21.09.2015
Pokonali Wartę Śrem (2005)W sobotę19 września o godzinie 11:00 odbył się trzeci mecz ligowy Orlików Starszych. Podopieczni trenera Fryderyka Haremskiego podejmowali u siebie zespół Warty Śrem. W ostatnim sezonie mierzyliśmy się z Wartą dwukrotnie i dwukrotnie Polonia okazała się zdecydowanie lepsza. I tym razem Polonia okazała się zespołem lepszy wygrywając 9:4. Jednak nie sam wynik był najważniejszy a gra naszego zespołu. Zwłaszcza druga połowa wyglądała bardzo obiecująco.
Od pierwszej minuty Polonia chciała narzucić swój styl gry. Już w 5 minucie meczu Piotr Krajewski do pięknym uderzeniu z dystansu wyprowadza nasz zespół na prowadzenie. Niestety po strzelonej bramce coś się zacięło. Zawodnicy nie potrafili stworzyć sobie kolejnych sytuacji. Za to odważnie zaatakowała Warta co przynosi jej dwie strzelone bramki i prowadzenie 2:1. Na szczęście prowadzenie gości trwało tylko minutę. Bramkę na 2:2 po dobrze wykonanym rzucie rożnym zdobywa Marcel Walczak. Po pierwszej połowie mamy 2:2.
Po przerwie poloniści bardzo zmotywowani przez trenera Haremskiego. Na szczęście dla naszej drużyny strzelanie już w 27 minucie zaczął Mateusz Rosiak. Finalizacja w drugiej części gry wyglądała nieco lepiej. Mateusz w ciągu 4 minut strzela w sumie 3 bramki po naprawdę ładnych i składnych akcjach naszego zespołu. Swoje sytuację zaczęli też wykorzystywać Jakub Góźdź oraz Mateusz Duszczak. W sumie Polonia zdobywa w drugiej części gry aż 7 bramek. Niestety przydarzyły się również błędy. Tracimy dwie bramki po błędach bramkarza, za brakło koncentracji. Ostatecznie Polonia wygrywa mecz 9:4. Mimo słabej pierwszej części gry należy pochwalić cały zespół przed wszystkim za to że po przerwie potrafili poprawić swoją grę w każdym elemencie o 100%.
W następnym meczu Średzianie zmierzą się na wyjeździe z zespołem UKS-u Śrem. Obie drużyny do tej pory wygrały wszystkie swoje mecze więc zapowiada się bardzo ciekawe spotkanie.
Braki strzelali: Mateusz Rosiak x4, Marcel Walczak x2, Jakub Góźdź, Mateusz Duszczak, Piotr Krajewski po jednej.
Polonia wystąpiła w składzie: J. Węclewski, K. Mieloszyński, F. Hoffmann, P. Krajewski, M. Walczak, J. Góźdź, M. Duszczak, M. Rosiak, D. Rutkowski, W. Stratyński, K. Nowak.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































