01.10.2018
Pokonali Ostrovię (2004)W sobotnie południe na górnym boisku treningowym w Środzie, trampkarze starsi podejmowali Ostrovię Ostrów z którą w pierwszym meczu w Ostrowie, poloniści ponieśli porażkę przegrywając na własne życzenie, będą lepszym zespołem. Dlatego też w sobotnim meczu, średzcy piłkarze musieli udowodnić, że porażka z Ostrovią była przypadkiem.
Od pierwszej minuty poloniści mocno zaatakowali przyjezdnych i było widać, że bramka dla Polonii to tylko kwestia czasu. Goście nie potrafili wyjść z własnej połowy, nie mówiąc o wyprowadzeniu akcji. Kibice w 14 minucie doczekali się pierwszej bramki, zdobytej przez Sebastiana Wajszczuka, który praktycznie z zerowego kąta, zmieścił piłkę między słupkiem a bramkarzem. W 20 minucie wynik na 2:0 podwyższył Wojtek Pinczak, wykorzystując dobre dośrodkowanie, które wykonał Wojtek Stępień. Po upływie kolejnych sześciu minut, fantastycznym strzałem popisał się Kamil Baranowski, uderzając z 35 metrów w same okienko bramki. Bramkarz mimo interwencji, był bezsilny na ten strzał. Po upływie 26 minut, poloniści prowadzili 3:0 i od tego momentu był widać lekkie rozluźnienie w średzkich szeregach co w 31 minucie skutkowało utratą bramki i tym samym wynik do przerwy był 3:1 dla gospodarzy.
Po zmianie stron, gra naszych zawodników nie zaskakiwała w ofensywie, ale też nie powodowała rozczarowania w defensywie. Mimo nienajlepszej naszej gry, goście z Ostrowa nie potrafili zdobyć bramki, za to w 67 minucie wynik na 4:1 podwyższył Wojtek Stępień, wykorzystując zamieszanie w polu karnym po rzucie rożnym. Polonia pewnie wygrała, lecz patrząc na przebieg pierwszej połowy, wynik 4:1 to najniższy wymiar kary.
Polonia wystąpiła w składzie: Sz. Ratajczak, D. Baranowski, K. Szymczak, D. Boniecki, W. Stępień, P. Wyparło, R. Rubach, K. Baranowski, W. Pinczak, S. Wajszczuk, M. Kania, F. Łuczak A. Krotofil, J. Lammel, K Sołtysiak, N, Dymski, M. Kluska
Najnowsze aktualności
-
24.04.2018
Med & Spa gra z nami!
Centrum Urody i Zdrowia Med & Spa zdecydowało się wspierać nasz Klub!
Cieszymy się, że od dzisiaj #GramyRazem! -
23.04.2018
Zdobyć Puchar Polski
Przed średzką Polonią jeden z najważniejszych meczów piłkarskiej wiosny. W Finale Pucharu Polski Strefy Poznańskiej nasz zespół zagra w Gnieźnie z miejscowym Mieszkiem.
-
23.04.2018
Zwycięstwo w meczu na szczycie
Polonia II Środa odniosła kolejne zwycięstwo w wyjazdowym meczu ligowym tym razem pokonując zespół Pogoni Książ Wlkp. 4:0 (2:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli Jakub Solarek - dwie, Szymon Grzelak oraz Krzysztof Kaźmierczak.
-
23.04.2018
Lider bez szans w Środzie (2007)
W sobotę 21 kwietnia doszło do starcia dwóch prowadzących zespołów w lidze. Polonia Środa podejmowała na własnym boisku Błękitnych Owińska.
-
23.04.2018
Rozgromili Wartę (2008)
W sobotnie przedpołudnie druga drużyna Orlika Młodszego prowadzona przez Kamila Kudła, grała swój kolejny mecz ligowy. Przeciwnikiem polonistów był drugi zespół Warty Śrem.
-
23.04.2018
Pewna wygrana (2006)
W sobotę 21.04.2018 o godz. 15.00. na boisku w Środzie Wlkp. pierwsza drużyna Młodzika młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Młodzika D2 z zespołem Canarinhos Skórzewo. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii Środa 2-1. Bramki zdobyli: Wawroski Jakub - 1, Płonka Jakub - 1.
-
23.04.2018
Zwycięski finisz z Akademią Reissa (2004)
W sobotę swój kolejny mecz ligowy w ramach XV kolejki rozegrali trampkarze młodsi z rocznika 2004. Przeciwnikiem polonistów była dobrze znana naszym zawodnikom Akademia Reissa Poznań.
-
23.04.2018
Bez punktów z Akademią Reissa (2003)
W niedzielę 22 kwietnia trampkarze starsi podejmowali na własnym boisku rówieśników z Poznania. Od pierwszych minut widać było, że będzie to mecz walki i tak faktycznie było. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Nasi trampkarze w pierwszej połowie mieli jedną znakomitą okazję, aby pokonać bramkarza gości, ale niestety zmarnowali ją. Jak to często w piłce bywa, ta niewykorzystana sytuacja szybko się zemściła na Polonistach. Po przypadkowym zagraniu piłki ręką jednego z nich sędzia podyktował ,,karnego’’, którego goście zamienili na bramkę.























































