07.09.2014
Polonistki pokonały TucholankęW drugiej kolejce II ligi kobiet zespół Polonii Środa udał się do Tucholi na mecz z tamtejszą Tucholanką. Podopieczne Andrzeja Powstańskiego jechały na to spotkanie z chęcią odniesienia pierwszego zwycięstwa w nowym sezonie.
Od samego początku przewaga należała do naszego zespołu który groźnie atakował. Już w 6 minucie Julia Mikołajczak daje prowadzenie Polonii Środa. Gospodynie nie zdążyły się jeszcze otrząsnąć po stracie jednaj bramki a już przegrywały 0:2. Ponownie na listę strzelców wpisuje się Julia Mikołajczak. Była to 12 minuta spotkania. Polonia cały czas groźnie atakuje. Rywalki sporadycznie kontratakują. W 22 minucie po kolejnej dobrej akcji naszego zespołu Julia Mikołajczak strzela trzecią bramkę dla swojego zespołu zdobywając tym samym klasycznego hattricka. Wysokie prowadzenie uśpiło nieco nasze zawodniczki. W 25 minucie gospodynie wykorzystuję błąd średzkiej defensywy i strzelają bramkę dającą im jeszcze nadzieje na korzystny rezultat w tym spotkaniu. Strata bramki podrażniła polonistki które szybko chciały podwyższyć swoje prowadzenie. W 31 minucie sztuka ta udaje się naszym piłkarką, a strzelcem bramki jest Roksana Wojtecka. Prowadzeniem 4:1 Polonii Środa kończy się pierwsza część spotkania. W drugiej części obraz gry nie uległ zmianie. Przewaga cały czas leżała po stronie naszego zespołu. W 51 minucie polonistki podwyższają prowadzenie, a kolejną bramkę w tym meczu zdobywa Julia Mikołajczak. Gospodynie na to trafienie szybko odpowiedziały ponownie wykorzystując błąd naszej defensywy. W tym momencie mamy wynik 5:2 dla Polonii Środa. W 75 minucie Polonia zdobywa kolejną bramkę, a na listę strzelców wpisuje się nikt inny jak Julia Mikołajczak. Była to piąta bramka naszej zawodniczki w tym spotkaniu. Jednak i na to trafienie szybko odpowiada Tucholanka. W 80 minucie mamy wynik 6:3. Do końca meczu nic się już nie zmienia i ostatecznie nasz zespół odnosi pewne i wysokie zwycięstwo.
Polonia wystąpiła w składzie: Krajewska – Zamkotowicz, Sroczyńska, Wiśniewska, Oczkowska, Pajor, Wojtecka, Lewicz (70` Cichoń (89` Miłoszyk)), Szukalska (83` Szukalska), Mikołajczak, Gintrowicz (60` Wośkowiak (83` Jankowiak)).
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































