02.05.2018
Pokonali Huragan (1999/00)W niedzielę 29 kwietnia juniorzy starsi , walczący o awans do Wielkopolskiej Ligi Juniorów Starszych, podejmowali rówieśników z Pobiedzisk. Oba zespoły spotkały się już w rundzie jesiennej i w obu przypadkach nasi juniorzy bardzo pechowo remisowali.
Tym razem pokazali , że tamte wyniki były dziełem przypadku, że są drużyną zdecydowanie lepszą. Nie tylko wynik o tym świadczy ale też sposób, a właściwie styl prowadzonej przez nich gry. Mimo, iż w swoich szeregach mieli tylko jednego zawodnika z rocznika 1999, a pozostali to chłopcy urodzeni w roku 2000 , 2001 i 2002, dyktowali warunki gry, długo utrzymując się przy piłce i o wiele częściej zagrażając bramce gości. Wprawdzie to przyjezdni jako pierwsi mogli objąć prowadzenie, bo w 12 min., sędzia podyktował dla nich rzut karny, ale na szczęście Ł. Spychała znakomicie wyczuł intencje strzelca i obronił jego uderzenie. Kilkanaście minut później M. Stolecki bardzo precyzyjnie wykonał rzut wolny z 20 m. i dał prowadzenie Polonistom, którego nie oddali już do końca meczu. W drugiej połowie dołożyli jeszcze dwie bramki – obie autorstwa D. Słabikowskiego, który tego dnia był trudny do powstrzymania dla rywali. Zresztą wszyscy w tym spotkaniu - włącznie z tymi najmłodszymi zawodnikami -zaprezentowali się bardzo dobrze co jest niewątpliwie dobrym prognostykiem na przyszłość. W kolejnych meczach czeka ich bowiem nie mniej trudne zadanie do wykonania ale wierzymy , że jeśli dalej utrzymają swoją formę ich marzenie się spełnią.
Z Huraganem zagrali: Ł. Spychała, K. Gołębiewski, D. Puchalski, F. Lesiński, W. Leporowski (46’ K. Górecki), D. Słabikowski, M. Madaj, M. Graczyk, F. Radek, J. Maliński ( 60’ F. Michalak),M. Stolecki.
Najnowsze aktualności
-
29.08.2016
Wysoka wygrana trampkarzy (2003)
W kolejnym meczu kontrolnym młodzi poloniści rocznik 2003 zmierzyli się na wyjeździe z drużyną Akademii Reissa Jarocin. Mecz był rozgrywany w czasie 3x 30 minut
-
29.08.2016
M. Bekas: Trener jest rozliczany za wyniki
Jest to normalne w zawodzie trenera że jest rozliczany za wyniki. Decyzja kto będzie prowadził Polonię to zawsze należy do włodarzy Klubu a nie do mnie. Ja jestem trenerem. Wszyscy wiemy jak dobrą pracę wykonujemy i nie ma się co jej wstydzić. Wyniki są jeszcze niezadowalające ale cały czas widać że ten zespół się rozwija – mówił Mariusz Bekas po meczu z GKS Przodkowo.
-
28.08.2016
Skrót meczu w Przodkowie
Zapraszamy do obejrzenia skrótu meczu 4. kolejki 3 ligi GKS Przodkowo - Polonia Środa. Spotkanie zakończyło sie remisem 2:2. Bramki dla naszej drużyny zdobyli Przemysław Otuszewski oraz Radosław Barabasz.
-
29.08.2016
Trzy punkty z Błękitnymi (2000/01)
W sobotę 27 sierpnia juniorzy młodsi podejmowali na własnym boisku rówieśników z Wronek i po przegranej w poprzedniej kolejce z Szamocinem pragnęli podreperować swoje konto punktowe. Mimo iż atut własnego boiska był po ich stronie, to jednak przeciwnik zawiesił wysoko poprzeczkę i nasi zawodnicy musieli walczyć o każdą piłkę do ostatniej minuty meczu. Po prostu spotkały się tego dnia dwa wyrównane zespoły , które z dużym zaangażowaniem walczyły o zwycięstwo.
-
29.08.2016
Dobry początek rozgrywek
Zwycięstwem nad wymagającym przeciwnikiem, jakim jest niewątpliwie KKP Chełmża, rozpoczęła II-ligowa drużyna dziewcząt ”Polonii” Środa, piłkarski sezon 2016/2017!
-
29.08.2016
Poloniści na turnieju w Obornikach (2007)
W sobotę 27 sierpnia druga drużyna Polonii w roczniku 2007 wzięła udział w turnieju o Puchar Prezesa Sparty Oborniki. Nasz zespół trafił do grupy B, gdzie znalazły się również takie drużyny jak: Sparta Oborniki, Kłos Budzyń, Akademia Piłkarska Calcio I oraz Akademia Piłkarska Błękitni Owińska.
-
28.08.2016
Mecz w Przodkowie okiem aparatu
Prezentujemy galerię zdjęć z meczu 4 kolejki III ligi w którym Polonia Środa zremisowała na wyjeździe z GKS Przodkowo 2:2 (0:1). Zdjęcia wykonał tradycyjnie Czesław Kościelski.
-
27.08.2016
Jeden punkt z Przodkowa
W kolejnym meczu w III lidze poloniści zremisowali z Przodkowie z GKS-em 2:2 (0:1). Nasz zespół jako pierwszy objął w tym meczu prowadzenie jednak nie potrafił go utrzymać do końca a na dodatek poloniści w samej końcówce musieli gonić wynik i rzutem na taśmę doprowadzili do remisu.






















































