01.04.2019
Podział punktów w KlęceW pierwszej kolejce rundy rewanżowej Klasy Okręgowej Poznań Wschód drużyna rezerw Polonii Środa udała się na wyjazd do Klęki by zmierzyć się z tamtejszym zespołem Phytopharm Klęka.
Już od samego początku meczu poloniści narzucili swój styl gry czyli wysoki pressing czego wynikiem było bardzo dużo odbiorów na połowie przeciwnika i systematyczne zagrożenie pod bramką gospodarzy. Z każdą minutą przewaga naszych zawodników była coraz bardziej widoczna a po upływnie dziesięciu minut można powiedzieć ze zdominowaliśmy przeciwnika. Zaczęliśmy tworzyć bardzo dobre sytuacje , które powinny zakończyć się zdobyciem bramka , jednak wyśmienitych okazji nie wykorzystali Damian Słabikowski, Kacper Nowak, Adrian Błaszak i Mateusz Stolecki , który powinien dwukrotnie pokonać bramkarza gospodarzy. Wydawało się , że pierwsza połowa zakończy się wyraźnym prowadzeniem Polonistów jednak tak się nie stało i jedyna bramka to trafienie samobójcze w 35 minucie po akcji Kacpra Nowaka , który rozgrywał bardzo dobre spotkanie.
W drugiej połowie na boisku wchodzą Szymon Grzelak i Krzysztof Kozłowski a schodzą Dawid Puchalski i Bartosz Cyrak. Na rezerwie pozostaną jeszcze Dawid Nyczak, Drzewiecki Kamil i Gołębiewski Kacper. Wydawać by się mogło , że Poloniści po nie wykorzystanych sytuacjach z pierwszej połowy wyjadą jeszcze bardziej spragnieni kolejnych bramek jednak tak się nie stało. W drugiej połowie jesteśmy tylko cieniem drużyny z pierwszych czterdziestu pięciu minut. Inicjatywę przejmują gospodarze, którzy wygrywają walkę o środkowy sektor boiska co bezpośrednio przyczynia się do strzelenia bramki kontaktowej jak i kolejnych sytuacji , które mogły zakończyć się zwycięstwem zawodników z Klęki. Bramka kontaktowa pada po dłuższym zagraniu za plecy obrońców , najbliższy piłki Filip Lesiński nie zdążył zablokować strzału i w 65 minucie wynik wskazywał 1:1. W drugiej połowie Poloniści stworzyli sobie tylko dwie sytuację , które mogły zakończyć się zdobyciem bramki, ale nie wykorzystali ich Kacper Nowak i Mateusz Stolecki. Z dużym niedosytem bramkowym jak i niezadowoleniem z stylu gry w drugiej połowie kończymy mecz wynikiem remisowym.
Polonia zagrała w składzie: Opieliński Bartosz – Puchalski Dawid (46` Szymon Grzelak), Lesiński Filip, Ratajczak Łukasz, Leporowski Piotr – Cyrak Bartosz (46` Krzysztof Kozłowski), Nowak Kacper, Błaszak Adrian – Słabikowski Damian, Stolecki Mateusz, Kowalski Eryk.
Najnowsze aktualności
-
30.10.2019
Zatrzymać lidera
Przed piłkarzami Polonii Środa kolejne trudne spotkanie ligowe. Tym razem nasz zespół uda się do Kalisza aby zagrać z obecnym liderem rozgrywek i jednym z głównych kandydatów do awansu – miejscowym KKS-em.
-
30.10.2019
Transmisja z Kalisza
Zapraszamy Was na transmisję z meczu ligowego Polonii Środa z KKS Kalisz. Początek transmisji w sobotę 2 listopada o godzinie 17:50.
-
29.10.2019
Efektowna wygrana w Luboniu (2006)
W niedzielę 27 października swój kolejny mecz ligowy rozegrali trampkarze młodsi naszego klubu. Przeciwnikiem polonistów była Szkoła Futbolu Luboń. Spotkanie zakończyło się wysoką wygraną przez nasz zespół 7-0.
-
28.10.2019
Porażka pomimo prowadzenia (2004)
Późnym niedzielnym popołudniem, juniorzy młodsi z rocznika 2004 wyjechali do Poznania, na mecz rewanżowy z Koiołkiem Poznań. W pierwszym meczu obu druzyn, górą byli poloniści, pokonując poznańskie koziołki 5:3.
Mecz w Poznaniu miał być przełamąc złą passe naszych wychownaków, którzy nie wyrali od trzech spotkań. -
28.10.2019
Pierwsze miejsce młodzików (2008)
W sobotę 26 października br. młodzik rocznik 2008 drugi zespół rozegrał swój ostatni mecz ligowy, a przeciwnikiem była drużyna z Dolska, czyli Zawisza Dolsk.
-
28.10.2019
Podział punktów w Suchym Lesie (2007)
W sobotę o godzinie 9:00 na boiskach CTP odbył się kolejny mecz ligowy Młodzików Starszych. Tym razem poloniści mierzyli się z zespołem Sucharów Suchy Las.
-
28.10.2019
Wrócili bez punktów (2005)
27 października w niedzielne przedpołudnie zespół z rocznika 2005 KS Polonia Środa Wlkp. udał się do Lubonia na mecz ligowy ze SF Luboń. Od początku spotkania mecz toczył się pod dyktando przeciwnika, gdzie naszą postawą nie potrafiliśmy nawiązać równorzędnej walki. Przegrywamy zasłużenie 7:1 po zdobyciu honorowej bramki przez Marcina Kaczmarka w drugiej połowie meczu.
























































