge (22` Wujec), Henriquez, Chraplak.
KP Starogard wystąpił w składzie: Kotłowski – Sylwestrzak, Moskiewicz, Korpalski, Warcholak, Wohlert (82` Armatowski), Kowalczyk (83` Powszuk), Górski (53` Kowalczyk), Kajca, Wiśniewski (64` Kuźniarski), Kokoladze.
Bramki: Borucki (sam)(63`)
Żółte kartki: Borucki - Górski
Najnowsze aktualności
-
17.09.2018
Festiwal strzelecki trampkarzy (2005)
Prawdziwy festiwal strzelecki zorganizowali młodzi poloniści z rocznika 2005 swoim kibicom. Na własnym stadionie podejmowali drużynę GKS Dopiewo.
-
17.09.2018
Pozycja lidera utrzymana (2004)
W sobotnie przedpołudnie na boisku treningowym trampkarze starsi występujący w III lidze podejmowali Gorlice Ryczywół. Przed tym meczem zawodnik urodzeni w 2004 roku, byli liderami w swojej grupie i założenia na mecz były, aby utrzymać tą pozycję.
-
17.09.2018
Podział punktów w Koninie (2004)
W sobotnie popołudnie trampkarze starsi średzkiej Polonii udali się do Konina, gdzie zmierzyli się z tamtejszym Oranje. Mecz już od początku zapowiadał się ciekawie, gdzież drużyna gospodarzy na własnym boisku jest dość groźnym zespołem, nie pozwalającym wywozić punkty.
-
17.09.2018
Porażka w ostatniej akcji meczu (2007)
W czwartek 13 września o godzinie 18:30 na boiskach Centrum Treningowego Polonii kolejny mecz ligowy rozegrała grupa Młodzików Młodszych. Podopieczni trenera Haremskiego mierzyli się z zespołem Canarinhos Skórzewo.
-
17.09.2018
Remis z SKP MOS Słupca (2003)
W niedzielę 16.09.2018 o godz. 11.00. na boisku w Słupcy drużyna juniora młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora B2 z zespołem SKP MOS Słupca. Mecz zakończył się remisem 2-2. Bramki dla Polonii strzelił Kacper Cyka.
-
17.09.2018
Hokejowy wynik z Reissem (2009)
W sobotę 15 września drużyna rocznika 2009 rozegrała swój trzeci mecz w pierwszej lidze okręgowej. Tym razem do Środy Wielkopolskiej zawitał zespół AP Reissa Poznań.
-
17.09.2018
Skromna wygrana z Canarinhos
Polonia II Środa pokonała w swoim kolejnym meczu ligowym w ramach rozgrywek Klasy Okręgowej zespół Canarinhos Skórzewo 1:0 (1:0). Bramkę zdobył Mateusz Stolecki.
-
17.09.2018
Kolejny horror w wykonaniu kobiet
W sobotnie popołudnie przed dziewczynami Polonii Środa była kolejna batalia o ligowe punkty tym razem z zespołem Lechii Gdańsk. Po dość wysokiej porażce w środę z drużyną Piastovii Piastów chęć zdobycia 3 punktów była ogromna, bo to zawsze poprawia morale w drużynie i przywraca zespół na właściwe tory.


























































