13.05.2013
Polonistki pokonały lidera trzeciej ligiDrużyna dziewczyn naszej Polonii pewnie pokonała na własnym boisku lidera III ligi gr poznańskiej Kotwicę Kórnik 3:1. Bramki dla średzianek strzelały Agnieszka Szafran, Kamila Wiśniewska i Sylwia Jędrzejczyk.
Początek meczu zdecydowanie należał do polonistek lecz przyjezdne dzielnie odpierały ataki. Do pierwszej groźniej sytuacji doszło, gdy sfaulowana została Agnieszka Szafran, a do rzutu wolnego podeszła Sylwia Jędrzejczyk. Niestety silne uderzenie zostało zneutralizowane przez rywalki. Po kilku minutach padła pierwsza bramka. Polonistki zdobyły piłkę po wyrzucie z autu, po czym dalekim podaniem uruchomiły Julię Mikołajczak, która następnie przedłuża piłkę do Agnieszki Szafran, a ta przelobowała bramkarkę Kotwicy. Pierwsza połowa pod dyktandem polonistek skończyła się wynikiem 1:0 dla naszego zespołu.
Po 15 minutach przerwy zawodniczki ponownie wchodzą na boisko, gdzie już po pierwszym rzucie rożnym wykonywanym przez Sylwię Jędrzejczyk padł drugi gol dla polonistek. Piłkę w siatce umieściła Kamila Wiśniewska która wbiegła w pole karne i uderzyła futbolówkę głową. Kilka minut później po faulu na Agnieszce Szafran w okolicach pola karnego do piłki podeszła Sylwia Jędrzejczyk i pewnym silnym strzałem podwyższyła wynik na 3:0. Po kolejnych akcjach polonistek niestety nie padają kolejne bramki, gdyż piłka zatrzymywała się w polu karnym w wodzie, mimo to średzianki próbowały swoich sił i do strzałów podchodziły Julia Mikołajczak, Agnieszka Szafran, Agata Ratajczak, Roksana Wojtecka oraz Patrycja Grzybkowska. Niestety, po błędzie defensywy Polonii, z dobrego dośrodkowania z rzutu wolnego kórniczanki zdobyły swojego honorowego gola. Mecz zakończył się wynikiem 3:1 dla Polonii Środa. Należy także uwzględnić, że mimo niesprzyjających warunków atmosferycznych obie drużyny pokazały chęć walki o każdą piłkę.
Skład : Emilia Krajewska , Beata Plewa, Daria Sroczyńska, Monika Purgał, Kamila Wiśniewska, Roksana Wojtecka, Agata Ratajczak, Agnieszka Szafran, Sylwia Jędrzejczyk , Julia Mikolajczak, Magdalena Mikołajczak. Na zmianę wchodziły : Patrycja Grzybkowska, Marta Gintrowicz, Natalia Świtalska, Marianna Fabisiak
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































