24.10.2012
Polonia wygrywa w ŚremiePiłkarze Polonii Środa Wielkopolska pokonali w dzisiejszym meczu 1/16 finału Pucharu Polonii na szczeblu okręgu poznańskiego Wartę Śrem 2:0.
Na mecz z śremską Wartą trener Polonii Robert Halaburda trochę przemeblował skład średzian i dał szansę na grę zawodnikom, którzy nie występują zbyt często w spotkaniach ligowych.
Od początku spotkania zarysowała się przewaga grającej dwie klasy rozgrywkowe wyżej Polonii. Już w czwartej minucie nasi zawodnicy wyszli na prowadzenie. Po faulu przed polem karnym sędzia główny podyktował rzut wolny dla średzian. Do piłki ustawionej na 25. metrze podszedł Tomasz Bekas i strzałem pod poprzeczkę umieścił futbolówkę w bramce Warty. W kolejnych minutach mimo że przewagę posiadali nasi zawodnicy to nie potrafili wypracować sobie dogodnych sytuacji bramkowych. Duży wpływ na to miał ambitnie grający zespół ze Śremu, który starał się przerywać wszystkie akcje średzian z dala od własnego pola karnego. W 9. minucie niecelnie z dalszej odległości uderzał Radosław Barabasz. Ten sam zawodnik mógł wpisać się na listę strzelców dwanaście minut później gdy po dośrodkowaniu z zrzutu rożnego głową posłał piłkę obok słupka. Po chwili rzut rożny wykonywali śremianie i po dużym zamieszaniu w polu bramkowym zdołali umieścić piłkę w bramce Polonii. Sędzia główny dobrze dostrzegł jednak że wcześniej faulowany był Rafał Korbik i gola prawidłowo nie uznał. Następnie w stronę bramki warciarzy uderzali Dominik Mucha, Radosław Barabasz i Dawid Lisek, ale żaden z nich nie wycelował piłki w światło bramki. Swoje szanse mieli również Krzysztof Błędkowski i Tomasz Bekas, lecz obydwoje w podobnej sytuacji trafili wprost w golkipera.
W przerwie szkoleniowiec Polonii dokonał aż trzech zmian. Na plac gry nie wybiegli już Tomasz Bekas, Radosław Barabasz i Marcin Siwek, natomiast pojawili się Piotr Leporowski, Krzysztof Wolkiewicz oraz Piotr Loba. Od pierwszych minut do zdecydowanych ataków ruszyli gospodarze, którzy nie wypracowywali sobie jednak okazji bramkowych. Śremianie uzyskali przewagę, ale z biegiem czasu na boisku ponownie dominować zaczęli poloniści. Na pierwszy strzał w drugiej części gry kibice zgromadzeni na stadionie w Śremie musieli czekać do 60. minuty, gdy do interwencji zmuszony został bramkarz gospodarzy. Chwilę później obok słupka strzelał Krystian Pawlak. W 73. minucie nastąpiła czwarta, ostatnia zmiana w średziej drużynie. Na placu gry zameldował się Łukasz Przybyłek, który zastąpił Krystiana Pawlaka. Od tego momentu Polonia zaczęła regularnie uderzać na bramkę śremian. Najpierw dwukrotnie strzelał Dominik Mucha, jednak wpierw posłał piłkę nad poprzeczką, a później obok słupka. Po chwili Łukasz Przybyłek z rzutu wolnego wycelował tylko w poprzeczkę, a następnie gdy znów wykonywał rzut wolny jego strzał obronił bramkarz. Golkiper śremian był jednak bez szans już w doliczonym czasie gry przy uderzeniu głową Krzysztofa Błędkowskiego, który ustalił wynik spotkania na 2:0 do Polonii.
W pierwszym w tym sezonie meczu pucharowym poloniści zasłużenie pokonali w Śremie tamtejszą Wartę 2:0. Występujący w Klasie Okręgowej przeciwnik mimo ambitnej gry nie potrafił zagrozić przez całe spotkanie bramce średzian oddając tylko jeden celny strzał. Polonia była zespołem lepszym i zasłużenia awansowała do 1/8 finału Pucharu Polski.
