13.08.2015
Poloniści w finaleW środę 12 sierpnia o godz. 10.30 juniorzy rozpoczęli półfinałowe spotkanie z zespołem Polonii Raczki. Od pierwszych minut inicjatywa należała do naszych piłkarzy , którzy z minuty na minutę coraz bardziej zagrażali bramce rywali.
Na efekty takiej gry nie trzeba było długo czekać, bo już w 14 minucie Mateusz Stolecki daje prowadzenie Polonii. Pięć minut później Raczki wyrównały wykorzystując błąd w rozegraniu naszych piłkarzy. Utrata bramki jeszcze bardziej ich zmotywowała i praktycznie od tej pory istniała już tylko jedna drużyna – Polonia. Praktycznie ani razu przeciwnicy nie zagrozili naszemu bramkarzowi. Poloniści natomiast bardzo konsekwentnie dążyli do zdobycia kolejnych bramek. Jeszcze w pierwszej połowie indywidualną akcję w polu karnym przeprowadził Damian Słabikowski i wywalczył rzut karny. Do piłki ustawionej na 11 m podszedł Grzegorz Małolepszy i nie dał żadnych szans bramkarzowi rywali.
Po zmianie stron nasz zespół jaszcze bardziej dominował na boisku i szybko odebrał resztę nadziei swojej imienniczce z Raczek. Stało się tak w 38 minucie po bardzo dobrze wykonanym rzucie rożnym i precyzyjnym strzale Wojtka Łuczaka , dla którego była to już trzecia bramka w turnieju. Dziesięć minut po bramce Wojtka przeciwników ,, dobił’’ ostatecznie Mateusz Stolecki , który po indywidualnej akcji i sprytnym strzale ustalił wynik tego meczu na 4:1 dla średzian.
Nasi piłkarze z meczu na mecz prezentują coraz lepszą dyspozycję i miejmy nadzieję , że czwartkowy finał z Wilgą Garwolin będzie ich najlepszym meczem. Początek tego spotkania zaplanowano na godz. 12:00 , po czym nastąpi zakończenie turnieju i wyjazd wszystkich ekip do swoich domów.
Wszystkim chłopakom należą się wielkie słowa uznania za to co do tej pory osiągnęli na boisku ale również za to jak wzorowo zachowują się poza boiskiem . Mogą być wzorem dla wielu drużyn , z którymi wspólnie są zakwaterowani w jednym hotelu.
Oto skład naszej drużyny grającej w tym turnieju: Łukasz Spychała, Kacper Gołębiewski, Filip Lesiński, Kacper Furmanek, Wojtek Łuczak, Robert Szymczak, Łukasz Buczma, Damian Słabikowski, Michał Grześkiewicz, Mateusz Stolecki, Filip Górski, Patryk Ratajczak, Waldek Dominiczak, Kacper Szymczak, Grzegorz Małolepszy.
Najnowsze aktualności
-
23.05.2018
Ucz się i trenuj z Polonią
Klub Sportowy Polonia Środa przy współpracy z Liceum Ogólnokształcącym w Środzie Wlkp., ogłasza nabór do pierwszej klasy średniej o profilu sportowym ze specjalizacją piłka nożna.
-
23.05.2018
Wysoko pokonali UK Śrem (2008)
W niedziele 20 maja poloniści rozegrali kolejny mecz ligowy w tym sezonie. Tym razem przyszło im się zmierzyć z drużyną ze Śremu tj., UKS Śrem.
-
23.05.2018
Bez punktów z Clescevią (2007)
20 maja drużyna rocznika 2007 rozegrała swój szósty mecz ligowy w rundzie wiosennej. Tym razem do Środy Wielkopolskiej zawitała drużyna Clescevia Kleszczewo.
-
22.05.2018
Wysoka porażka w Baranowie (2004)
W minioną sobotę trampkarze młodsi naszego klubu rozegrali kolejny mecz ligowy. Tym razem przeciwnikiem polonistów była Akademia Reissa.
-
22.05.2018
Trudny wyjazd do Kołobrzegu
W najbliższą sobotę piłkarze Polonii Środa rozegrają kolejne spotkanie ligowe. Tym razem nasz zespół uda się do Kołobrzegu na spotkanie z tamtejszą Kotwicą.
-
22.05.2018
Gra dużo lepsza niż wynik
W 18 kolejce rozgrywek o mistrzostwo II ligi kobiet, drużyna „Polonii” Środa udała się na wyjazdowy mecz do Grodziska.
-
21.05.2018
Wygrana z Dyskobolią (2000)
W niedzielne południe juniorzy starsi podejmowali na własnym boisku zespół Dyskobolii Grodzisk. W pierwszym meczu między tymi zespołami nasi juniorzy wybili piłkę z głowy swoim rywalom wygrywając na wyjeździe 10:1.
-
21.05.2018
Porażka z Liderem (2003)
W dziesiątej kolejce spotkań rundy wiosennej trampkarze starsi rywalizowali z Liderem Swarzędz na jego boisku. Spotkanie odbyło się w sobotę 19 maja i było niezwykle ważne dla naszego zespołu, który potrzebował kompletu punktów, aby zwiększyć swoje szanse na grę w przyszłym sezonie w Lidze Wojewódzkiej. Niestety po bardzo zaciętym i wyrównanym pojedynku Poloniści ulegli gospodarzom 1:0. Znowu na własnej skórze poczuli jak bezwzględna jest piłka, jak niewykorzystane sytuacje potrafią się zemścić i jak będąc co najmniej równorzędnym przeciwnikiem dla rywala schodzić z boiska pokonanym.























































