14.12.2016
Podsumowanie pierwszego zespołu – część pierwszaJakiś czas temu zakończyła się runda jesienna sezonu 2016/17 w trzeciej lidze grupa druga. Piłkarze Polonii Środa po 17 kolejkach zajęli ostatecznie czternaste miejsce w ligowej tabeli. Dziś prezentujemy pierwszą część podsumowania dokonań naszych piłkarzy na boiskach trzecioligowych w minionej już rundzie.
Przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych do zespołu Mariusza Bekasa dołączyli Adam Biba, Adam Gajda, Damian Nawrocik, Przemysław Otuszewski, Mateusz Roszak, Adrian Świątek i Krzysztof Wolkiewicz. Z kolei z końcem sezonu 2015/16 z zespołem Polonii Środa pożegnał się Piotr Fontowicz. Nadal pozostał trzon zespołu który stanowił o jego sile w poprzednim sezonie.
W pierwszym ligowym meczu poloniści podejmowali na własnym boisku Jarotę Jarocin. Ku rozpaczy swoich kibiców nasz zespół uległ rywalowi zza miedzy aż 0:4. Drugi mecz to remis 2:2 na wyjeździe w Koszalinie z tamtejszą Gwardią. Bramki dla naszego zespołu zdobyli Krzysztof Bartoszak i Radosław Barabasz. W trzeciej kolejce poloniści ponownie schodzili z boiska pokonani ulegając na własnym boisku Wdzie Świecie 1:3. Jedyną bramkę dla Polonii zdobył Krzysztof Bartoszak. Czwarta kolejka to kolejny remis 2:2. Tym razem takim wynikiem zakończyło się spotkanie z GKS Przodkowo a bramki dla Polonii zdobyli Przemysław Otuszewski i Radosław Barabasz. Po tym spotkaniu w Polonii nastąpiła zmiana na stanowisku szkoleniowca. Mariusza Bekasa zastąpił Sławomir Suchomski i to on dostał misję wyciągnięcia Polonii z dolnych rejonów tabeli. Nowy szkoleniowiec zaliczył mały falstart, bo w pierwszym meczu poloniści ulegli na własnym boisku KKS Kalisz 2:3. Dla Polonii w tym spotkaniu bramki strzelali Krzysztof Bartoszak i Radosław Barabasz. Pierwsze punkty pod wodzą nowego szkoleniowca poloniści zdobyli w szóstej kolejce, kiedy to zremisowali w Kleczewie z tamtejszym Sokołem 1:1. Bramkę dla Polonii zdobył Krzysztof Bartoszak, a młody bramkarz Polonii Adam Biba obronił w 90 minucie rzut karny. Pierwsze zwycięstwo w sezonie 2016/17 piłkarze Polonii odnieśli w siódmej kolejce. Wtedy to nasz zespół pokonał na własnym boisku Leśnika Manowo 4:0 po dwóch bramkach Krzysztofa Bartoszaka i dwóch Adriana Świątka. I gdy wydawało się, że Polonia wreszcie weszła na właściwe tory poloniści dalej grali w kratkę. W ósmej kolejce poloniści ulegli Górnikowi Konin 2:1 (bramka Krzysztofa Bartoszaka) by w dziewiątej kolejce pokonać na własnym boisku Pogoń Lębork 2:1 (bramki Adriana Światka i Jakuba Solarka). Dziesiąta kolejka przyniosła pierwsze wyjazdowe zwycięstwo. Poloniści pokonali w Bydgoszczy miejscowego Chemika 2:0 (bramki Igora Jurgi i Adriana Świątka). W jedenastej kolejce Polonia zremisowała bezbramkowo z Bałtykiem Gdynia i było to jedyne spotkanie tej rundy z udziałem naszych piłkarzy w którym kibice nie obejrzeli bramek. W dwunastej kolejce podopieczni Sławomira Suchomskiego ulegli Elanie Toruń 3:2 (bramki dla Polonii zdobyli Damian Nawrocik i Krzysztof Bartoszak), a w trzynastej kolejce pokonali 1:0 Świt Skolwin po bramce Michała Stańczyka. Ostatnie cztery kolejni rundy jesiennej to trzy remisy i jedna porażka. Poloniści trzykrotnie zremisowali 1:1 (z Vinetą Wolin, z Pogonią II Szczecin i z Lechem II Poznań – bramki w tych meczach zdobywali Radosław Barabasz, Krzysztof Bartoszak i Krzysztof Wolkiewicz) by w ostatniej kolejce ulec KS Chwaszczyno aż 3:0.
