05.05.2013
Polonia rozgromiła Piasta KobylinW meczu 24. kolejki trzeciej ligi piłkarze Polonii Środa Wielkopolska rozgromili dziś na wyjeździe Piasta Kobylin 6:0. Po dwie bramki dla średzian zdobyli Michał Stańczyk i Mateusz Pluciński, a po jednym razie trafiali Paweł Przybyłek oraz Marcin Falgier.
Spotkanie rozpoczęło się od szybkich ataków naszej drużyny. Już w trzeciej minucie bardzo dobrą okazję miał Mateusz Pluciński, jednak z pięciu metrów posłał piłkę wysoko nad poprzeczką. Sześćdziesiąt sekund później było już 1:0 dla Polonii. Dawid Lisek dośrodkował piłkę w pole karne z rzutu wolnego wykonywanego ze środka boiska. Tam błąd popełnił jeden z obrońców zagrywając futbolówkę wprost do Michała Stańczyka, który umieścił ją w pustej bramce gospodarzy. Chwilę później z daleka uderzał Adrian Błaszak, ale na posterunku był Krzysztof Banaszak. Poloniści nadal atakowali i po minucie zdobyli drugiego gola, jednak arbiter liniowy zasygnalizował pozycję spaloną Michała Stańczyka. W 13. minucie Pawła Besera bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego próbował pokonać Jakub Borowczyk, ale nie trafił w bramkę. Pięć minut później także z wolnego na bramkę Polonii uderzał Artur Krawczyk, jednak w tej sytuacji piłkę na róg wypiąstkował nasz golkiper. W 25. minucie dwójkową akcję przeprowadzili Michał Stańczyk i Michał Wawszczak po czym ten drugi znalazł się tylko przed golkiperem, ale źle przyjął futbolówkę, a tę wybili obrońcy. Po chwili minimalnie obok dalszego słupka uderzał Artur Krawczyk. Kwadrans przed końcem pierwszej połowy boisko z powodu kontuzji musiał opuścić Łukasz Przybyłek, a jego miejsce zajął Piotr Leporowski. W 33. minucie z rzutu wolnego nad poprzeczką uderzał Radosław Barabasz. Trzy minuty później strzał Pawła Przybyłka zablokowali obrońcy, a do spadającej piłki najszybciej ruszył Michał Stańczyk, który przewrotką zdobył swojego drugiego gola w meczu. Jeszcze przed końcem pierwszej połowy w dogodnej sytuacji znalazł się Mateusz Pluciński, jednak z szesnastu metrów uderzył mocno i nad poprzeczką. O kontaktowego gola walczyli również miejscowi, ale brakowało im pomysłu na sforsowanie obrony średzian. Piast oddał jeszcze tylko jeden niecelny strzał z dalszej odległości po uderzeniu Łukasza Glapiaka.
