OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

23.09.2012

Polonia gromi Piasta Kobylin!

Piłkarze Polonii Środa Wielkopolska znakomicie rozpoczęli kalendarzową jesień. Średzianie po raz pierwszy prowadzeni przez Roberta Halburdę pokonali przed własną publicznością Piast Kobylin aż 6:0.

W trzech ostatnich latach oba zespoły spotykały się ze sobą trzykrotnie. W żadnym z tych meczów polonistom nie udało się strzelić bramki i ostatecznie dwa mecze kończyły się remisami, a jeden wygraną Piasta.

W porównaniu z poprzednim spotkaniem przeciwko Cuiavii Inowrocław w średzkim zespole nastąpiła jedna zmiana. Na boisku od pierwszych minut zagrał powracający po kontuzji Piotr Loba, a w składzie zabrakło kapitana Marcina Siwka, który rozpoczął mecz na ławce rezerwowych. Z opaską kapitańską wystąpił natomiast wychowanek Polonii, Łukasz Przybyłek.

Od początku spotkania zarysowała się przewaga naszego zespołu, który często przedostawał się pod bramkę gości. Już w drugiej minucie Krzysztof Wolkiewicz zagrał z prawej strony boiska piłkę do Damian Buczmy, który wbiegł z nią w pole karne i z ostrego kąta uderzył prosto w golkipera. Mimo przewagi średzian, goście co jakiś czas także atakowali. Groźnie w polu karnym średzian zrobiło się w jedenastej minucie, gdy po zagraniu futbolówki na jedenastym metrze, jeden z przeciwników strzelał nad poprzeczką. Cztery minuty później przyjezdni mieli swoją druga okazję do zdobycia gola, ale napastnik, który miał przed sobą tylko Macieja Gendka i Sławomira Janickiego zdecydował się na strzał z dalszej odległości i nie trafił w światło braki. Średzianie mimo że często atakowali to nie stwarzali sobie groźnych okazji, gdyż dobrze spisywali się defensorzy Piasta. W 20. minucie z ostrego kąta strzelał Maciej Kononowicz, a bramkarz sparował piłkę na róg. Do futbolówki ustawionej w narożniku boiska podszedł Damian Buczma . Młody napastnik dośrodkował futbolówkę w pole karne, a tam głową uderzył ją Maciej Gednek. Piłka odbiła się jeszcze od murawy, a następnie od poprzeczki i wpadła do bramki. Niespełna sześćdziesiąt sekund później mogło być już 2:0, ale strzał Łukasza Przybyłka z jedenastego metra zablokowali obrońcy. W 33. minucie Piotr Loba źle podał piłkę blisko własnego pola karnego, którą przejął zawodnik gości. Na szczęście dla polonistów zdecydował się on na szybki strzał, który był jednak zbyt słaby by zaskoczyć Sławomira Janickiego. Chwilę później Damian Buczma znalazł się tylko przed bramkarzem, ale będąc naciskanym przez obrońców chciał go przelobować i uczynił to niecelnie. Polonia nie zwalniała tempa i krótko potem bardzo ambitnie grający średzianie wywalczyli piłkę z boku pola karnego gości, po czym płasko podali ją do Łukasza Przybyłka, który tylko przeniósł ją kilka centymetrów nad poprzeczką. W 37. minucie podopieczni Roberta Halaburdy zdobyli drugą bramkę. Michał Wawszczak wybiegał przed golkipera z Kobylina, ale zamiast samemu kończyć akcję popisał się bardzo dobrą asystą podając piłkę do Macieja Kononowicza, który umieścił ją w pustej bramce przyjezdnych. W końcówce pierwszej połowy goście mieli jeszcze cztery rzuty wolne z okolic pola karnego Polonii. Ich wykonawca Krzysztof Kendzia uderzał jednak albo w mur, albo niecelnie. Ostatecznie po pierwszych 45. minutach Polonia prowadziła 2:0.

