25.10.2018
Pora na Wierzycę PelplinNie zdążyły jeszcze opaść emocje związane z meczem pucharowym Polonii Środa, w którym przypomnijmy nasz zespół pokonał Stellę Luboń, a podopiecznych Krzysztofa Kapuścińskiego czeka kolejne spotkanie. Tym razem będzie to mecz ligowy a do Środy Wlkp. przyjeżdża Wierzyca Pelplin.
Poloniści po przegranym spotkaniu ligowym w Koninie na pewno będą szybko chcieli udowodnić, że tamto spotkanie to był wypadek przy pracy a naszemu zespołowi zdecydowanie bliżej do czołówki ligowej tabeli niż jego dolnych rejonów. Pierwszy sygnał, że tak jest podopieczni trenera Krzysztofa Kapuścińskiego dali w środę, kiedy to w okręgowym Pucharze Polski pewnie pokonali Stellę Luboń i zapewnili sobie awans do kolejnej rundy tych rozgrywek. Drugą okazją do udowodnienia kibicom, że Polonia w piłkę grać potrafi będzie właśnie spotkanie z Wierzycą Pelplin.
W tym meczu poloniści powinni zagrać w najsilniejszym składzie. Mimo drobnych urazów żaden z naszych piłkarzy nie jest poważnie kontuzjowany i wszyscy powinni być gotowi na 100% do gry. Zabraknie tylko Szymona Zgardy który musi pauzować za nadmiar żółtych kartek.
Wierzyca obecnie zajmuje piętnastą lokatę w ligowej tabeli z dorobkiem ośmiu punktów. Na ten dorobek złożyły się dwa zwycięstwa, dwa remisy i aż osiem porażek. Bilans bramkowy podopiecznych Krystiana Ryczkowskiego to 16-26. Najlepszym strzelcem zespołu jest Kuba Binerowski który piłkę do bramki rywali kierował pięciokrotnie. W ostatniej kolejce Wierzyca przegrała na własnym boisku z rezerwami Lecha Poznań 1:4. W zespole z Pelplina w starciu z Polonią Środa na pewno zabraknie obrońcy Artura Stawikowskiego który w meczu z Lechem obejrzał czwartą żółtą kartkę i musi odbyć regulaminową pauzę. Jednak pozostali zawodnicy na pewno będą starali się wykorzystać swoją okazję i godnie zastąpić kolegę z zespołu.
Wierzyca, jeżeli chce myśleć o spokojnej zimie musi zacząć zdobywać ligowe punkty i na pewno z takim zamiarem ten zespół przyjedzie do naszego miasta.
Oba zespoły do tej pory zagrały ze sobą dwa razy. W Pelplinie Polonia uległa rywalowi 3:2 mimo że do przerwy prowadziła 0:2. W rewanżu na Stadionie Średzkim Polonia wygrała 2:0.
Spotkanie z Wierzycą odbędzie się w sobotę 27 października a jego początek zaplanowano na godzinę 14:00. Już teraz zapraszamy na Stadion Średzki.
Najnowsze aktualności
-
24.04.2018
Med & Spa gra z nami!
Centrum Urody i Zdrowia Med & Spa zdecydowało się wspierać nasz Klub!
Cieszymy się, że od dzisiaj #GramyRazem! -
23.04.2018
Zdobyć Puchar Polski
Przed średzką Polonią jeden z najważniejszych meczów piłkarskiej wiosny. W Finale Pucharu Polski Strefy Poznańskiej nasz zespół zagra w Gnieźnie z miejscowym Mieszkiem.
-
23.04.2018
Zwycięstwo w meczu na szczycie
Polonia II Środa odniosła kolejne zwycięstwo w wyjazdowym meczu ligowym tym razem pokonując zespół Pogoni Książ Wlkp. 4:0 (2:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli Jakub Solarek - dwie, Szymon Grzelak oraz Krzysztof Kaźmierczak.
-
23.04.2018
Lider bez szans w Środzie (2007)
W sobotę 21 kwietnia doszło do starcia dwóch prowadzących zespołów w lidze. Polonia Środa podejmowała na własnym boisku Błękitnych Owińska.
-
23.04.2018
Rozgromili Wartę (2008)
W sobotnie przedpołudnie druga drużyna Orlika Młodszego prowadzona przez Kamila Kudła, grała swój kolejny mecz ligowy. Przeciwnikiem polonistów był drugi zespół Warty Śrem.
-
23.04.2018
Pewna wygrana (2006)
W sobotę 21.04.2018 o godz. 15.00. na boisku w Środzie Wlkp. pierwsza drużyna Młodzika młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Młodzika D2 z zespołem Canarinhos Skórzewo. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii Środa 2-1. Bramki zdobyli: Wawroski Jakub - 1, Płonka Jakub - 1.
-
23.04.2018
Zwycięski finisz z Akademią Reissa (2004)
W sobotę swój kolejny mecz ligowy w ramach XV kolejki rozegrali trampkarze młodsi z rocznika 2004. Przeciwnikiem polonistów była dobrze znana naszym zawodnikom Akademia Reissa Poznań.
-
23.04.2018
Bez punktów z Akademią Reissa (2003)
W niedzielę 22 kwietnia trampkarze starsi podejmowali na własnym boisku rówieśników z Poznania. Od pierwszych minut widać było, że będzie to mecz walki i tak faktycznie było. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Nasi trampkarze w pierwszej połowie mieli jedną znakomitą okazję, aby pokonać bramkarza gości, ale niestety zmarnowali ją. Jak to często w piłce bywa, ta niewykorzystana sytuacja szybko się zemściła na Polonistach. Po przypadkowym zagraniu piłki ręką jednego z nich sędzia podyktował ,,karnego’’, którego goście zamienili na bramkę.























































