13.08.2016
Polonia wraca z punktem z KoszalinaPolonia Środa wywalczyła pierwszy punkt w tym sezonie remisując 2:2 w Koszalinie z tamtejszą Gwardią.
.jpg)
Gospodarze szybko ustawili sobie to spotkanie zdobywając pierwszą bramkę już w 11 minucie po strzale głową Macieja Stańczyka. Na 2:0 podwyższył Mateusz Kołodziejski w 28 minucie spotkania. Polonia próbowała w pierwszej połowie zdobyć chociaż kontaktową bramkę ale zawsze na przeszkodzie stawał bramkarz rywali lub brak skutecznego wykończenia stwarzanych sobie sytuacji. Tak chociażby było w 40 minucie kiedy po dobrym dośrodkowaniu Damiana Buczmy z piłką w polu karnym minął się Adam Borucki. Ostatecznie do przerwy Polonia przegrywa w Koszalinie 2:0.
.jpg)
Po zmianie stron w zespole Polonii nastąpiła jedna zmiana. Łukasza Przybyłka zastąpił Krystian Pawlak i był to jasny sygnał że Polonia jeszcze mocniej zaatakuje. W 47 minucie kontaktową bramkę zdobył Krzysztof Bartoszak który strzałem głową z około 11 metrów przelobował bramkarza rywali. W tej akcji asystę zaliczył Damian Buczma. Gospodarze zaskoczeni takim obrotem sprawy nie potrafili się skutecznie przeciwstawić nacierającej Polonii. Na 2:2 wyrównał w 63 minucie Radosław Barabasz. W tej sytuacji z rzutu wolnego dośrodkowywał Mateusz Roszak a piłka spadła idealnie na głowę średzkiego obrońcy który ładnym strzałem umieścił ją w bramce rywali. I gdyby Adrian Świątek miał tego dnia lepiej ustawiony celownik Polonia wywiozłaby z Koszalina trzy punkty. Nasz napastnik jednak w końcówce spotkania nie wykorzystał dwóch stuprocentowych sytuacji. Najpierw w 83 minucie jego strzał z bliskiej odległości poszybował wysoko nad poprzeczką, a cztery minuty później po doskonałym podaniu Jakuba Solarka uderzenie średzkiego napastnika broni bramkarz Gwardii. Ostatecznie Polonia remisuje w Koszalinie 2:2 i zdobywa pierwsze punkty w tym sezonie.
.jpg)
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Biba – Borucki, Barabasz, Buczma, P. Przybyłek (56` Świątek), Roszak, Gajda (80` Stańczyk) Ł. Przybyłek (46` Pawlak), Wolkiewicz, Otuszewski, Bartoszak (76` Solarek).
Gwardia wystąpiła w składzie: Hartleb – Dondera, Wojciechowski, Stańczyk, Maciąg, Shimmura, Ginter (70` Sidor), Ziętarski, Kołodziejski, Bułka (70` Gregorek), Szubert (82` Grela).
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































