22.11.2025
Polonia wraca na fotel lideraW osiemnastej kolejce ligowych zmagań piłkarze Polonii Środa udali się do Stargardu na pojedynek z tamtejszymi Błękitnymi. W rundzie jesiennej w Środzie Wielkopolskiej górą byli poloniści wygrywając 4:2. Podopieczni Macieja Rozmarynowskiego bardzo chcieli ten wynik powtórzyć i utrzymać swoją pozycję w czubie ligowej tabeli.
Spotkanie które pierwotnie miało się odbyć na boisku z nawierzchnią naturalną ze względu na jej wysokie zmrożenie i po odmowie ze strony polonistów gry na takim boisku (zbyt duże ryzyko kontuzji) zostało przeniesione na boisko ze sztuczną nawierzchnią. W mecz zdecydowanie lepiej weszli poloniści którzy częściej byli przy piłce i kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. W tym okresie gry swoje sytuacje mieli Damian Kołtański którego strzał w samo okienko jakimś cudem zatrzymał bramkarz Błękitnych, Szymon Sarbinowski którego uderzenie w ostatniej chwili na rzut rożny wybili obrońcy i Patryk Mikita który próbował bramkarza rywali zaskoczyć strzałem z dystansu. Po około 20 minutach mecz się wyrównał i do głosu częściej zaczęli dochodzić gospodarze. Jednak ich strzały za każdym razem padały łupem Przemysława Frąckowiaka. Tym samym pierwsza część spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem.
Po zmianie stron ponownie do głosu doszli poloniści. Jednak ich ataki przez długi czas był zatrzymywane przez defensywę rywali. Aż wreszcie w 59 minucie po koronkowo rozegranej akcji na uderzenie sprzed pola karnego zdecydował się Kamil Budych a piłka zatrzepotała w bramce rywali. Od tego moment Błękitni postawili wszystko na jedną kartę rzucając do ataku wszystkich ofensywnych graczy jakimi dysponowali. Poloniści bardzo mądrze jednak się bronili samemu wyprowadzając groźne kontrataki. Od 80 minuty średzki zespół musiał dodatkowo radzić sobie w dziesiątkę po kontuzji jakiej doznał Rafał Steczyński i wykorzystanym wcześniej limicie zmian. Ostatecznie mimo doliczonych przez arbitra pięciu minut Polonia Środa nie dała sobie wyrwać zwycięstwa i to ekipa Macieja Rozmarynowskiego mogła świętować wygraną. Dzięki temu zwycięstwu poloniści awansowali na fotel lidera trzeciej ligi.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Frąckowiak – Walczak, Budych, De Amo, Skrobosiński, Stangel (64` Szczypek), Misztal, Bartkowiak (82` Krzos), Kołtański, Sarbinowski, Mikita (73` Steczyński).
Błękitni Stargard wystąpili w składzie: Czarnota – Delner, Piotrowski (64` Niedojad), Badowski (64` Prawucki), Zaborski, Kowalik, Ignasiak (77` Ładziak), Fiedosewicz, Fadecki, Maczulski (46` Jarzębiński), Duda (69` Sanocki).
Żółte kartki: Maczulski - Walczak
Bramki: Budych (59`)
Najnowsze aktualności
-
09.09.2019
Bez punktów w Suchym Lesie (2007)
W sobotę 7 września o godzinie 9:00 w Suchym Lesie odbył się kolejny mecz ligowy Młodzików Starszych. Tym razem podopieczni trenera Haremskiego mierzyli się z miejscowymi Sucharami.
-
09.09.2019
Wysoka porażka w Koninie (2001/02)
W fatalnych nastrojach wracali w niedzielę nasi juniorzy starsi z meczu ligowego z Konina.
-
09.09.2019
Pewna wygrana z Mieszkiem (2006)
W sobotę 7 września swoje zmagania ligowe przed własną publicznością rozpoczęli trampkarze młodsi z rocznika 2006. W drugiej kolejce do środy zawitał dobrze znany zespół Mieszka Gniezno.
-
09.09.2019
Cztery bramki młodzików (2008)
W sobotę tj. 07.09.2019 r. o godz. 10:00 druga drużyna Młodzika z rocznika 2008 gościła na własnym boisku drużynę LPFA SP72 Poznań.
-
09.09.2019
Remis rezerw
W sobotnie popołudnie rezerwy Polonii podejmowały na własnym boisku rywali z Klęki.
-
09.09.2019
Wysoka porażka kobiet
Niedziela to zazwyczaj dzień meczowy dla seniorek naszego klubu i nie inaczej było w ostatnią niedzielę 8 września kiedy to w samo południe nasze piłkarki mierzyły się z bardzo silnym rywalem z Łodzi.
-
09.09.2019
Zwycięskie młodziczki (2008)
W sobotę o godzinie 14.00 zespół młodziczek Polonii Środa rozegrał kolejną grę ligową z zespołem Avii Kamionki.
-
09.09.2019
Szalony mecz z Sokołem
W kolejnym meczu ligowym piłkarze Polonii Środa podejmowali na własnym boisku Sokoła Kleczew. Nasz zespół przystąpił do meczu osłabiony brakiem Jędrzeja Kujawy i Luisa Henriqueza ale mimo to poloniści deklarowali walkę o pełną pulę.























































