OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

21.10.2009

Polonia- 90 lat temu...

Bogata bo 90- letnia historia naszego klubu zmotywowała nas do jej przedstawienia wszystkim kibicom. Niewiele drużyn w Wielkopolsce może się pochwalić tak długą tradycją sięgającą walki o niepodległość i początków II Rzeczyspolitej. W najbliższych tygodniach (co środę) będziemy Państwu prezentować cykl artykułów poświęconych naszej Polonii i jej rywalizacji przez okres ponad 9 dekad (im bliżej współczesności, zaprezentujemy również wiele archiwalnych zdjęć z przeszłości).

Historia średzkiej piłki sięga roku 1919- kiedy to kończyła się I Wojna Światowa, a do kraju zaczęli wracać nasi rodacy (głównie z Niemiec), którzy szukali chleba na obczyźnie. Wielu wracało całymi rodzinami, a więc wśród powracających było dużo młodzieży, która grała już (i to nieźle) w piłkę nożną w klubach niemieckich. Jednym z takich, którzy przybyli do Środy był Antoni Wróblewski, który 8 września 1919 r. z gronem przyjaciół pojechał do Poznania, aby obejrzeć towarzyski mecz piłki nożnej ówczesnego mistrza Wielkopolski „Unii” Poznań z czołową polską drużyną „Pogonią” Lwów. Widowisko to najprawdopodobniej tak zafascynowało pana Wróblewskiego, że po powrocie do domu postanowił w Środzie założyć drużynę piłkarską.

Już 1 października z jego inicjatywy doszło do zebrania organizacyjnego, w którym uczestniczyły 33 osoby. Powołano klub, któremu nadano nazwę „Polonia”, a na jego prezesa wybrano Adama Pankowskiego, znanego działacza społecznego i wielkiego patriotę, który zasłynął również w walkach w czasie Powstania Wielkopolskiego, pełniąc między innymi funkcję członka Powiatowej Rady Ludowej.
 
Piłkarze mieli niezmiernie utrudniony start. Ich udział w wielu zawodach hamował kompletny brak sprzętu. Piłki do gry dostarczali… rzeźnicy i szewcy: pierwsi dostarczali świńskie pęcherze, a drudzy obszywali je skórą i tak powstawała piłka. Nie było także boiska. W 1918 r. znalazło się 5 mórg terenu przy czarnej drodze (później zwaną ul. Sokoła, dziś ul. Sportowa) pod budowę boiska, ale prace zakończono dopiero w 1922 r. Warto wiedzieć, że ówczesne bramki nie miały osiatkowania, były wyciągane i chowane, aby nie zostały skradzione i nie skończyły jako… opał w czyimś piecu.
 
Poloniści, pierwszy oficjalny mecz rozegrali w 1921 r. w ramach rozgrywek „C” klasy. Ten historyczny skład stanowili: Seygert (pierwszy średzki transfer- wtedy popularniejszym słowem było kaperownictwo)- Owsianowski Sabiniewicz- Gabrylewicz Mytkowski II Mytkowski I- Wachowiak Bembnista Wróblewski Kujawiński Krótki. Po ponad roku, średzianie awansowali do „B” klasy.
 
Okazuje się, że już wtedy koszty utrzymania klubu były wysokie i przerastały możliwości wspierania średzkiego klubu przez miejscowych urzędników- w drugiej połowie 1923 roku zaczęły się problemy finansowe. Wtedy upadkowi średzkiego klubu zapobiegł sponsor (pojęcie znane ówcześnie). Co prawda obrazek zabawny ale prawdziwy. Otóż do Środy często zajeżdżał bogaty właściciel wytwórni wódek z Gniezna., który w naszym mieście upatrzył sobie uroczą średziankę na przyszłą żonę. A że był on wielkim miłośnikiem futbolu, te dwie zbieżności wykorzystali miejscowi działacze sportowi i zaproponowali gnieźnieńskiemu biznesmenowi „transakcję”- za piękną średziankę finansowe wsparcie średzkiego klubu. Zmenił on jednak nazwę „Polonii” na Tabromik (TA- Tadeusz, BRO- Bronisław, MIK- Mikołajczak). Zespół został oparty na młodzieży średzkiego gimnazjum, co w konsekwencji spowodowało, że Tabromik przekształcił się w klub szkolny.
 
Taki stan rzeczy nie mógł długo trwać. „Tabromik” przetrwał do roku 1930 to jednak już w 1926 grupa byłych działaczy Polonii zwołała 28 listopada zebranie (do lokalu pana Dobrowolskiego), by reaktywować klub w oparciu o dawne tradycje średzkiego sportu.
 
Finansową pomoc zadeklarowali rzemieślnicy i kupcy. I chociaż wszyscy zaakceptowali kontynuację tradycji „Polonii, to jednak zgodności co do przywrócenia nazwy nie było. Ponieważ najważniejsze było dobro klubu, więc strony poszły na kompromis: zachowano tradycję Polonii, a nazwę przyjęto „Pogoń”. Kontynuatorka bardzo szybko została wzmocniona zawodnikami, którzy odeszli parę lat wcześniej w proteście przed „Tabromikiem”.
 
