16.10.2017
Polonia pozostała liderem (2009)W słoneczne niedzielne popołudnie podopieczni trener Kamili Wiśniewskiej byli gospodarzami przedostatniego turnieju żakowego w grupie trzynastej.
Na inauguracje tego dnia mierzyliśmy się z imienniczką z Poznania, dla której tego dnia nie byliśmy zbyt gościnni wygrywając z nimi aż 13-0. Już pierwsza akcja zakończyła się bramką zdobytą przez Sebastiana Grządzielewskiego, który w tym meczu ustrzelił przysłowiowego hattricka. Jeszcze lepszym strzelcem okazał się Stanisław Jaskólski przypisując sobie 5 bramek. Ponadto w tym meczu 2 razy strzelała także Laura Nowicka wykorzystując niczym chytry lis błędy poznaniaków w własnym polu karnym, a także 2 razy sprytnie dobijał Kacper Kucharski. Wisienką na torcie okazał się gol zdobyty lobem nam bramkarzem Kamila Jankowiaka.
Kolejne spotkanie z Avią Kamionki zakończone wynikiem 5-2 nie należało do najłatwiejszych. Rozluźnieni poloniści mimo początkowego prowadzenia po bramce Laury Nowickiej pozwolili rówieśnikom z Kamionek na wyrównanie, na szczęście szybki zimny prysznic pozwolił nam wrócić na swoje tory i do przerwy prowadziliśmy 3-1 po kolejnej bramce Laury Nowickiej i Stanisława Wielińskiego. Druga połowa to kolejne próby strzałów Kucharskiego, Łukaszewskiego, Ruhuta i Kamińskiego, które niestety nie znajdują drogi do bramki. Ostateczne dwa ciosy zadali Stanisław Jaskólski i niezawodna tego dnia Laura Nowicka.
Ostatnie spotkanie z Warta Śrem to gwarancja dużych emocji. Tego dnia nie mogło być inaczej. Już w pierwszej minucie Stanisław Wieliński wyprowadził naszych żaków na prowadzenie. Mimo ciągłych wymiany ciosów, strzałów Kamińskiego, Grządzielewskiego i Jankowiaka w słupki, a także zdecydowanych i szybkich powrotów w przypadku kontrataków nie pozwoliły nam ujrzeć tego dnia więcej goli.
Wykorzystując atut własnego boiska zdobywamy komplet punktów. Na pochwałę zasługują nie tylko zawodnicy, ale także kibice, którzy głośno wspierali swoich bliskich, a także nagradzali gromkimi brawami wszystkie ciekawe akcje.
Na trzy mecze przed końcem rozgrywek Poloniści zajmują pierwsze miejsce w grupie wyprzedzając drugą Wartę Śrem o 8 punktów. W całych rozgrywkach notujemy 8 zwycięstw i jeden remis a nasz bilans bramkowy wynosi 35-5.
Polonia wystąpiła w składzie: D.Gołębiak, S.Grządzielewski, K.Jankowiak, S.Jaskólski, P.Kamiński, K.Kucharski, A.Łukaszewski, L.Nowicka, M.Rauhut, S.Wieliński
Najnowsze aktualności
-
30.10.2019
Zatrzymać lidera
Przed piłkarzami Polonii Środa kolejne trudne spotkanie ligowe. Tym razem nasz zespół uda się do Kalisza aby zagrać z obecnym liderem rozgrywek i jednym z głównych kandydatów do awansu – miejscowym KKS-em.
-
30.10.2019
Transmisja z Kalisza
Zapraszamy Was na transmisję z meczu ligowego Polonii Środa z KKS Kalisz. Początek transmisji w sobotę 2 listopada o godzinie 17:50.
-
29.10.2019
Efektowna wygrana w Luboniu (2006)
W niedzielę 27 października swój kolejny mecz ligowy rozegrali trampkarze młodsi naszego klubu. Przeciwnikiem polonistów była Szkoła Futbolu Luboń. Spotkanie zakończyło się wysoką wygraną przez nasz zespół 7-0.
-
28.10.2019
Porażka pomimo prowadzenia (2004)
Późnym niedzielnym popołudniem, juniorzy młodsi z rocznika 2004 wyjechali do Poznania, na mecz rewanżowy z Koiołkiem Poznań. W pierwszym meczu obu druzyn, górą byli poloniści, pokonując poznańskie koziołki 5:3.
Mecz w Poznaniu miał być przełamąc złą passe naszych wychownaków, którzy nie wyrali od trzech spotkań. -
28.10.2019
Pierwsze miejsce młodzików (2008)
W sobotę 26 października br. młodzik rocznik 2008 drugi zespół rozegrał swój ostatni mecz ligowy, a przeciwnikiem była drużyna z Dolska, czyli Zawisza Dolsk.
-
28.10.2019
Podział punktów w Suchym Lesie (2007)
W sobotę o godzinie 9:00 na boiskach CTP odbył się kolejny mecz ligowy Młodzików Starszych. Tym razem poloniści mierzyli się z zespołem Sucharów Suchy Las.
-
28.10.2019
Wrócili bez punktów (2005)
27 października w niedzielne przedpołudnie zespół z rocznika 2005 KS Polonia Środa Wlkp. udał się do Lubonia na mecz ligowy ze SF Luboń. Od początku spotkania mecz toczył się pod dyktando przeciwnika, gdzie naszą postawą nie potrafiliśmy nawiązać równorzędnej walki. Przegrywamy zasłużenie 7:1 po zdobyciu honorowej bramki przez Marcina Kaczmarka w drugiej połowie meczu.
























