Na tym zakończyła się runda jesienna sezonu 2016/17. Tym samym podopieczni Sławomira Suchomskiego po siedemnastu kolejkach zajęli czternastą lokatę w ligowej tabeli. W sumie poloniści w tych 17 meczach odnieśli cztery zwycięstwa, siedem meczy zremisowali, a sześć przegrali. Polonia Środa w sezonie 2016/17 to zdecydowanie zespół swojego boiska. Na stadionie przy ulicy Sportowej poloniści wygrali trzy spotkań, trzy zremisowali i trzy przegrali. Z kolei na wyjeździe poloniści wygrali tylko jedno spotkania, cztery zremisowali i trzy przegrali. Bilans bramkowy to 23 bramki zdobyte (ósmy wynik w lidze) i 27 bramek straconych (dziewiąty wynik w lidze). Więcej bramek średzcy napastnicy strzelali na własnym boisku – 12, przy 11 strzelonych na wyjazdach. Także średzka defensywa lepiej spisywała się na własnym boisku. W meczach u siebie poloniści stracili 13 bramek przy 14 straconych na wyjazdach. Wszystkie te wyniki naszym piłkarzom uplasować na 14 pozycji w ligowej tabeli.
Szczegółowe statystyki poszczególnych zawodników przeanalizujemy w drugiej części podsumowania które już wkrótce.
Najnowsze aktualności
-
19.10.2020
Poloniści w Lidze Fox (2014)
W sobotę (17.10.2020r.) drużyna rocznika 2014 udała się do Nowego Folwarku, żeby rozegrać kolejny turniej w ramach Ligi Ekstra Fox. Oprócz zespołu Polonii do rozgrywek przystąpiły także: LPFA Łubowo, FA Miłosław oraz dwie drużyny gospodarzy. Mecze trwały 12 minut, a drużyny grały systemem każdy z każdym.
-
19.10.2020
Pewna wygrana z Koziołkiem (2010)
W sobotnie przedpołudnie poloniści rozgrywali kolejny mecz ligowy, a ich rywalem był zespół Koziołka Poznań.
-
19.10.2020
Gry kontrolne z Wartą (2012)
W sobotę na boisku w Topoli Poloniści z rocznika 2012 rozegrali grę kontrolną z rówieśnikami reprezentującymi barwy Warty Poznań. Gry kontrolne zostały rozegrane w formie 3 tercji z których każda trwała 25 minut.
-
19.10.2020
Remis z Odolanovią (2003)
W sobotę 17.10.2020 o godz. 10.00. na boisku w Zielnikach drużyna juniora starszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora A1 z zespołem Odolanovi Odolanów. Mecz zakończył się remisem 3-3. Bramki dla Polonii strzelił Kacper Cyka - 1, Igor Motyl - 1, Sebastian Łopatka - 1.
-
19.10.2020
Wysoka porażka z AKF Poznań (2006)
W sobotę 17 października na boisku w Zielnikach poloniści z rocznika 2006 rozegrali kolejny mecz ligowy w ramach 9 kolejki, a przeciwnikiem polonistów była Akademia Kreatywnego Futbolu Poznań.
-
19.10.2020
Cenna wygrana kobiet
W samo południe mecz ligowy rozegrały seniorki Polonii Środa Wielkopolska. Rywalkami były bardzo dobrze nam znane zawodniczki Pragi Warszawa.
-
19.10.2020
Wygrane derby powiatu
W niedzielne popołudnie rezerwy Polonii podejmowały na własnym boisku drużynę Orkana Jarosławiec. Do tej pory w spotkaniach między tymi zespołami nie brakowało dramaturgii i bramek. Tak też było i tym razem. Goście cofnięci głęboko na własnej połowie ograniczali swoje działania do destrukcji i czekania na okazję do kontry.
























