Warta Śrem - Polonia Środa 0:2 (0:1)
Bekas 4, Błędkowski 90
Polonia: 33. Rafał Korbik, 23. Dominik Mucha, 18. Łukasz Ratajczak, 5. Radosław Barabasz (46' 2. Piotr Leporowski), 7. Michał Okninski, 16. Marcin Siwek (46' 3. Krzysztof Wolkiewicz), 19. Tomasz Bekas (46' 15. Piotr Loba), 26. Adrian Błaszak, 4. Dawid Lisek, 11. Krzysztof Błędkowski, 9. Krytsian Pawlak (73' 8. Łukasz Przybyłek)
rezerwa: 12. Sławomir Janicki, 36. Maciej Kononowicz, 3. Krzysztof Wolkiewicz, 8. Łukasz Przybyłek, 15. Piotr Loba, 2. Piotr Leporowski, 25. Damian Buczma
Sędzia: Krzysztof Banasiuk (Poznań)
Najnowsze aktualności
-
12.09.2017
O pełną pulę z Górnikiem
Przed Polonią Środa Wlkp. kolejna batalia o ligowe punkty przed własną publiczności. Tym razem na średzki stadion zawita Górnik Konin. Spotkanie odbędzie się w sobotę 16 września o godzinie 16:00.
-
12.09.2017
Polonistki w kadrze Wielkopolski
Dwie zawodniczki Polonii Środa – Dominika Hyża i Beata Nowak zostały powołane do Wielkopolskiej Kadry U16. Zgrupowanie rozpocznie się 18 września i potrwa do 20 września, a zakończy je mecz mistrzowski.
-
12.09.2017
Strzelcy III ligi
Za nami 6 kolejek nowego sezonu III ligi. W sumie do tej pory odbyło się 55 spotkań w których zawodnicy strzelili 153 bramki. Daje to średnią 2,83 bramki na mecz. Obecnie klasyfikacji najlepszych strzelców przewodzi Michał Kołodziejski ze Świtu Skolwin i Mateusz Kuzimski z Bałtyku Gdynia którzy już sześciokrotnie wpisywali się na listę strzelców. W czołówce tego zestawienia jest także nasz zawodnik – Krzysztof Bartoszak który zdobył trzy bramki.
-
12.09.2017
Na piątkę z Koziołkiem Poznań (2004)
W sobotę 9 września pierwszy zespół trampkarzy młodszych udał się do Poznania na mecz drugiej kolejki ligowej. Przeciwnikiem polonistów był Koziołek Poznań, który od tego sezonu występuje w roli beniaminka ligi.
-
11.09.2017
Wypowiedzi po Energetyku Gryfino
Prezentujemy pomeczowe wypowiedzi trenera Polonii Środa Tomasza Dłużyka i zawodnika pierwszego zespołu Gerarda Pińczuka.
-
11.09.2017
Zacięta walka z Zawiszą (2004)
W sobotę 9 września, o godzinie 11 na boisku w Dolsku kolejny mecz ligowy rozegrał II zespół trampkarzy C2 z rocznika 2004. Przeciwnikiem naszych zawodników był zespół Zawiszy Dolsk.
-
11.09.2017
MarBud gra z nami
Miło nam poinformować że do grona firm wspierających nasz Klub dołączyła firma MarBud.
-
11.09.2017
Udana inauguracja rozgrywek (2000/01)
Dopiero w niedzielę 10 września drużyna juniorów starszych zainaugurowała sezon w swojej grupie wyjazdowym meczem z Kłosem Zaniemyśl. Nasi zawodnicy przystąpili do tego spotkania bardzo skoncentrowani i zmobilizowani i praktycznie w pierwszych 23 minutach rozstrzygnęli losy tego meczu na swoją korzyść. W tej właśnie minucie prowadzili już 4 : 0 , a autorami bramek byli Damian Słabikowski – dwukrotnie, Wojtek Leporowski i raz gospodarze sami pokonali swojego bramkarza.





















































