21.08.2019
Pora na Unię JanikowoW sobotę 24 sierpnia piłkarze Polonii Środa rozegrają kolejne spotkanie ligowe w tym sezonie. Tym razem do naszego miasta przyjedzie beniaminek rozgrywek ligowych Unia Janikowo.
Polonia Środa po czterech kolejkach obecnego sezonu zajmuje dwunaste miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem czterech punktów. Nasz zespół do tej pory wygrał jeden mecz, jedno spotkanie zremisował i dwa mecze przegrał. Ale w każdym z tych spotkań nasz zespół był drużyną lepszą i prowadzącą grę. Brakowało tylko skuteczności i wykończenia akcji. I to nad tymi aspektami nasz sztab szkoleniowy pracuje przez cały tydzień. Ma to przynieść efekty już w najbliższym mecze właśnie z Unią.
W naszym zespole wszyscy zawodnicy są zdrowi i w pełni sił. Nikt też nie musi pauzować za nadmiar żółtych kartek. Daje to pełną swobodę w wyborze meczowej osiemnastki naszemu trenerowi. Jednak o tym kto zagra zadecyduje dyspozycja na treningach i taktyka dobrana właśnie pod rywala.
Unia Janikowo obecnie zajmuje jedenastą lokatę w ligowej tabeli i ma na swoim koncie również cztery punktu a naszą Polonię wyprzedza tylko lepszym bilansem bramkowym. Na inaugurację rozgrywek trzecioligowych Unia pokonał na własnym boisku Bałtyk Gdynia 3:0. W drugim meczu podopieczni Artura Polehojko także na własnym boisku zremisowali z Chemikiem Police 1:1. Ostatnie dwie kolejki to porażki zespołu z Janikowa. Najpierw z Sokołem Kleczew 2:0, a następnie z Radunią Stężyca 1:0.
Najbardziej znanymi zawodnikami Unii są środkowy obrońca Maciej Mysiak który ma na swoim koncie 24 występy w Ekstraklasie w barwach GKS Katowice i GKS Bełchatów, skrzydłowy Przemysław Kędziora który ma za sobą wiele spotkań na poziomie trzeciej ligi w barwach Pogoni Mogilno , Unii Swarzędz czy Sokoła Kleczew oraz Dawid Radomski który ostatnie sezony spędził w Mieszku Gniezno.
Oba zespoły do tej pory spotkały się ze sobą dwa razy. Raz górą byli poloniści którzy zwyciężyli na własnym boisku 5:0, a raz górą była Unia która wygrała na swoim obiekcie w rewanżu 1:0. Tamte spotkania dobrze pamięta obecny drugi trener Polonii Środa Marcin Duchała który nawet w pierwszym wygranym meczu zdobył bramkę.
Spotkanie z Unią Janikowo zostanie rozegrane w sobotę 24 sierpnia o godzinie 17:00 na płycie głównej Stadionu Średzkiego. Serdecznie zapraszamy!
Najnowsze aktualności
-
24.04.2018
Med & Spa gra z nami!
Centrum Urody i Zdrowia Med & Spa zdecydowało się wspierać nasz Klub!
Cieszymy się, że od dzisiaj #GramyRazem! -
23.04.2018
Zdobyć Puchar Polski
Przed średzką Polonią jeden z najważniejszych meczów piłkarskiej wiosny. W Finale Pucharu Polski Strefy Poznańskiej nasz zespół zagra w Gnieźnie z miejscowym Mieszkiem.
-
23.04.2018
Zwycięstwo w meczu na szczycie
Polonia II Środa odniosła kolejne zwycięstwo w wyjazdowym meczu ligowym tym razem pokonując zespół Pogoni Książ Wlkp. 4:0 (2:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli Jakub Solarek - dwie, Szymon Grzelak oraz Krzysztof Kaźmierczak.
-
23.04.2018
Lider bez szans w Środzie (2007)
W sobotę 21 kwietnia doszło do starcia dwóch prowadzących zespołów w lidze. Polonia Środa podejmowała na własnym boisku Błękitnych Owińska.
-
23.04.2018
Rozgromili Wartę (2008)
W sobotnie przedpołudnie druga drużyna Orlika Młodszego prowadzona przez Kamila Kudła, grała swój kolejny mecz ligowy. Przeciwnikiem polonistów był drugi zespół Warty Śrem.
-
23.04.2018
Pewna wygrana (2006)
W sobotę 21.04.2018 o godz. 15.00. na boisku w Środzie Wlkp. pierwsza drużyna Młodzika młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Młodzika D2 z zespołem Canarinhos Skórzewo. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii Środa 2-1. Bramki zdobyli: Wawroski Jakub - 1, Płonka Jakub - 1.
-
23.04.2018
Zwycięski finisz z Akademią Reissa (2004)
W sobotę swój kolejny mecz ligowy w ramach XV kolejki rozegrali trampkarze młodsi z rocznika 2004. Przeciwnikiem polonistów była dobrze znana naszym zawodnikom Akademia Reissa Poznań.
-
23.04.2018
Bez punktów z Akademią Reissa (2003)
W niedzielę 22 kwietnia trampkarze starsi podejmowali na własnym boisku rówieśników z Poznania. Od pierwszych minut widać było, że będzie to mecz walki i tak faktycznie było. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Nasi trampkarze w pierwszej połowie mieli jedną znakomitą okazję, aby pokonać bramkarza gości, ale niestety zmarnowali ją. Jak to często w piłce bywa, ta niewykorzystana sytuacja szybko się zemściła na Polonistach. Po przypadkowym zagraniu piłki ręką jednego z nich sędzia podyktował ,,karnego’’, którego goście zamienili na bramkę.























































