05.10.2015
Pokonali Avię (2005)W sobotnie przedpołudnie na boisku orlik przy ul. Witosa, odbyło się spotkanie naszych orlików starszych z Avią Kamionki. Do tej pory oba zespoły spotykały się 4 razy w walce o punkty w tym Polonia wygrywała dwa spotkania, raz mecz zakończył się remisem oraz jedno spotkanie było na korzyść naszych sobotnich gości. Pogoda w ten weekend dopisała co też sprawiło, że wielu sympatyków obu zespołów pojawiło się aby oglądać poczynania młodych piłkarzy.
Mecz od początku spotkania był wyrównany lecz z delikatnym wskazaniem na naszych piłkarzy, którzy dobrą grę udokumentowali bramką w 8 minucie. Autorem jej został Mateusz Rosiak, który bezpośrednio z rzutu wolnego z okolic połowy boiska, zaskoczył golkipera z Kamionek. 2:0 dla Polonii zrobiło się w 14 minucie, gdy Mateusz Duszczak z bliskiej odległości oddał mocny strzał pod poprzeczkę. Nasi goście bramkę kontaktową zdobyli dwie minuty później, gdy w pierwszej fazie wykonywali rzut wolny, ale w naszym polu karnym było duże zamieszanie, które zostało przez nich wykorzystane i mimo, że Jasiu Węclewski dwa razy skutecznie interweniował po dobitkach rywali, to już za trzecim razem nie miał szans i musiał wyciągnąć futbolówkę z bramki.
Do przerwy wynik się nie zmienił, ale chwilę po zmianie stron swoje trzy minuty miał znów Mateusz Duszczak, który w 32 i 34 minucie zdobył bramki dla Polonii. Najpierw bezpośrednio z rzutu wolnego (z linii pola karnego) podwyższył wynik na 3:1, a następnie zaskoczył bramkarza gości mocnym strzałem z narożnika pola karnego zmieniając wynik na 4:1 i dając tym samym spokój w szeregach swojej drużyny. Spokój ten był zaledwie przez kilka minut, gdyż piłkarze z Kamionek również mieli swoje dwie minuty, a mianowicie w 38 i 39 minucie zdobyli bramki i nagle z wyniku 4:1 zrobiło się 4:3. Do końca spotkania gra była wyrównana, ale żadna ze stron nie zdobyła już bramki i ostatecznie poloniści dopisują do swojego dorobku kolejne 3 punkty.
Polonia wystąpiła w składzie: J.Węclewski, K.Mieloszyński, K.Nowak, P.Krajewski, M.Rosiak, P.Lepczyński, J.Góźdź, M.Duszczak, K.Robak, F.Hoffmann.
Najnowsze aktualności
-
01.06.2017
Bez zwycięstwa w Czapurach (2008)
W sobotę 27 maja drużyna żaków starszych udała się na swój przedostatni turniej ligowy do podpoznańskich Czapur. Żaki były mocno zmobilizowane i mocno zdeterminowane do zdobycia pierwszych w tym sezonie punktów.
-
30.05.2017
Porażka rezerw z Pogonią
W sobotnie popołudnie rezerwy średzkiej Polonii udały się na kolejne spotkanie ligowe. Tym razem naszym przeciwnikiem była drużyna Pogoni Książ Wielkopolski.
-
30.05.2017
Nie dali rady Lechowi (2003)
W sobotnie przedpołudnie, polonijni trampkarze młodsi udali się do Poznania, gdzie czekał ich mecz z liderem, Lechem Poznań. Było wiadomo, że drużyna gospodarzy będzie w tym meczu rządzić na boisku, gdyż kilku zawodników było specjalnie powołanych na ten mecz z Wronek, gdzie Lech ma swoją Akademię.
-
30.05.2017
Pojedź z nami na mecz do Konina
Klub Sportowy Polonia organizuje dla swoich sympatyków wyjazd na mecz półfinału Wielkopolskiego Pucharu Polski w którym nasza drużyna rywalizować będzie z Górnikiem Konin. Spotkanie odbędzie się 6 czerwca o godzinie 17:30 na stadionie rywali w Koninie.
-
30.05.2017
Bez punktów w Kostrzynie (2005)
W sobotę 27.05.2017 na boisku w Kostrzynie o godzinie 11:00 druga drużyna Polonii Środa rocznika 2005 rozpoczęła mecz z Lechią Kostrzyn.
-
30.05.2017
Czwarta wygrana w rundzie wiosennej (2006)
Kolejne spotkanie drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2006 rozegrał na wyjeździe w Kleszczewie a rywalem podopiecznych Grzegorza Nowaka była tamtejsza Clescevia.
-
30.05.2017
Ciężko wywalczone punkty z Szamotułami (2004)
W sobotę I zespół Polonii z rocznika 2004 rozegrał kolejny mecz rewanżowy w swojej grupie. Do Środy zawitał zespół SPN Szamotuły, który jesienią podzielił się punktami z naszym zespołem. Stawka tego spotkania była wysoka, bo obydwie drużyny w tabeli dzieliło niewiele.
-
29.05.2017
Bez bramek z Polonią Leszno (2000)
W sobotę 27 maja juniorzy młodsi podejmowali na własnym boisku swoich rówieśników z Leszna. W dotychczasowych konfrontacjach między tymi zespołami dwa razy wygrali nasi zawodnicy, a raz rywale z Leszna. Gdyby nie kolejne urazy i absencje podstawowych zawodników można byłoby oczekiwać zwycięstwa naszych piłkarzy, a tak kolejni rywale mieli ułatwione zadanie.






















































