23.01.2024
Polonia Cup: Błękitni Owińska wygrywają w sobotę (2013)
W sobotę w średzkiej hali Kobra Arena rozegrany został drugi turniej z cyklu Polonia Cup 2024 dla rocznika 2013, tym razem gospodarzem była druga grupa prowadzona przez Macieja Sikorskiego i Macieja Bartkowiaka. Po pełnych emocji zawodach i wyrównanych pojedynkach złote medale trafiły na szyje zawodników AP Błękitni Owińska, którzy w finale pokonali LPFA Gniezno. Brąz wywalczyli chłopacy z LPFA Swarzędz, po zwycięstwie w decydującym meczu z Polonią.
Grupa A:
AP Reissa Tulce 0:5 LPFA Gniezno
Polonia Środa Wielkopolska 1:1 Clescevia Kleszczewo
LPFA Gniezno 6:0 Clescevia Kleszczewo
AP Reissa Tulce 2:3 Polonia Środa Wielkopolska
Polonia Środa Wielkopolska 0:2 LPFA Gniezno
Clescevia Kleszczewo 2:0 AP Reissa Tulce
Grupa B:
AP Błękitni Owińska 4:0 LPFA Luboń
Polonia Środa Wielkopolska II 0:2 LPFA Swarzędz
LPFA Luboń 0:2 LPFA Swarzędz
AP Błękitni Owińska 4:1 Polonia Środa Wielkopolska II
Polonia Środa Wielkopolska II 0:2 LPFA Luboń
LPFA Swarzędz 1:2 AP Błękitni Owińska
Półfinały o miejsca 5-8:
Clescevia Kleszczewo 3:1 Polonia Środa Wielkopolska II
LPFA Luboń 1:1 (k. 2:1) AP Reissa Tulce
Półfinały o miejsca 1-4:
LPFA Gniezno 4:0 LPFA Swarzędz
AP Błękitni Owińska 4:1 Polonia Środa Wielkopolska
Mecz o 7. miejsce:
Polonia Środa Wielkopolska II 1:1 (k. 2:1) AP Reissa Tulce
Mecz o 5. miejsce:
Clescevia Kleszczewo 1:2 LPFA Luboń
Mecz o 3. miejsce:
LPFA Swarzędz 3:1 Polonia Środa Wielkopolska
Finał:
LPFA Gniezno 0:1 AP Błękitni Owińska
Nagrody indywidualne:
Najlepszy bramkarz: Alan Walkowiak (AP Błękitni Owińska)
Król strzelców: Igor Smarzyński (LPFA Gniezno) - 5 goli
Najlepszy zawodnik: Tomek Klein (AP Błękitni Owińska)
Kadra Polonii:
Polonia I: 8. Ksawery Adaszak - 6. Bartosz Nowacki, 7. Adrian Sikorski, 11. Michał Tatarek, 17. Szymon Kwaśny, 21. Franciszek Krzysztofiak, 50. Mikołaj Jung, Stanisław Majchrzak.
Polonia II: 2. Jakub Sikora, 9. Szymon Jagodziński, 10. Mateusz Niemczewski, 16. Artur Szatkowski, 19. Wojciech Lepczyński, 22. Wojciech Polk, 30. Tymoteusz Wesołowski, 47. Antoni Rogowski.
trenerzy: Maciej Sikorski oraz Maciej Bartkowiak.
Najnowsze aktualności
-
27.09.2019
Grają poloniści
Przed nami kolejny bardzo ciekawy weekend obfitujący w wiele spotkań zespołów piłkarskich naszej Akademii. W sumie odbędzie się 10 meczy i 3 turnieje. Pięć spotkań odbędzie się na boiskach w Środzie Wlkp., a pięć spotkań i trzy turnieje odbędą się na boiskach rywali.
-
26.09.2019
Zapomnieć o pucharach
Dobrze nie opadły emocje po środowym pucharowym starciu Polonii Środa z Górnikiem Zabrze a nasi piłkarze muszą już myśleć o kolejnym spotkaniu. Tym razem będzie to mecz ligowy z rezerwami Pogoni Szczecin który odbędzie się w najbliższą niedzielę 29 września.
-
25.09.2019
Polonia odpada z pucharu
W 1/32 finału Totolotek Pucharu Polski Polonia Środa podejmowała na własnym boisku Ekstraklasowego Górnika Zabrze.
-
23.09.2019
Historyczny mecz z Górnikiem Zabrze
Już w środę 25 września na Stadionie Średzkim odbędzie się spotkanie 1/32 finału Totolotek Pucharu Polski w którym Polonia Środa podejmować będzie występującego w Ekstraklasie Górnika Zabrze. Jest to pierwszy w historii naszego Klubu mecz o stawkę w którym poloniści zmierzą się z przedstawicielem najwyższej klasy rozgrywkowej w naszym kraju.
-
23.09.2019
Pewna wygrana rezerw
Rezerwy Polonii Środa pewnie pokonały w niedzielne popołudnie Orlika Miłosław. Bramki dla naszego zespołu zdobyli: Kacper Robaczyński cztery i Oskar Janoś jedną.
-
23.09.2019
Cenny remis w Kołobrzegu
W niedzielę o godzinie 14.00 zespól kobiet Polonii Środa rozegrał kolejną kolejkę ligową. Z samego rana polonistki udały się do Kołobrzegu by tam mierzyć się z miejscową Kotwicą.
-
23.09.2019
Wysoka wygrana trampkarzy (2005)
W niedzielę 22 września Trampkarze Starsi podejmowali na własnym boisku GSP Sątopy.
-
23.09.2019
Roztopili Stal (2001/02)
W sobotę 21 września drużyna juniorów starszych udała się do Pleszewa, aby tam w siódmej kolejce spotkań zmierzyć się z miejscową Stalą. Na bardzo dobrze przygotowanym boisku nasi juniorzy zaprezentowali się znakomicie , ani przez chwilę ich dominacja nie podlegała dyskusji i tylko kwestią czasu były kolejne bramki.























