Niestety nowa drużyna musiała ponownie zacząć grę od klasy „C”. Szybko jednak bo w 1929 r. „Pogoń” awansuje do „B” klasy. Mimo bardzo silnego składu średzianom nie udało się awansować wyżej. Głównej przyczyny upatruje się w nieudolnych rządach prezesa Eugeniusza Jenajczyka. W końcu w 1931 roku Walne Zebranie pozbawia go funkcji. Ex- prezes w dowód zemsty tworzy w Środzie konkurencyjny Robotniczy Klub Sportowy „Legia”. W ten sposób zaczął się niezwykle ciekawy okres rywalizacji pomiędzy obydwoma klubami trwający całe lata 30-te. Ale jak się okaże w kolejnych odcinkach „historii Polonii” próbę czasu wytrzyma nasz macierzysty klub…
Źródło: Gazeta Nasza Środa, własne
 
Za tydzień- w środę- przedstawimy historię rywalizacji największych średzkich drużyn w latach 30- tych. Już dzisiaj serdecznie zapraszamy !!!

Najnowsze aktualności

  • 31.07.2016

    Szósty dzień obozu za polonistami

    Sobota rozpoczęła się nieco wcześniejszym  śniadaniem dla grupy najmłodszej, ze względu na zaplanowany na godz. 9:00 sparing z zespołem Amico  Lubin. Piłkarze rozegrali dwie połowy po 25 minut, z której każdą można potraktować jako osobny mecz, z racji dwóch różnych składów, jakie wprowadził do gry trener Leszek Maźwa. Pierwsza część, po bardzo satysfakcjonującej grze naszych zawodników, zakończyła się sukcesem 4:0. Natomiast  zespół wystawiony w drugiej połowie spotkania poniósł porażkę 0:2.

  • 30.07.2016

    Spotkanie z piłkarzami

    W środę 3 sierpnia o godzinie 19:30 po treningu pierwszego zespołu w ogródku Stadionu Średzkiego odbędzie się przedsezonowe spotkanie sympatyków naszego Klubu z piłkarzami.

  • 30.07.2016

    Adam Biba zawodnikiem Polonii

    W sobotę 30 lipca Zarząd KS Polonia Środa zakontraktował przed startem nowych rozgrywek jeszcze jednego zawodnika. Jest nim bramkarz Adam Biba.

  • 30.07.2016

    Zwycięstwo z Górnikiem na zdjęciach

    Prezentujemy obszerną fotorelację z meczu towarzyskiego w którym Polonia Środa pokonała na własnym boisku Górnika Konin 3:2 (1:1). Autorem zdjęć jest Czesław Kościelski.

  • 30.07.2016

    Piąty dzień obozu za polonistami

    Kolejny dzień obozu młodych piłkarzy Polonii w Pobierowie za nami.

  • 30.07.2016

    Przygotowania zakończone zwycięstwem

    W ostatnim meczu towarzyskim tego lata piłkarze Polonii Środa mierzyli się na własnym boisku zespołem Górnika Konin. Pierwsza połowa była dość wyrównana , a oba zespoły zdobyły po jednej bramce. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli goście którzy w już w 7 minucie po szybkiej akcji bokiem boiska zakończonej celną wrzutką w pole karne i strzałem na bramkę pokonali Adama Bibę.  Polonia wyrównała w 16 minucie po bramce z rzutu karnego strzelonej przez Jakuba Solarka. W tej sytuacji faulowany w polu karnym przez jednego z obrońców Górnika była Mateusz Roszak. Oba zespoły w tej części gry mogły zdobyć po jeszcze jednej bramce ale najpierw w 31 minucie piłkę z linii bramkowej po ładnym uderzeniu głową rywali wybił Paweł Przybyłek, a cztery minuty później fantastyczną paradą popisał się bramkarz Górnika broniąc uderzenie Mateusza Roszaka z około 22 metrów. Po zmianie stron zarysowała się przewaga Polonii która stwarzała więcej groźnych sytuacji. Nasz zespół udokumentował to zdobyciem dwóch bramek. W 56 minucie po dośrodkowaniu  rzutu rożnego Damiana Buczmy do bramki trafił Radosław Barabasz, a w 80 minucie Aleksander Giczela dostał piłkę od Adriana Świątka i będąc sam przed bramką dopełnił tylko formalności. Górnik odpowiedział jednym trafieniem z 73 minuty i ostatecznie Polonia wygrała to spotkanie 3:2 (1:1).

  • 29.07.2016

    Czwarty dzień obozu za polonistami

    Dzień czwarty obozu w Pobierowie rozpoczął się porannym treningiem , poprzedzonym śniadaniem o godzinie 8:30. Grupy odbyły trening taktyczny połączony z grą, w której to piłkarze mięli zastosować i wytrenować taktykę wprowadzoną  wcześniej w formie pojedynczych ćwiczeń.

  • 29.07.2016

    Dziewiąty zgrupowania w Dusznikach Zdrój

    Ostatni dzień obozu stał pod znakiem przygotowań do powrotu ze zgrupowania. Przed obiadem dziewczęta udały się wraz z trenerem Dawidem Gierałką na spacer po kurorcie, bo tak naprawdę ze względu na trzy jednostki treningowe prawie każdego dnia, wcześniej nie miały okazji aby zobaczyć Duszniki. Natomiast kontuzjowane zawodniczki wraz z trenerem Markiem Gierałką udały się na basen gdzie mogły podleczyć odniesione urazy. Po obiedzie drużyna pożegnała się z gospodarzami ośrodka. Kapitan zespołu Kamila Wiśniewska złożyła podziękowanie za gościnę i wręczyła panu Jerzemu  Pytaszowi  pamiątkową piłkę ufundowaną przez klub z autografami dziewcząt i trenerów.

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.