Drugą połowę z dużymi aspiracjami rozpoczęli gospodarze, ale ich ambicje szybko rozwiali podopieczni Czesława Owczarka. W 51. minucie Michał Stańczyk podał piłkę do Piotra Leporowksiego, który wślizgiem dograł ją do Mateusza Plucińskiego, a ten zdobył trzeciego gola dla Polonii. Piłkę obronił jeszcze bramkarz Piasta, ale czujny był arbiter liniowy szybko sygnalizując przekroczenie futbolówki przez linię bramkową. Dwie minuty później było już 4:0. Po strzale jednego z polonistów golkiper wypuścił piłkę do boku, a do niej najszybciej dopadł Paweł Przybyłek i przelobował bezradnego golkipera. W 55. minucie boisko opuścił strzelec dwóch goli Michał Stańczyk, którego zastąpił Damian Buczma. Po chwili mógł paść piąty gol, ale Piotr Leporowski huknął tylko w poprzeczkę. W 60. minucie na boisku w zespole Polonii pojawił się Łukasz Ratajczak, a w Piaście Paweł Frąckowiak. Zastąpili oni kolejno Adriana Błaszaka i Damiana Baziuka. Mimo utraty czterech bramek gospodarze się nie załamali i często atakowali oddając wiele strzałów zza pola karnego, które zazwyczaj blokowali obrońcy, łapał Paweł Beser lub mijały bramkę średzian. W 71. minucie boisko opuścił Michał Wawszczak. Na jego miejscu pojawił się Adrian Markiewicz dla którego był to powrót do pierwszego zespołu po dwóch latach i debiut w trzeciej lidze. Trzynaście minut przed końcem piłkę w pole karne dośrodkował Mateusz Pluciński, a ta zatrzepotała w siatce. Bramkarza zmylił Piotr Kowalski zmieniając nieco tor jej lotu. Poloniści nadal walczyli o kolejne gole i w 80. minucie trafili po raz szósty. Po krótko rozegranym rzucie rożnym Damian Buczma dośrodkował futbolówkę w szesnastkę zespołu z Kobylina, a tam nogę tylko dostawił Marcin Falgier dla którego było to pierwsze trafienie w tym sezonie. Średzianie mięli jeszcze kilka okazji do zmiany wyniku, ale próby Adriana Markiewicza, Pawła Przybyłka czy Damiana Buczmy nie przyniosły już kolejnych goli.
Wysokie zwycięstwo przyszło Polonii z dość dużą łatwością. Piast Kobylin nie postawił zbyt wysoko poprzeczki. Średzianie po raz drugi w tym sezonie zaaplikowali zespołowi z Kobylina sześc bramek i nie stracili przy tym żadnej. Cieszą na pewno dwie bramki Michała Stańczyka, dla którego były do pierwsze trafiania po długiej kontuzji. Dzisiejsza wygrana na pewno podbudowuje polonistów po dwóch porażkach.
Kolejne spotkanie poloniści zagrają już w najbliższą środę na własnym boisku. Nasza drużyna w zaległym spotkaniu 17. kolejki zmierzy się z Polonią 1912 Leszno. Początek tego meczu zaplanowano na godzinę 17. Już teraz wszystkich kibiców bardzo serdecznie zapraszamy.
Piast Kobylin - Polonia Środa 0:6 (0:2)
Michał Stańczyk 4, Michał Stańczyk 36, Mateusz Pluciński 51, Paweł Przybyłek 53, Mateusz Pluciński 77, Marcin Falgier 80
Piast Kobylin: 1. Krzysztof Banaszak, 4. Jacek Biernat, 3. Adam Kurzawa, 6. Michał Sztok, 15. Damian Baziuk (60' 13. Paweł Frąckowiak), 14. Maciej Tomkowiak (86' 16. Patryk Kamiński), 8. Marcin Kurzawa, 17. Łukasz Glapiak, 9. Piotr Kowalski, 10. Jakub Borowczyk, 11. Artur Krawczyk
rezerwa: 12. Arkadiusz Michałowicz, 16. Patryk Kamiński, 5. Jakub Pośpiech, 13. Paweł Frąckowiak
Polonia Środa: 93. Paweł Beser, 3. Krzysztof Wolkiewicz, 7. Paweł Przybyłek, 4. Dawid Lisek, 5. Radosław Barabasz, 77. Michał Stańczyk (55' 6. Damian Buczma), 10. Marcin Falgier, 15. Adrian Błaszak (60' 18. Łukasz Ratajczak), 8. Łukasz Przybyłek (30' 16. Piotr Leporowski), 17. Mateusz Pluciński, 11. Michał Wawszczak (71' 9. Adrian Markiewicz)
rezerwa: 27. Robert Reszka, 18. Łukasz Ratajczak, 2. Marek Matysiak, 14. Dominik Mucha, 6. Damian Buczma, 16. Piotr Leporowski, 9. Adrian Markiewicz
Żółte kartki: Michał Sztok (Piast)
Sędzia: Sebastian Stokłosa z Leszna
Widzów: 100
Najnowsze aktualności
-
22.04.2017
Daleki wyjazd do Manowa
Bardzo ważny mecz czeka w niedzielę zespół Polonii Środa Wielkopolska. W spotkaniu 24. kolejki trzeciej ligi nasza drużyna zagra na wyjeździe z Leśnikiem Manowo.
