10.05.2016
Pokonali Las (2005)W sobotę 7 maja odbył się kolejny mecz młodzików młodszych z rocznika 2005. Tym razem podopieczni trenera Fryderyka Haremskiego grali na wyjeździe z Lasem Puszczykowo. Był to historyczny mecz polonistów. Po raz pierwszy odnieśli zwycięstwo z rok starszymi kolegami i to jeszcze na ich boisku. Polonia ostatecznie wygrywa 2:1(1:1).
Początek meczu wyglądał tak jak trener Haremski to sobie wyobrażał i nakreślił w szatni. Pierwsze 10 minut absolutnie zdominowali poloniści. Już w drugiej minucie po bardzo ładnej i składnej akcji bramkę dla Polonii zdobywa Kacper Robak. Po strzelonej bramce średzianie poczuli się jeszcze pewniej. Kolejno swoje szansę mieli Wiktor Stratyński, Mateusz Duszczak oraz Jakub Góźdź. Niestety we wszystkich sytuacjach zabrakło szczęścia. W 20 minucie chwile nieuwagi naszych obrońców wykorzystuje skrzydłowy gospodarzy. Szkoda bo to była tak naprawdę pierwsza groźna sytuacja dla Puszczykowa. Po przerwy remis 1:1.
Druga połowa przynajmniej na początku nie wyglądała już tak dobrze. Poloniści mieli problem w budowaniu gry od obrońców, nasz bramkarz musiał grać długą piłką. Wszystko przez wyżej ustawionych zawodników gospodarzy którzy poczuli że mogą w tym meczu wygrać. Dopiero w 45 minucie meczu Polonia szczęśliwie obejmuje prowadzenie. Wszystko zaczęło się od rzutu z autu wykonywanego przez Kamila Nowaka. Piłka zostaje podbita przez obrońcę gospodarzy i nie fortunnie przelatuje nad bramkarzem. Wynik 1:2 dla Średzian. Można powiedzieć że Kamil notuje asystę z autu. Ostatecznie wygrywamy po nerwowej końcówce 1:2.
Można by powiedzieć że nareszcie wygrywamy i nareszcie to nam dopisało szczęście, którego tak nam brakowało w poprzednich spotkaniach. Brawa dla całego zespołu oraz licznie zebranych kibiców.
Polonia zagrała w składzie: J. Węclewski, K. Nowak, P. Krajewski, F. Hoffmann, M. Duszczak, M. Rosiak, J. Góźdź, W. Stratyński, K. Robak, K. Grześkowiak, F. Grześkowiak, R. Grzelak, P. Lepczyński.
Najnowsze aktualności
-
16.10.2018
Odra Opole – klub z doświadczeniem w pucharach
Najbliższy rywal Polonii Środa w Pucharze Polski – Odra Opole to klub z bogatym doświadczeniem w rozgrywkach pucharowych. Warto tutaj podkreślić, że Odra nie tylko grała w rozgrywkach pucharowych na arenie krajowej, ale reprezentowała także nasz kraj w rozgrywkach międzynarodowych. I choć podopieczni Mariusza Rumaka ani razu nie zdobyli Pucharu Polski to aż pięć razy wystąpili w półfinale tych rozgrywek. Ostatni raz miało to miejsce w sezonie 2000/01 więc wcale nie tak dawno.
-
16.10.2018
Bez punktów w Bydgoszczy
W niedzielne przedpołudnie 14 października zespół kobiet Polonii Środa udał się na kolejne spotkanie ligowe się na ciężki teren do Bydgoszczy by mierzyć się z miejscowym KKP.
-
16.10.2018
Warta pokonana (2009)
W sobotę 13 października drużyna orlika starszego rozegrała swój kolejny mecz ligowy a przeciwnikiem była drużyna Warty Poznań.
-
16.10.2018
Wysoka wygrana z SF Luboń (2009)
W sobotę 13 października drużyna rocznika 2009 rozegrała swój siódmy mecz ligowy w pierwszej lidze okręgowej. Tym razem graliśmy na wyjeździe z drużyną SF Luboń.
-
16.10.2018
Udany turniej (2010)
Bardzo dobry występ mają za sobą podopieczni trenera Pawła Juszczyka, którzy wygrali dwa spotkania i jedno przegrali w turnieju WZPN rozgrywanym w Środzie Wielkopolskiej.
-
16.10.2018
Rozgromili Reissa (2009)
W środę 10 października drużyna rocznika 2009 rozegrała mecz szóstej kolejki pierwszej ligi okręgowej. Do Środy Wielkopolskiej zawitała drużyna UKS AP Reiss.
-
16.10.2018
Orły odleciały z punktami (2004)
W sobotnie przedpołudnie drużyna trampkarza starszego występująca w III lidze okręgowej podejmowała u siebie Orły Pniewy.
-
16.10.2018
Pewna wygrana z Górnikiem (2004)
W sobotę o godz. 13:00 na górnym boisku treningowym, odbył się mecz w ramach I ligi wojewódzkiej rocznika trampkarza starszego, w którym wychowankowie Polonii, podejmowali rówieśników Górnika Konin. Do tej pory konińscy piłkarze byli niepokonani, zdobywając we wszystkich meczach komplet punktów. W pierwszy meczu, poloniści w Koninie ulegli aż 4:0, dlatego też mecz w Środzie był dobrym momentem na rewanż, argumentując to faktem, że do tej pory ze Środy nikt nie wyjechał ze zwycięstwem.
























































