11.09.2016
Pokonali zespół z Mosiny (2006)W kolejny spotkaniu ligowym piłkarze Polonii Środa z rocznika 2006 prowadzeni przez trenera Grzegorza Nowaka podejmowali na własnym boisku 1920 Mosina.
Od samego początku spotkanie toczone było mimo upalnych warunków w dość żwawym tempie. Już w 3 minucie gry nasz kapitan Piotr Janas trafił w słupek. Niestety chwilę później nasz zespół stracił gola. Jednak poloniści nie załamali się takim obrotem sprawy. Nasz zespół grał dobrze i co chwilę były okazje do zdobycia goli. W 10 minucie w słupek trafia Jakub Witczak, dwie minuty później Tomek Skrobich oraz Oskar Górski także trafiają w słupek. W naszej bramce świetnie spisuje się Bartek Muczke, świetnie gra cała linia obronna. Nadal oddajemy strzały na bramkę rywali: O. Górski, Jakub Wichłacz oraz ponownie Jakub Witczak jednak piłka jak zaczarowana nie chce wpaść do bramki rywali. Koniec pierwszej połowy. Gramy bardzo dobrze ale przegrywamy 0-1.
Początek drugiej połowy to nasze ataki. W 5 minut zdobywamy 3 gole! Do siatki rywali trafiali Piotr Janas, Oskar Górski i Aiden Dayton. Jesteśmy w transie świetnej gry, panuje kapitalna atmosfera i euforia. Chwilę później na 4:1 podwyższa Piotr Janas dla którego jest to drugie trafienie w tym meczu. Mimo że goście próbują odrabiać straty i 39 minucie strzelają bramkę na 4:2 to Polonia szybko odpowiada. W 44 minucie Oskar Górski podwyższa na 5:2. Ostatnie zdanie należało do gości którzy w 47 minucie zmniejszają rozmiary porażki ale ostatecznie to Polonia wygrywa 5:3 i może dopisać do swojego dorobku trzy punkty.
To był bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu. Zaczęło się od skupienia i koncentracji w szatni i wielkiej ambicji w czasie gry. Takiego szału radości po każdym golu można gratulować , cały zespół łącznie z tymi, którzy byli na rezerwie biegł w kierunku zdobywcy gola i co tam się działo… Na koniec meczu był oczywiście taniec radości a także śpiewanie w szatni!
Na uwagę zasługuje postawa Piotra Janasa. Sędzia wskazał na róg dla nas ale nasz kapitan zasygnalizował sędziemu, że to on dotykał piłki jako ostatni ! Brawo postawa fair play !!!
Wszyscy nasi zawodnicy spisali się bardzo dobrze i co ważne wszyscy grali. Brawo chłopcy !
Drużyna wystąpiła w składzie: Bartek Muczke, Mateusz Wilk, Jakub Witczak, Oskar Górski, Piotr Janas, Gustaw Graf, Stasiu Dębowski, Jakub Wichłacz, , Marcel Grzelczak, Mikołaj Grzesik, Tomek Skrobich, Hubert Śliwiński, Dayton Aiden, Kacper Doroszewski.
Najnowsze aktualności
-
02.11.2019
Pechowa porażka w Kaliszu
W kolejnym meczu ligowym przetrzebiona kontuzjami i pauzami za nadmiar żółtych kartek Polonia Środa udała się do Kalisza aby zmierzyć się z jednym z głównych kandydatów do awansu – miejscowym KKS-em.
-
31.10.2019
Trzy punkty z Kościana (2001/02)
W znakomitych nastrojach wracali z Kościana nasi juniorzy starsi, którzy po dobrym spotkaniu pokonali miejscową Obrę 3 : 1.
-
31.10.2019
Grają poloniści
Przed nami kolejny weekend w którym swoje mecze rozegrają zespoły Akademii Piłkarskiej Polonii Środa. W sumie odbędzie się 11 spotkań. Pięć meczy zostanie rozegranych na boiskach w Środzie Wlkp., a sześć spotkań odbędzie się na boiskach rywali.
-
30.10.2019
Zatrzymać lidera
Przed piłkarzami Polonii Środa kolejne trudne spotkanie ligowe. Tym razem nasz zespół uda się do Kalisza aby zagrać z obecnym liderem rozgrywek i jednym z głównych kandydatów do awansu – miejscowym KKS-em.
-
30.10.2019
Transmisja z Kalisza
Zapraszamy Was na transmisję z meczu ligowego Polonii Środa z KKS Kalisz. Początek transmisji w sobotę 2 listopada o godzinie 17:50.
-
29.10.2019
Efektowna wygrana w Luboniu (2006)
W niedzielę 27 października swój kolejny mecz ligowy rozegrali trampkarze młodsi naszego klubu. Przeciwnikiem polonistów była Szkoła Futbolu Luboń. Spotkanie zakończyło się wysoką wygraną przez nasz zespół 7-0.
-
28.10.2019
Porażka pomimo prowadzenia (2004)
Późnym niedzielnym popołudniem, juniorzy młodsi z rocznika 2004 wyjechali do Poznania, na mecz rewanżowy z Koiołkiem Poznań. W pierwszym meczu obu druzyn, górą byli poloniści, pokonując poznańskie koziołki 5:3.
Mecz w Poznaniu miał być przełamąc złą passe naszych wychownaków, którzy nie wyrali od trzech spotkań.























