-
21.04.2017
Michał Szmytke poprowadzi mecz w Manowie
Michał Szmytke z Poznania poprowadzi jako sędzia główny niedzielne spotkanie III ligi w którym Polonia Środa zagra na wyjeździe z Leśnikiem Manowo. Na liniach asystować mu będą Patryk Kochański i Szymon Filip. Sędzią technicznym będzie Krzysztof Banasiuk. Cała czwórka reprezentuje Kolegium Sędziów Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.
-
20.04.2017
Awans do finału okiem aparatu
Prezentujemy krótką fotorelację z meczu Polonii Środa z Mieszkiem Gniezno w którym poloniści wygrali 1:0 i zapewnili sobie awans do finału Pucharu Polski na szczeblu okręgu. Autorem zdjęć jest Czesław Kościelski.
-
20.04.2017
Wysoka wygrana juniorów (2001/02)
W środowe popołudnie 19 marca podopiecznym trenera Michała Wyrzykiewicza w 12 kolejce II Ligi okręgowej juniora młodszego B2 przyszło zmierzyć się z przeciwnikiem z Lwówka. Młodzi Poloniści po serii porażek na własnym stadionie jechali po pierwsze zwycięstwo w tych rozgrywkach.
-
20.04.2017
Kolejna wygrana rezerw
W Wielką Sobotę Polonia II Środa podejmowała na własnym boisku drużynę Clescevii Kleszczewo. Po bardzo ciekawym spotkaniu w deszczowej aurze nasza drużyna pokonała Clescevie 2:0 (1:0).
-
19.04.2017
Skrót meczu w Gnieźnie
Piłkarze Polonii Środa Wielkopolska zameldowali się w finale poznańskiego Pucharu Polski. Po golu Krystiana Pawlaka średzianie pokonali Mieszko Gniezno 1:0. Zapraszamy do obejrzenia skrótu tego spotkania.
-
19.04.2017
Obrońcy trofeum w finale Pucharu Polski!
Piłkarze Polonii Środa pokonali w Gnieźnie tamtejszy zespół Mieszka 1:0 (0:0) i awansowali do finału okręgowego Pucharu Polski. Jedyna bramka padła w 83 minucie po strzale Krystiana Pawlaka.
-
19.04.2017
Bez punktów w Lesznie (2000/01)
W Wielki Czwartek juniorzy młodsi udali się do Leszna , aby tam w kolejnym meczu zmierzyć się z tamtejszą Polonią. Mimo wielu braków kadrowych nasi juniorzy jechali tam po komplet punktów. Jesienią w obu meczach byli wyraźnie górą i mimo ,że w swoim składzie mieli teraz trzech zawodników z rocznika 2002 , czyli o dwa lata młodszych, pełni optymizmu przystąpili do tego spotkania. Już po dwóch minutach powinni prowadzić 1 : 0 , bo po znakomitym zagraniu G. Małolepszego D. Słabikowski znalazł się sam na sam z bramkarzem. Niestety chwila dekoncentracji pozbawiła go możliwości skutecznego zakończenia tej bardzo dobrej akcji .Przeciwnicy w pierwszej połowie nie potrafili sforsować naszej obrony , a jedyne zagrożenie dla naszej bramki – strzeżonej z konieczności przez zawodnika z ,,pola’’ – F. Lesińskiego, stwarzali tylko ze stałych fragmentów gry. Poloniści w pierwszych 40 min. wypracowali sobie jeszcze jedną dobrą sytuację ale F. Radkowi zabrakło szybkiej decyzji o strzale przez co gospodarze nadal mogli się cieszyć z remisu.























































