25.10.2020
Pogrom w Środzie Wlkp.W niedzielne piękne jesienne popołudnie zespół Polonii Środa rozegrał kolejne spotkanie ligowe. Tym razem rywalem podopiecznych Krzysztofa Kapuścińskiego był trzeci w tabeli Świt Skolwin. Spotkanie ze względu na panujący stan epidemii w naszym kraju zostało rozegrane bez udziału publiczności. A szkoda bo naprawdę było na co popatrzeć.
Od samego początku oba zespoły grały w średnim pressingu czekając na to co zrobi rywal. Polonia Środa częściej była przy piłce ale to Świt po przejęciu futbolówki przeprowadzał groźniejsze ataki. W 17 minucie po błędzie Wojciecha Onsorge piłkę przejął Szymon Kapelusz i zagrał ją wzdłuż linii bramkowej do nadbiegającego Adriana Nagórskiego który dopełnił formalności wyprowadzając swój zespól na prowadzenie. Osiem minut później z rzutu wolnego fantastycznym uderzeniem popisał się Adam Ładziak i Świt prowadził już 2:0. W 40 minucie Polonia Środa miała okazję na bramkę kontaktową ale uderzenie z bliska Adama Boruckiego pewnie broni bramkarz rywali. Na domiar złego minutę później Świt przeprowadził zabójczą kontrę po której prowadził już 3:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się Paweł Krawiec. Wysokim prowadzeniem gości zakończyła się pierwsza część spotkania.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Świt groźnie atakował a Polonia nie mogła się tym atakom przeciwstawić. W 51 minucie czwartą bramkę dla Świtu zdobył Szymon Kapelusz. Po tym trafieniu gra się nieco uspokoiła. Polonia miała swoje okazje ale brakowało skuteczności pod bramką rywala. W końcówce spotkania Świt postawił kropkę nad i. W 79 minucie na 5:0 podwyższył Adam Ładziak a na trzy minuty przed końcem szóstą bramkę dla swojego zespołu zdobył wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Miłosz Kraśniewicz. Ostatecznie Polonia przegrywa ze Świtem 0:6 i kończy się wspaniałą passa naszego zespołu bez porażki. Jednak i tak to zespół Polonii Środa pozostaje liderem trzecioligowych rozgrywek.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Janczar – Borucki, Wujec, Onsorge, Kozłowski, Kujawa, Zgarda (46` Sobkowiak), Żegleń (53` Szynka), Biegański (59` Słąbikowski), Buczma (46` Ceglewski), Pawlak (69` Górzyński).
Świt Skolwin wystąpił w składzie: Matłoka – Bil, Ładziak, Nagórski, Kapelusz, Wojtasiak, Wojdak, Krawiec, Kisły, Baranowski, Potoczny.
Bramki: Nagórski (17`), Ładziak (25`), (79), Krawiec (41`), Kapelusz (51`), Kraśniewicz (87`)
Żółte kartki: Borucki, Kujawa, Żegleń, Szynka, Pawlak – Kisły, Baranowski
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































