15.06.2017
Podział punktów we WronkachW kolejnym meczu ligowym piłkarze Polonii Środa zremisowali 1:1 we Wronkach z Lechem II. Prowadzenie nasz zespół objął w 15 minucie po strzale Krystiana Pawlak. Lechici wyrównali w 34 minucie po uderzeniu Pawła Tomczyka.
Spotkanie we Wronkach rozpoczęło się od frontalnych ataków lechitów którzy jeszcze przed tym meczem mieli szanse wywalczyć awans do II ligi. W 5 minucie fenomenalną paradą popisuje się Adrian Lis, który instynktownie broni uderzenie Patryka Janasika. Kilka chwil później ponownie w roli głównej występuje średzki bramkarz, który tym razem nie dał się zaskoczyć mającemu za sobą występy w pierwszym zespole Lecha Marcinowi Wasielewskiemu. W 15 minucie w zamieszaniu po rzucie rożnym dla naszego zespołu piłkę do bramki Lecha wepchnął Krystian Pawlak i Polonia obejmuje prowadzenie. To rozdrażniło Lecha, który próbował szybko wyrównać, ale na posterunku stała średzka defensywa kierowana przez Adriana Lisa i Przemysława Otuszewskiego. Jednak w 34 minucie poloniści nie ustrzegli się błędu i po szybkim ataku Paweł Tomczyk doprowadził do wyrównania. Remisem 1:1 kończy się pierwsza część spotkania.
Po zmianie stron pierwsi groźną sytuację bramkową stworzyli lechici, ale na nasze szczęście strzał Patryka Janasika był niecelny. W odpowiedzi w 54 minucie głową po dośrodkowaniu Krzysztofa Wolkiewicza uderzał Aleksander Giczela, ale piłka minimalnie minęła słupek poznańskiej bramki. W 73 minucie bramkarza Lecha próbował zaskoczyć Adrian Lis, ale daleki wykop naszego bramkarza obronił Miłosz Mleczko. Ostatecznie pomimo wielu prób podopiecznym Ivana Djurdjevica nie udało się przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę i mecz zakończył się ostatecznie podziałem punktów.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Lis – Buczma, Otuszewski, Borucki, Wolkiewicz, Jurga, Roszak (88` Stańczyk), Gajda (84` Lisek), Giczela (65` Gwit), Bartoszak (75` Solarek), Pawlak.
Lech II Poznań wystąpił w składzie: Mleczko - Orłowski, Cindrić, Nawrocki, Puchacz - Gutierrez (81` Spychała), Janasik (87` Friska), Moder (71` Kołodziej) - Wasielewski, Tomczyk, Mielcarek (66` Kaczmarek)
Najnowsze aktualności
-
07.10.2014
Żaki Starsze mistrzami ligi (2006)
W niedzielę zespół Żaków Starszych Polonii Środa był gospodarzem trzeciego turnieju ligowego. Do Środy zawitały następujące zespoły: Avia Kamionki, UKS Śrem oraz Warta Śrem. Faworytem turnieju był zespół gospodarzu który w dwóch turniejach doznał tylko jednej porażki i z 15 punktami przewodził tabeli.
-
06.10.2014
Ważne trzy punkty polonistek
W kolejnym meczu w drugiej lidze kobiet zespół Polonii Środa zagrał na wyjeździe, a rywalem naszych zawodniczek był zespół Górniczna Konin.
-
06.10.2014
Nie sprostali Warcie Śrem (2001/02)
W sobotnie popołudnie trampkarze Polonii rozegrali kolejny mecz. Spotkanie rozegrano w Śremie. Gospodarzem zawodów był zespól Warty Śrem.
-
06.10.2014
Dwa zwycięstwa i remis żaków młodszych (2007)
W niedzielę 05.10 nasi najmłodsi piłkarze udali się tym razem do Śremu, gdzie po raz kolejny zmierzyli ze swoimi rówieśnikami tym razem z Gniezna, gospodarzami ze Śremu i Koziegłów.
-
05.10.2014
Warta Poznań pokonana (1998/99)
Spotkanie z Wartą Poznań dostarczyło licznie zgromadzonym kibicom, dużo emocji. Pierwsze minuty meczu dały już nam sygnał, że dzisiejsze spotkanie nie będzie przypominać w żaden sposób meczu z przed tygodnia.
-
05.10.2014
Pewnie pokonali Koziołka (2003)
W sobotę 4 października nastąpiła ostatnia kolejka spotkań, pierwszej rundy rozgrywek młodzika młodszego, w której to piłkarze Polonii w roli gości podejmowani byli przez Koziołka Poznań. W tym meczu faworytem była drużyna ze Środy Wlkp., ale rywal miał ochotę na 3 punkty co było widać w pierwszych minutach meczu.
-
05.10.2014
Nieoczekiwana porażka z Jurandem
Drugi zespół Polonii Środa w niedzielne przedpołudnie zmierzył się z zespołem Juranda Koziegłowy. Tym razem trener Mariusz Bekas z pierwszego zespołu zabrał na to spotkanie bramkarza Dawida Nowaka i pomocnika Adriana Błaszaka.
-
04.10.2014
Bez bramek w meczu z Jarotą (2000/01)
W sobotę 4 października trampkarze starsi podejmowali na własnym boisku swoich rówieśników z Jarocina. Dotychczasowe wyniki obu drużyn zapowiadały bardzo zacięty i twardy bój. Tak też było i mimo, iż żadnej z drużyn nie udało się umieścić piłki w bramce przeciwnika, mecz dostarczył wiele emocji.





















































