29.03.2012
Poloniści remisują z kadrą WZPNWe wtorek 27 marca zespół młodzików Polonii Środa wzmocniony kilkoma zawodnikami z rocznika 1999 udał się do Błażejewka na mecz sparingowy z kadrą Wielkopolskiego ZPN rocznik 2000. Mecz po dobrej grze naszego zespołu zakończył się wynikiem remisowym 1:1, co jest dużym sukcesem Polonistów.
Kadra Wielkopolskiego ZPN rocznik 2000 rozegrała także do południa w tym samym dniu sparing z Kadrą WZPN 1999. W meczu tym zagrał powołany na konsultacją zawodnik Polonii Środa Wlkp. Bartosz Bartkowiak. Mecz zakończył się wynikiem remisowym 2:2, a nasz gracz pokazał się z dobrej strony.
O godz. 15.00 na główne boisko w Błażejewku wybiegli młodzi piłkarze Polonii oraz kadra WZPN, w której wystąpili na tą chwilę najlepsi zawodnicy z rocznika 2000 w Wielkopolsce. Mecz został rozegrany na mniejszym boisku po 10 zawodników w tym bramkarz, bo takim system kadra zagra na przełomie kwietnia i maja w Mistrzostwach Polski w Łodzi.
Mecz był prowadzony pod dyktando WZPN, którzy dłużej utrzymywali się przy piłce. Jednak mieli duże problemy ze stworzeniem sobie sytuacji podbramkowych, bowiem szczególnie w I odsłonie znakomicie zagrała nasza defensywa. Pierwszą bardzo dobrą sytuacją dla Polonii miał już na początku meczu Kacper Szymczak jednak nie wykorzystał on sytuacji sam na sam z bramkarzem. Chwilę później Bartosz Bartkowiak uderzył piłkę nad poprzeczką, a Marcin Typański obok słupka. Zespół kadry kilka razy zagroził naszej bramce, ale z uderzeniami przeciwników nia miał problemu nasz bramkarz Łukasz Spychała. W 23 minucie na prowadzenie wychodzą zawodnicy Polonii, po wykorzystaniu znakomitej sytuacji przez Mikołaja Zysa. W odpowiedzi w 31 minucie kadra WZPN doprowadza do wyrównania po uderzeniu z dystansu i rykoszecie od nóg przeciwnika piłka niestety wpada do bramki. Do przerwy wynik jest remisowy 1:1.
W drugiej części meczu trwającej także 35 minut od początku niepodziewanie zaatakowali groźnie Poloniści. Najpierw znakomitej sytuacji nie wykorzystał Marcin Typański , a chwilę później Mateusz Wujek. Gra w wykonaniu obu zespołów była szybka i mogła się podobać wielu kibicom zgromadzonym na trybunach. Po chwili przestoju WZPN się obudził i kilka razy groźnie zaatakował. Jednak w bramce dobrze interweniuje Dawid Włodarczak. W 59 minucie nieporozumienie naszych zawodników w polu karnym WZPN-u, które mogło zakończyć się zdobyciem bramki. W 63 minucie znakomite podania ze środka pola wykończył Mateusz Wujek uderzeniem minimalnie obok słupka. Ostatnie 5 minut to napór kadry, która jednak nie mogła znaleźć drogi do naszej bramki. W ostatniej minucie meczu w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Mikołaj Zys, jednak wślizg obrońcy nie pozwolił naszemu napastnikowi na uderzenie. Mecz kończy się wynikiem remisowym 1:1. Poloniści na tle kadry WZPN zaprezentowali się z bardzo dobrej strony, pokazując duży hart ducha, waleczność, determinację oraz bardzo duże zaangażowanie w grę co przełożyło się pozytywnie na końcowy wynik. Z wszystkich naszych graczy w tym bardzo prestiżowym meczu możemy być bardzo zadowoleni.
W zespole Polonii zagrali (wg roczników):
- Łukasz Spychała (Br), Mateusz Wujek, Jakub Maliński - rocznik 2001;
- Patryk Ratajczak, Patryk Sokowicz, Grzegorz Małolepszy, Bartosz Bartkowiak, Wojciech Łuczak, Kacper Szymczak, Kacper Grabowski, Kacper Gołębiewski, Kacper Furmanek, Adam Cichoń – rocznik 2000;
- Dawid Włodarczak (Br), Piotr Skrobosiński, Wojciech Leporowski, Mikołaj Zys, Rafał Kościelniak, Marcin Typański – rocznik 1999;
Najnowsze aktualności
-
12.10.2020
Wysoka porażka rezerw
W sobotę 10 października druga drużyna Polonii rozegrała kolejny mecz ligowy. Tym razem zmierzyła się z faworyzowanym Piastem Kobylnica i to na jego boisku. Poloniści wzmocnieni tylko jednym zawodnikiem z pierwszego zespołu i z pięcioma piłkarzami urodzonymi w 2003 roku musieli stawić czoła doświadczonym i ogranym w piłce seniorskiej rywalom.
