03.03.2012
Porażka młodzików z KlękąW sobotę o godzinie 11:00 młodzicy Polonii Środa na boisku hokejowym ze sztuczną nawierzchnią rozegrali towarzyskie spotkanie z zespołem młodzików Phytopharm Klęka rocznik 1999. Mecz rozegrano systemem trzech tercji po 30 minut. Spotkanie zakończyło się porażką naszego zespołu 1:3, ale jak podkreślał trener Robert Halaburda najważniejsze było to, że udało się rozegrać mecz w dobrych warunkach na sztucznej nawierzchni, wszyscy zawodnicy pobiegali i poczynili kolejny krok w celu jak najlepszego przygotowania się do rozgrywek
Spotkanie odbyło się z kilkunastominutowym opóźnieniem, bowiem zawodnicy gości mieli problemy związane z awarią samochodu. Dlatego też pierwszą tercja rozpoczęli na prośbę swojego trenera w niepełnym składzie, czekając na dojazd pozostałych zawodników. Poloniści z tego względu wyszli na pierwszą tercję w rezerwowym zestawieniu, złożonym z większości z graczy z rocznika 2001. Zespół młodzików z Klęki składał się natomiast z większości z chłopców z rocznika 1999, co było widać na boisku po warunkach fizycznych. Pierwsza tercja nie była ciekawym widowiskiem, a gra toczyła się głównie w środku boiska. Zawodnicy zapoznawali się głównie z nawierzchnią boiska hokejowego ze sztuczna trawą, na której inaczej odbijała się piłka. Poloniści bardzo sporadycznie zagrażali bramce gości. Przeciwnicy natomiast na kilka akcji potrafili jedna wykorzystać i objąć prowadzenie 1:0. Bramka ta została praktycznie podarowana przez naszego bramkarza Filipa Górskiego, który swoja niepewną interwencją podał piłkę pod nogi rywala. Gracz z Klęki natomiast skorzystał z prezentu i z około 15 metrów trafił do pustej bramki. Druga tercja to zupełnie inny pojedynek. Mocno zmieniony skład Polonii pokazał, że potrafi grać w piłkę nawet ze starszymi rywalami. Nasi młodzicy więcej i dłużej utrzymywali się przy piłce, czego efektem było stworzenie kilku groźnych sytuacji podbramkowych. Jednak w bramce gości bardzo dobrze bronił ich bramkarz, który po uderzeniach Kacpra Szymczaka, Macieja Chudego, Mateusz Wujka pewnie interweniował. W końcu w 16 minucie tej tercji po bardzo ładnej zespołowej akcji i asyście Kacpra Szymczaka, Maciej Chudy doprowadził do wyrównania. Podrażniony lekko zespół z Klęki także śmielej zaatakował, lecz w naszej bramce bardzo dobrze na przedpolu interweniował Łukasz Spychała. Druga tercja kończy się naszym zwycięstwem 1:0, a w całym spotkaniu jest wynik remisowy 1:1. Trzecia tercja ma dwa oblicza, w których to zespół Polonii więcej utrzymuje się przy piłce i stwarza sobie sytuacje podbramkowe, natomiast zespół z Klęki wykorzystuje nasze katastrofalne błędy w obronie i zdobywa bramki. W 17 minucie po uderzeniu jednego z graczy z Klęki nasz zawodnik chciał wybić piłkę, jednak źle uderza i trafia do własnej bramki. Po upływie 2 minut ponownie tracimy bramkę po rzucie rożnym. Piłka odbija się na 5 metrze a nikt z naszych obrońców nie potrafi jej wybić w pole. Z takiej niefrasobliwości naszych graczy korzysta napastnik gości u silnym uderzeniem nie daje szans naszemu bramkarzowi. Klęka prowadzi 3:1. Poloniści graja jednak do końca i dochodzą do sytuacji strzeleckich, jednak uderzenia Bartosza Bartkowiaka, Macieja Chudego i Grzegorza Małolepszego dobrze broni bramkarz z Klęki. Do końca spotkania wynik nie ulega już zmianie i Poloniści przegrywają z zespołem z Klęki 3:1. Mimo porażki gra Polonii momentami wyglądała naprawdę dobrze, lecz przed naszymi młodymi zawodnikami jeszcze jest sporo pracy, szczególnie w grze w defensywie.
W dzisiejszym meczu w Polonii zagrali:
Filip Górski, Łukasz Spychała, Patryk Sokowicz, Kacper Furmanek, Patryk Ratajczak, Jakub Maliński, Kacper Grabowski, Bartosz Bartkowiak, Grzegorz Małolepszy, Mateusz Wujek, Kacper Szymczak, Maciej Chudy, Wojciech Łuczak, Bartosz Widera, Filip Radek, Arkadiusz Cywiński, Krzysztof Oporowski, Kacper Gołębiewski.
Następny mecz kontrolny Polonia rozegra w sobotę 10 marca na boisku ze sztuczna trawą w Tarnowie Podgórnym o godz. 14.30 z zespołem Tarnowiaka.
Już teraz można obejrzeć zdjęcia z tego spotkanie które wykonał nasz klubowy fotograf Czesław Kościelski. Można je zobaczyć tutaj.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































