25.03.2026
Polonia Środa w ćwierćfinale pucharuW 1/8 finału Wielkopolskiego Pucharu Polski piłkarze Polonii Środa udali się do Wągrowca aby zmierzyć się z czwartoligową Polonią Chodzież. Stawką pojedynku był awans do ćwierćfinału pucharowych rozgrywek w którym czekała już Obra Kościan.
Od samego początku spotkanie toczyło się w dość leniwym tempie. Oba zespoły nie rzuciły się do frontalnych ataków a ciekawych bramkowych akcji było jak na lekarstwo. Dopiero w 20 minucie kibice zobaczyli pierwsze emocje i to od razu okraszone bramką. Piotr Skrobosiński podłączył się do akcji ofensywnej swojego zespołu, odegrał piłkę do boku do Szymona Sarbinowskiego którego strzał broni bramkarz ale wobec dobitki Szymona Doby nie miał już szans i poloniści objęli prowadzenie. Chwilę później okazje do podwyższenia prowadzenia dla średzian mieli Szymon Sarbinowski i Szymon Doba ale za każdym razem dobrze interweniował bramkarz z Chodzieży. W końcówce pierwszej części spotkania mocniej zaatakowali rywale zmuszając średzką defensywę do wysiłku. Ta na szczęście spisała się bez zarzutu i na przerwę poloniści ze Środy Wielkopolskiej schodzili z jednobramkowym prowadzeniem.
Po zmianie stron ekipa Polonii Środa podkręciła tempo. W 52 minucie Mateusz Ciapa dalekim podaniem uruchomił Szymona Dobę. Ten popędził na bramkę rywala. Co prawda nie udało mu się stanąć oko w oko z bramkarzem ale idealnym podaniem obsłużył Bartosza Bartkowiaka który strzałem tuż przy słupku sprzed pola karnego podwyższa prowadzenie średzian. Po stracie drugiej bramki Polonia Chodzież rzuciła się do odrabiania strat. Ale poloniści mądrze się bronili i czekali tylko na moment do ataku. Ten nadarzył się w 72 minucie. Gracjan Hyl zagrał piłkę w pole karne do Patryka Mikity a ten z zimną krwią umieścił futbolówkę w bramce rywali. Dziesięć minut później w polu karnym faulowany był Paweł Ratajczak i sędzia podyktował rzut karny dla Polonii Środa. Do piłki podszedł Damian Kołtański i pewnym strzałem umieścił piłkę w bramce po raz czwarty w tym meczu. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie. Polonia Środa pokonuje Polonię Chodzież 4:0 (1:0) i awansuje do ćwierćfinału pucharowych zmagań.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Frąckowiak – Hyl (73` Kowalski), Słowiński, Skrobosiński (65` De Amo), Pieńczak, Stangel, Ciapa (65` Szczypek), Sarbinowski (65` Kołtański), Żmudź (65` Iwiński), Doba (65` Mikita), Bartkowiak (65` Ratajczak) .
Polonia Chodzież wystąpiła w składzie: Figlerowicz – Dorna, Pisula (65` Szewczak), Kościański (57` Witczak), Mamro (75` Furmaniak), Budzisławski, Barkowski, Shevchuk, Słodowy, Zbieralski, Grigalashvili.
Żółte kartki: Zbieralski – Doba, Hyl
Bramki: Doba (20`), Bartkowiak (52`), Mikita (72`), Kołtański (84`)(k)
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.
-
07.11.2016
Mecz z Vinetą okiem aparatu
Prezentujemy galerię zdjęć z meczu Polonii Środa z Vinetą Wolin. Autorem zdjęć jest Jarosław Krzemiński.





















