-
10.10.2020
Seria bez porażki nadal trwa
W sobotę 10 października na Stadionie Średzkim kolejne spotkanie ligowe rozegrali piłkarze Polonii Środa. Tym razem rywalem podopiecznych trenera Krzysztofa Kapuścińskiego był zespół Unii Swarzędz.
-
09.10.2020
Grają poloniści
Zapraszamy na Stadion Średzki gdzie w weekend możecie przeżyć emocje piłkarskie.
Kalendarz spotkań zespołów Polonii Środa na najbliższy weekend:
-
07.10.2020
Weekend w doborowym towarzystwie (2011)
W miniony weekend drużyna Polonii Środa rocznik 2011 udała się na międzynarodowy turniej Estima Cup do Nowej Rudy. Podczas dwudniowej rywalizacji Nasi piłkarze mieli okazję konkurować z czołowymi Akademiami Piłkarskimi w kraju. Ależ to były emocje! Rywalizacja z Górnikiem Zabrze, Wisłą Kraków, FC Barca Academy czy Zagłębiem Lubin to dla podopiecznych Trenera Grzegorza Burchackiego duże wyzwanie.
-
07.10.2020
Nadzwyczajne Walne zebranie Zarządu
‼️UWAGA‼️Zarząd Klubu Sportowego Polonia Środa Wielkopolska zwołuje Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Klubu Sportowego Polonia Środaw dniu 23 października 2020 roku o godzinie 19.00 w Ośrodku Kultury w Środzie Wielkopolskiej, ul. 20 Października 30.Walne zostało zwołane z inicjatywy Zarządu Klubu i ma na celu wprowadzenie zmian w statucie klubu dotyczące uaktualnienia kodów PKD oraz rozszerzenie formy działalności gospodarczej klubu.Zarząd także będzie proponował wprowadzenie nowych celów działalności klubu. -
06.10.2020
Derbowy pojedynek z Unią
W sobotę 10 października piłkarzy Polonii Środa czeka kolejne spotkanie ligowe. Tym razem nasz zespół zagra ponownie na własnym boisku a rywalem podopiecznych trenera Krzysztofa Kapuścińskiego będzie Unia Swarzędz. Zapowiadają się zatem małe lokalne derby, a oba zespoły po raz ostatni w lidze miały okazję się spotkać w sezonie 2015/16.
-
06.10.2020
Polonia Cup dla żaków (2012)
W niedzielę 04.10 na boisku głównym podopieczni Trenerów Radosław Falgiera i Adriana Błaszaka rozegrali turniej Polonia Cup podczas którego mierzyli się z zespołami Warta Poznań, MOS Dwójka Gubin oraz Akademia Reissa Poznań.
-
05.10.2020
Pierwsza porażka rezerw
Pierwszej porażki doznała w tym sezonie druga drużyna Polonii. Nasi młodzi piłkarze w swoim ósmym meczu ligowym ulegli w niedzielę na własnym boisku Płomieniowi Nekla. Jak często się w takich sytuacjach określa, była to porażka na własne życzenie. Poloniści bowiem zdecydowanie górowali nad swoimi rywalami, większość czasu przebywali na ich połowie ale niestety nie potrafili pokonać bramkarza gości. Ta sztuka nie udała im się nawet z rzutu karnego, którego obronił bramkarz Płomienia. Został on zresztą bohaterem całego meczu, ponieważ kilkukrotnie ratował swój zespół przed utratą bramki i walnie przyczynił się do zwycięstwa swojego zespołu. Jego koledzy raptem parokrotnie znaleźli się pod naszą bramką, a przy jedynej bramce, jaką zdobyli w tym meczu mieli furę szczęścia, bo po rykoszecie od nóg jednego z polonistów piłka wpadła do naszej bramki.






















































