03.02.2021
Polonia rozbija drugoligowcaW drugim środowym meczu towarzyskim rozgrywanym na obozie w Policach piłkarze Polonii Środa zmierzyli się na boisku ze sztuczną nawierzchnią z drugoligowym zespołem Błękitnych Stargard. To spotkanie na pewno miało pewien sentymentalny wydźwięk dla obecnego szkoleniowca Polonii Środa Krzysztofa Kapuścińskiego który w przeszłości z powodzeniem pracował właśnie w Błękitnych.
Od początku w obu ekipach pojawiły się na placu gry najmocniejsze jedenastki a to zwiastowało prawdziwe piłkarskie emocje. I nie inaczej było na boisku. Gra toczyła się w szybkim tempie a akcja przenosiła się z jednej bramki pod drugą. W 19 minucie Mateusz Janczar świetnie dostrzegł Pawła Mandrysza i długim podaniem uruchomił naszego skrzydłowego. Ten wpadł z piłką w pole karne i ładnym strzałem wyprowadził Polonię na prowadzenie. Z niego poloniści nie cieszyli się jednak zbyt długo. Dwie minuty później zespół Błękitnych przeprowadził akcję po której doprowadził do wyrównania. Jednak w tej części gry ostatnie słowo należało do zespołu Polonii Środa. W 25 minucie jak z armaty sprzed pola karnego huknął Krzysztof Biegański i piłka po raz drugi w tym meczu zatrzepotała w bramce rywali. Prowadzeniem 2:1 Polonii Środa zakończyła się pierwsza część spotkania.
Po zmianie stron Polonia osiągnęła optyczną przewagę. To średzki zespół był częściej przy piłce i stwarzał sobie groźniejsze sytuacje bramkowe. Po jednej z nich w 55 minucie w polu karnym rywali faulowany był Przemysław Brychlik i sędzia podyktował jedenastkę dla naszego zespołu. Do piłki podszedł Adrian Szynka i pewnym strzałem pokonał bramkarza Błękitnych. Kropkę nad i w tym meczu Polonia Środa postawiła w 82 minucie. Piłkę w pole karne rywali zagrał Oskar Kozłowski a tam do bramki wpakował ją Krystian Pawlak. Do końca spotkania wynik spotkania nie uległ zmianie. Ostatecznie po bardzo dobrym meczu Polonia Środa wygrywa z wyżej notowanym rywalem 4:1 (2:1).
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Janczar (60` Frąckowiak) – Chraplak (70` Kozłowski), Borucki, Skrobosiński, Henriquez (65` Nowak), Biegański (60` Buczma), Kujawa, Zgarda, Mandrysz, Brychlik, Szynka (60` Pawlak).
Bramki dla Polonii zdobyli: Mandrysz (19`), Biegański (25`), Szynka (55`), Pawlak (82`)
Bramki z tego spotkania zobaczycie tutaj:
Najnowsze aktualności
-
24.04.2018
Med & Spa gra z nami!
Centrum Urody i Zdrowia Med & Spa zdecydowało się wspierać nasz Klub!
Cieszymy się, że od dzisiaj #GramyRazem! -
23.04.2018
Zdobyć Puchar Polski
Przed średzką Polonią jeden z najważniejszych meczów piłkarskiej wiosny. W Finale Pucharu Polski Strefy Poznańskiej nasz zespół zagra w Gnieźnie z miejscowym Mieszkiem.
-
23.04.2018
Zwycięstwo w meczu na szczycie
Polonia II Środa odniosła kolejne zwycięstwo w wyjazdowym meczu ligowym tym razem pokonując zespół Pogoni Książ Wlkp. 4:0 (2:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli Jakub Solarek - dwie, Szymon Grzelak oraz Krzysztof Kaźmierczak.
-
23.04.2018
Lider bez szans w Środzie (2007)
W sobotę 21 kwietnia doszło do starcia dwóch prowadzących zespołów w lidze. Polonia Środa podejmowała na własnym boisku Błękitnych Owińska.
-
23.04.2018
Rozgromili Wartę (2008)
W sobotnie przedpołudnie druga drużyna Orlika Młodszego prowadzona przez Kamila Kudła, grała swój kolejny mecz ligowy. Przeciwnikiem polonistów był drugi zespół Warty Śrem.
-
23.04.2018
Pewna wygrana (2006)
W sobotę 21.04.2018 o godz. 15.00. na boisku w Środzie Wlkp. pierwsza drużyna Młodzika młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Młodzika D2 z zespołem Canarinhos Skórzewo. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii Środa 2-1. Bramki zdobyli: Wawroski Jakub - 1, Płonka Jakub - 1.
-
23.04.2018
Zwycięski finisz z Akademią Reissa (2004)
W sobotę swój kolejny mecz ligowy w ramach XV kolejki rozegrali trampkarze młodsi z rocznika 2004. Przeciwnikiem polonistów była dobrze znana naszym zawodnikom Akademia Reissa Poznań.
-
23.04.2018
Bez punktów z Akademią Reissa (2003)
W niedzielę 22 kwietnia trampkarze starsi podejmowali na własnym boisku rówieśników z Poznania. Od pierwszych minut widać było, że będzie to mecz walki i tak faktycznie było. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Nasi trampkarze w pierwszej połowie mieli jedną znakomitą okazję, aby pokonać bramkarza gości, ale niestety zmarnowali ją. Jak to często w piłce bywa, ta niewykorzystana sytuacja szybko się zemściła na Polonistach. Po przypadkowym zagraniu piłki ręką jednego z nich sędzia podyktował ,,karnego’’, którego goście zamienili na bramkę.























































