05.10.2020
Polonia na fotelu lidera (2007)Mecz 6 kolejki wielkopolskiej ligi trampkarza 2007 rozegraliśmy w Lesznie z miejscową Polonią.
Spotkanie rozpoczęło się od śmiałych ataków naszego zespołu, każda akcja nosiła zagrożenie bramkowe. Drużyna gospodarzy nie dawała sobie rady z bardzo szybką i agresywną grą średzkich polonistów. Efekt bramkowy przyszedł w 25 minucie kiedy Rafał Kapuściński po podaniu Oskara Pawlaka strzałem z 10 metra pokonał bramkarza z Leszna. Pięć minut później było już dwa do zera po podaniu Kuby Grzegorczyka znakomitym strzałem z dystansu popisał się Adrian Wdowiak. Pierwsza połowa mogła skończyć się wyższym prowadzeniem gdyby wykorzystane były zmarnowane okazje bramkowe naszego zespołu. Druga część spotkania rozpoczęła się od najładniejszej akcji meczu, kiedy po wymianie kilku podań w środkowej strefie boiska Oskar Pawlak wyprowadził Rafała Kapuścińskiego w tzw. uliczkę, ten plasowanym strzałem podwyższył wynik na 3-0. Gospodarze zdołali wyprowadzić kontratak po jednej z naszych akcji i w 50 minucie zdobyli honorowego jak się okazało gola w meczu . Trzy minuty po tym Oskar Pawlak znajdując się na 16 metrze od bramki Leszna zdecydował się na uderzenie i zdobył pięknego gola na 4 -1. Kolejny atak naszej drużyny zakończył się faulem w polu karnym na Oskarze Popisie, a skutecznie jedenastkę na bramkę nr 5 zamienił Kuba Jankowski. Cały czas trwał napór naszych zawodników na bramkę Leszna, gra toczyła się w okolicach pola karnego gospodarzy. W 65 minucie Rafał Kapuściński zgrał piłkę Jankowi Pośledniemu, który mocnym strzałem zdobył gola na 6-1. W 70 minucie Oskar Popis zagrał piłkę do Rafała Kapuścińskiego, który skompletował hattricka. Nie było to jednak ostatnie słowo świetnie w tym dniu dysponowanego Rafała, który dobijając piłkę po mocnym strzale Patryka Ignaczak zdobył swojego czwartego gola w meczu ustalając wynik na 8-1 .
Wysokie zwycięstwo w Lesznie oprócz 3 pkt dało nam również fotel lidera rozgrywek.
KS Polonia wystąpiła w składzie: Sergiusz Kowalczyk Łukasz Forysiak Michał Muszyński Kuba Wujek Borys Markiewicz Kuba Jankowski Adrian Fiołka Oskar Pawlak Patryk Ignaczak Aleksander Put Adrian Wdowiak Tomek Forysiak Oskar Popis Kuba Grzegorczyk Jan Pośledni
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