Druga połowa rozpoczęła się od ataków Piasta Kobylin, który nie mogła się jednak przedrzeć przez obronę Polonii. Nasi piłkarze szybko ostudzili jednak zapędy gości i w 49. minucie podwyższyli prowadzenie na 3:0. Maciej Kononowicz z rzutu rożnego rozegrał piłkę do Pawła Przybyłka, który minął jeszcze dwóch obrońców i będąc już w polu karnym podał futbolówkę do Piotra Loby, który strzałem pod poprzeczkę pokonał bramkarza rywali. W kolejnych minutach poloniści próbowali zagrywać piłkę nad obrońcami Piasta co przyniosło im efekt bramkowy. Najpierw jednak jako pierwszy przed golkiperem znalazł się Damian Buczma, ale szybszy był bramkarz. Później oko w oko z golkiperem stanął Michał Wawszczak, lecz arbiter liniowy zasygnalizował pozycję spaloną. Po chwili popularny Gigs już zgodnie z przepisami „urwał” się obrońcą jednak nie opanował piłki i uderzył prosto w bramkarza. Poloniści zauważyli że taka gra może dać im kolejną bramkę, więc próbowali dalej. W 59. minucie Łukasz Przybyłek zagrał więc nad obrońcami do Macieja Kononowicza, który minął golkipera i umieścił piłkę w bramce. Cztery minuty później kibice obejrzeli kopię tej sytuacji. Tym razem wprowadzony chwilę wcześniej za Piotra Lobę, Adrian Błaszak przerzucił piłkę nad obrońcami, a Michał Wawszczak wybiegł przed golkipera, następnie złapał go na wykroku i posyłając piłkę tuż przy słupku. Chwilę później plac gry opuścił Damian Buczma, a na jego miejscu pojawił się Krzysztof Błędkowski. W 67. minucie przed Sławomirem Janickim znalazł się zawodnik gości i strzelił obok dalszego słupka. Przy tej sytuacji poloniści oczekiwali na gwizdek arbitra, który jednak milczał, bowiem faulowany wcześniej był Łukasz Przybyłek. Popularny „Łuki” musiał opuścić boisko, a na placu gry zameldował się Krystian Pawlak. W 69. minucie na strzał zza pola karnego zdecydował się Maciej Kononowicz i mimo ze piłka odbiła się jeszcze od obrońcy to bramkarz zdołał ją wybić. Goście chociaż przegrywali pięcioma golami to walczyli o honorowe trafienie. Na dwadzieścia minut przed końcem piłka po strzale z dwudziestu metrów odbiła się od obrońców, a później po dobitce złapał ją Sławomir Janicki. Dwa razy bliski znalezienia się przed bramkarzem był Maciej Kononowicz, ale za każdym razem piłkę przechwytywali obrońcy. W 74. minucie nastąpiła ostatnia zmiana w średzkim zespole. Za Michała Wawszczaka na boisku pojawił się Jakub Wiśniewski. Po chwili przyjezdni znów strzelali zza pola karnego, ale ponownie lepszy był Sławomir Janicki. W 84. minucie Paweł Przybyłek potężnie uderzył piłkę z rzutu wolnego w poprzeczkę, ta odbiła się od jej zewnętrznej części i poszybowała wysoko w górę, a następnie gdy spadła na murawę trafiła ponownie w poprzeczkę, ale tym razem wylądowała w siatce przeciwników. Jeszcze przed końcem meczu niekryty Krystian Pawlak uderzył z przewrotni obok bramki. Mógł jednak strzelać głową, a wtedy by zapewne się nie pomylił. Spotkanie zakończyło się ostatecznie wygraną Polonii w stosunku 6:0.

Po raz pierwszy średzką drużynę prowadził Robert Halaburda, który pełni obowiązki pierwszego trenera po odejściu Mariana Kurowskiego. Jego debit wypadł wyśmienicie. Polonia zagrała przez cały mecz ofensywnie i skutecznie. Już dawno kibice zgromadzeni w Środzie nie obejrzeli sześciu goli w wykonaniu średzian do czego byli przyzwyczajeni, gdy nasi piłkarze odprawiali kolejne drużyny w drodze po awans najpierw do czwartej, a następnie trzeciej ligi i później w trzecioligowych rozgrywkach. Dodać można że w poprzednich ośmiu meczach Polonia strzeliła tylko pięć goli, a teraz w jednym spotkaniu sześć.

Za tydzień średzian czeka wyjazd do Trzcianki na spotkanie z tamtejszym Lubuszaninem. Będzie to zapewne dobra okazja do zdobycia kompletu punktów, gdyż popularny Lubu nie wgrał od siedmiu kolejek.

