OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

06.05.2015

Pokonali SPN Szamotuły (2003)

We wtorek o godz. 17:00 na obiektach CTP w Środzie, rozpoczęło się spotkanie drużyn z rocznika 2003 pomiędzy Polonią a SPN Szamotuły. Podczas kilkuletniej przygody piłkarskiej, oba kluby spotkały się pierwszy raz, a więc nie było wiadomo czego można spodziewać się po rywalach.

Patrząc na przebieg całego meczu, nie był on widowiskowy. Sędzia często zmuszany był do przerywania gry przez faule z obu faule, jednak częściej grę wznawiali goście. Nasi wtorkowi rywale na początku meczu mieli kilka okazji, aby wyjść na prowadzenie, ale Wiktor Król uchodził obronna ręką. Poloniści także nie byli gorsi i próbowali przedostać się przez linię obrony drużyny z Szamotuł, ale czujna defensywa radziła sobie z atakami, aż do 18 minuty kiedy to Kacper Cyka, przedzierając się pomiędzy zawodnikami gości, zastał zahaczony na pograniczu pola karnego i sędzia bez wahania wskazał na wapno. Piłkę ustawił sobie Olek Kluczyński, który pewnym i mocnym strzałem dał prowadzenie dla Polonii Środa. Po objęciu prowadzenia przez gospodarzy, gra obu zespołów nie uległa zmianie. Piłka krążyła pomiędzy polem karnym Polonii a SPN, a momentami wychowankowie średzkiego klubu szukali swojej szansy na dośrodkowanie z bocznych sektorów, jednak żadne z tych dośrodkowań nie zostało wykorzystane. Do przerwy wynik bez zmian, Polonia prowadzi 1:0.

Po zmianie stron, poloniści bardzo szybko podwyższyli wynik na 2:0. W 32 min. wykorzystując dośrodkowanie z rzutu rożnego. Dorzucał Adam Rozwora, a bramkę zdobył Witek Moroz. Po tej bramce przewaga Polonii nieznacznie wzrosła, oddając więcej strzałów na bramkę, lecz większość z nich kończyła się w rękach bramkarza gości. W 42 minucie piłkarz z Szamotuł pokazał doskonałe umiejętności techniczne, wchodząc w pole karne Polonii jak w masło, dogrywając piłkę wzdłuż linii bramkowej na którą nabiegał kolega z drużyny i dobił piłkę do pustej bramki. Radość przyjezdnych nie trwała bardzo długo, gdyż w 49 minucie podanie naszego bramkarza przeszło nad głowami drużyny SPN i spadło pod nogi Adama Rozwory, który wyszedł sam na sam z bramkarzem i z drobnymi problemami, ale Skała zdobył bramkę dająca wynik 3:1 i to już rozluźniło grę polonistów, którzy kontrolowali grę. W 54 minucie Adam Rozwora miał jeszcze jedną dobra okazję, uderzając z ostrego kąta, ale piłka trafiła tylko w słupek. W ostatniej akcji meczu, goście z Szamotuł zdobyli swoją drugą bramkę, po braku komunikacji pomiędzy naszymi obrońcami a bramkarzem. Sędzia już nawet nie rozpoczynał meczu od środka tylko zakończył spotkanie, które miejscowa Polonia pokonała w kolejnym meczu grupy mistrzowskiej drużynę SPN Szamotuły.

Mecz nie należał do łatwych, ale także i do ciekawych. Mało było w nim gry piłką, a więcej było gry ciałem, przebijaniem piłki do przodu. Po tym spotkaniu można pochwalić chłopaków tylko za zwycięstwo, ale nie można pochwalić za styl w jakim to zwycięstwo zostało wywalczone.

Już w najbliższą niedzielę dojdzie do kolejnego spotkania w którym Polonia w roli gościa podejmowana będzie przez Błękitnych Owińska.

Polonia wystąpiła w składzie: W. Król, J. Kasprzyk, K. Tabaczka, F. Półrolniczak, A. Kluczyński, W. Moroz, A. Rozwora, M. Scholz. K. Cyka, S. Łopatka, M. Dolata, J. Szymczak, M. Kościelniak

Najnowsze aktualności

  • 29.08.2016

    Wygrana żaków starszych w Mosina Cup (2008)

    W niedziele 28 sierpnia żaki starsze wyjechały na turniej do Mosiny. Nasz zespół jechał na ten turniej jako obrońca tytułu wywalczonego na tym turnieju w zeszłym roku.

  • 29.08.2016

    Wysoka wygrana trampkarzy (2003)

    W kolejnym meczu kontrolnym młodzi poloniści rocznik 2003 zmierzyli się na wyjeździe z drużyną Akademii Reissa Jarocin. Mecz był rozgrywany w czasie 3x 30 minut

  • 29.08.2016

    M. Bekas: Trener jest rozliczany za wyniki

    Jest to normalne w zawodzie trenera że jest rozliczany za wyniki. Decyzja kto będzie prowadził Polonię to zawsze należy do włodarzy Klubu a nie do mnie. Ja jestem trenerem. Wszyscy wiemy jak dobrą pracę wykonujemy i nie ma się co jej wstydzić. Wyniki są jeszcze niezadowalające ale cały czas widać że ten zespół się rozwija – mówił Mariusz Bekas po meczu z GKS Przodkowo.

  • 28.08.2016

    Skrót meczu w Przodkowie

    Zapraszamy do obejrzenia skrótu meczu 4. kolejki 3 ligi GKS Przodkowo - Polonia Środa. Spotkanie zakończyło sie remisem 2:2. Bramki dla naszej drużyny zdobyli Przemysław Otuszewski oraz Radosław Barabasz.

  • 29.08.2016

    Trzy punkty z Błękitnymi (2000/01)

    W sobotę 27 sierpnia juniorzy młodsi podejmowali na własnym boisku rówieśników z Wronek i po przegranej w poprzedniej kolejce z Szamocinem pragnęli podreperować swoje konto punktowe. Mimo iż atut własnego boiska był po ich stronie, to jednak przeciwnik zawiesił wysoko poprzeczkę i nasi zawodnicy musieli walczyć o każdą piłkę do ostatniej minuty meczu. Po prostu spotkały się tego dnia dwa wyrównane zespoły , które z dużym zaangażowaniem walczyły o zwycięstwo.

  • 29.08.2016

    Dobry początek rozgrywek

    Zwycięstwem nad wymagającym przeciwnikiem,  jakim jest niewątpliwie KKP Chełmża, rozpoczęła II-ligowa drużyna dziewcząt ”Polonii” Środa,  piłkarski sezon 2016/2017!

  • 29.08.2016

    Poloniści na turnieju w Obornikach (2007)

    W sobotę 27 sierpnia druga drużyna Polonii w roczniku 2007 wzięła udział w turnieju o Puchar Prezesa Sparty Oborniki.  Nasz zespół trafił do grupy B, gdzie znalazły się również takie drużyny jak: Sparta Oborniki, Kłos Budzyń, Akademia Piłkarska Calcio I oraz Akademia Piłkarska Błękitni Owińska.

  • 28.08.2016

    Mecz w Przodkowie okiem aparatu

    Prezentujemy galerię zdjęć z meczu 4 kolejki III ligi w którym Polonia Środa zremisowała na wyjeździe z GKS Przodkowo 2:2 (0:1). Zdjęcia wykonał tradycyjnie Czesław Kościelski.

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.