24.05.2023
Podział punktów z CartusiąPo tygodniowej przerwie spowodowanej wycofaniem się z rozgrywek Unii Janikowo do gry wrócili piłkarze Polonii Środa. W meczu rozgrywanym na Stadionie Średzkim poloniści podejmowali na własnym boisku Cartusię Kartuzy. W tym meczu średzki zespół musiał sobie radzić bez Piotra Skrobosińskiego i Piotra Wujca którzy pauzowali za nadmiar żółtych kartek.
Spotkanie idealnie zaczęło się dla średzkiego zespołu. Już w 3 minucie Kevin Durueke wycofał piłkę do nadbiegającego Bartosza Bartkowiaka a ten w pełnym biegu uderzył z około 16 metrów pokonując bramkarza Cartusi. Poloniści mimo przewagi nie poszli jednak za ciosem i nie zdołali zdobyć kolejnych bramek. A Cartusia z minuty na minutę się rozpędzała. Wreszcie w 23 minucie piłka spadła w polu karnym pod nogi Piotra Gryszkiewicza a ten strzałem po krótkim rogu pokonał Przemysława Frąckowiaka doprowadzając do wyrównania. Do końca pierwszej części spotkania to Cartusia groźniej atakowała ale średzki bramkarz nie dał się więcej zaskoczyć kilkakrotnie broniąc strzały rywali. Tym samym na przerwę oba zespoły schodziły przy remisie 1:1.
Po zmianie stron oba zespoły na zmianę atakowały bramkę rywala. Ale oba nie były w tych swoich poczynaniach ofensywnych na tyle konkretne żeby skierować piłkę do bramki rywala. Po stronie Polonii Środa swoich szans szukali Jakub Giełda, Kevin Durueke czy wprowadzony w drugiej części gry Jędrzej Drame. Jednak za każdym razem coś stanęło na przeszkodzie. A to źle dograna piłka, a to dobra interwencja bloku defensywnego czy w końcu skuteczna obrona bramkarza. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 1:1 i podziałem punktów.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Frąckowiak – Żerkowski, Walczak, Milachowski, Kluczyński (80` Maślanka), Giełda, Nowak, Prałat (86` Łasocha), Bartkowiak, Witkowski (60` Drame), Durueke.
Cartusia Kartuzy wystąpiła w składzie: Dąbrowny – Kobryń, Vidal, Szałecki, Dobek, Trela (87` Parulski), Iwanowski, Kopania, Sopoćko (71` Żukowski), Gryszkiewicz, Poręba.
Żółte kartki: Kluczyński, Giełda - Iwanowski
Bramki: Bartkowiak (3`) – Gryszkiewicz (23`)
Najnowsze aktualności
-
27.09.2019
Grają poloniści
Przed nami kolejny bardzo ciekawy weekend obfitujący w wiele spotkań zespołów piłkarskich naszej Akademii. W sumie odbędzie się 10 meczy i 3 turnieje. Pięć spotkań odbędzie się na boiskach w Środzie Wlkp., a pięć spotkań i trzy turnieje odbędą się na boiskach rywali.
-
26.09.2019
Zapomnieć o pucharach
Dobrze nie opadły emocje po środowym pucharowym starciu Polonii Środa z Górnikiem Zabrze a nasi piłkarze muszą już myśleć o kolejnym spotkaniu. Tym razem będzie to mecz ligowy z rezerwami Pogoni Szczecin który odbędzie się w najbliższą niedzielę 29 września.
-
25.09.2019
Polonia odpada z pucharu
W 1/32 finału Totolotek Pucharu Polski Polonia Środa podejmowała na własnym boisku Ekstraklasowego Górnika Zabrze.
-
23.09.2019
Historyczny mecz z Górnikiem Zabrze
Już w środę 25 września na Stadionie Średzkim odbędzie się spotkanie 1/32 finału Totolotek Pucharu Polski w którym Polonia Środa podejmować będzie występującego w Ekstraklasie Górnika Zabrze. Jest to pierwszy w historii naszego Klubu mecz o stawkę w którym poloniści zmierzą się z przedstawicielem najwyższej klasy rozgrywkowej w naszym kraju.
-
23.09.2019
Pewna wygrana rezerw
Rezerwy Polonii Środa pewnie pokonały w niedzielne popołudnie Orlika Miłosław. Bramki dla naszego zespołu zdobyli: Kacper Robaczyński cztery i Oskar Janoś jedną.
-
23.09.2019
Cenny remis w Kołobrzegu
W niedzielę o godzinie 14.00 zespól kobiet Polonii Środa rozegrał kolejną kolejkę ligową. Z samego rana polonistki udały się do Kołobrzegu by tam mierzyć się z miejscową Kotwicą.
-
23.09.2019
Wysoka wygrana trampkarzy (2005)
W niedzielę 22 września Trampkarze Starsi podejmowali na własnym boisku GSP Sątopy.
-
23.09.2019
Roztopili Stal (2001/02)
W sobotę 21 września drużyna juniorów starszych udała się do Pleszewa, aby tam w siódmej kolejce spotkań zmierzyć się z miejscową Stalą. Na bardzo dobrze przygotowanym boisku nasi juniorzy zaprezentowali się znakomicie , ani przez chwilę ich dominacja nie podlegała dyskusji i tylko kwestią czasu były kolejne bramki.























