Polonia Środa - Piast Kobylin 6:0 (2:0)

Gendek 21, Kononowicz 37, Loba 49, Kononowicz 59, Wawszczak 64, P. Przybyłek 84

Polonia: 12. Sławomir Janicki, 7. Paweł Przybyłek, 13. Maciej Gendek, 5. Radosław Barabasz, 3. Krzysztof Wolkiewicz, 4. Dawid Lisek, 15. Piotr Loba (60' 14. Adrian Błaszak), 8. Łukasz Przybyłek (68' 99. Krystian Pawlak), 6. Damian Buczma (65' 9. Krzysztof Błędkowski), 20. Maciej Kononowicz, 10. Michał Wawszczak (64' 11. Jakub Wiśniewski)

rezerwa: 22. Robert Reszka, 41. Marcin Siwek, 19. Tomasz Bekas, 9. Krzysztof Błędkowski, 14. Adrian Błaszak, 99. Krystian Pawlak, 11. Jakub Wiśniewski 

Piast: 12. Arkadiusz Michałowicz, 2. Marcin Czwojdrak (68' 6. Michał Sztok), 7. Krzysztof Kendzia, 5. Jakub Pośpiech, 9. Bartosz Zmyślony, 10. Jakub Borowczyk (81' 18. Damian Baziuk), 11. Artur Krawczyk (81' 13. Paweł Frąckowiak), 14. Maciej Tomkowiak (54' 15. Adrian Dąbrowski), 3. Adam Kurzawa, 8. Marcin Kurzawa, 17. Łukasz Glapiak

rezerwa: 1. Grzegorz Płaziuk, 6. Michał Sztok, 16. Michał Rejek, 13. Paweł Frąckowiak, 18. Damian Baziuk, 4. Patryk Kamiński, 15. Adrian Dąbrowski

Żółte kartki: Tomkowiak

Sędzia: Sebastian Stokłosa (Leszno)

Widzów: 320

Najnowsze aktualności

  • 09.05.2018

    Wysoka wygrana w Puszczykowie (2008)

    We wtorek do Puszczykowa na zaległy mecz udała się druga drużyna rocznika 2008.

  • 08.05.2018

    Finał jest nasz!!!!

    W pierwszej rundzie Wielkopolskiego Pucharu Polski Polonia Środa podejmowała na własnym boisku innego trzecioligowca – Sokoła Kleczew. Stawką wtorkowego pojedynku był awans do finału tych rozgrywek.

  • 08.05.2018

    Udany turniej w Dalewie (2011/12)

    W sobotę 5 maja najmłodsi Poloniści z czerwonej grupy Skrzatów wzięli udział w turnieju Żaków i Skrzatów w Dalewie. W turnieju wzięło udział 13 zespołów, które rozgrywały spotkania równocześnie na trzech boiskach, dzięki czemu wszyscy uczestnicy turnieju otrzymali wiele okazji do gry, mierząc się z kolegami z innych zespołów.

  • 07.05.2018

    Pierwsze zwycięstwo wiosną (2001/02)

    W sobotnie przedpołudnie juniorzy młodsi udali się do Objezierza, gdzie podejmowani byli przez miejscowy Orkan. Oba zespoły przystępowały do tego meczu z zerowym dorobkiem punktowym w tej rundzie, dlatego też poloniści jechali tam tylko po 3 pkt. aby w końcu się odbić w ligowej tabeli.

  • 07.05.2018

    Zagrać w finale Wielkopolskiego Pucharu

    Piłkarze Polonii Środa Wielkopolska po zwycięstwie w okręgowym Pucharze Polski rozpoczną we wtorek zmagania na szczeblu wojewódzkim. W I rundzie średzianie zagrają na własnym boisku z Sokołem Kleczew. Zwycięzca tego spotkania awansuje bezpośrednio do finału tych rozgrywek.

  • 07.05.2018

    Porażka z liderem (2003)

    W sobotę 5 maja trampkarze starsi rozegrali kolejny mecz ligowy. Tym razem udali się do Poznania, aby tam zmierzyć się z miejscową Wartą, czyli głównym faworytem do zwycięstwa w całych rozgrywkach, który do tej pory nie stracił żadnego punktu.

  • 05.05.2018

    Nareszcie mamy trzy punkty

    W sobotnie popołudnie poloniści na własnym stadionie podejmowali Wierzycę Pelplin. Po pięciu kolejnych spotkaniach ligowych bez zwycięstwa nasz zespół stawał przed doskonałą szansą na wygraną i podreperowanie swojego bilansu punktowego.

  • 04.05.2018

    Wysoka porażka w Śremie (2003)

    W środę 2 maja trampkarze starsi Polonii udali się do Śremu, aby rozegrać tam kolejny mecz ligowy. Było to bardzo ważne spotkanie dla obu walczących o utrzymanie drużyn, dla których liczyło się tylko zwycięstwo.

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.