30.10.2012
Podsumowanie października w wykonaniu PoloniiW październiku piłkarze Polonii Środa Wielkopolska rozegrali cztery mecze, trzy ligowe i jeden pucharowy. Podopieczni Roberta Halaburdy wywalczyli w nich sześć punktów oraz awans do 1/8 finału Pucharu Polski na szczeblu okręgu poznańskiego.
Pierwsze październikowe spotkanie poloniści rozegrali 7 października na własnym boisku z Górnikiem Konin. Zapewne nikt z kibiców, jak i piłkarzy nie wyobrażał sobie innego rezultatu niż zwycięstwo średzian w starciu z ostatnią drużyną tabeli. W pierwszej połowie dzięki szybko strzelonym bramkom przez Michała Wawszczaka i Krzysztofa Wolkiewicza z rzutu wolnego Polonia prowadziła z Górnikiem 2:0. Później na boisku niewiele się działo, a wynik ustalił osiem minut przed końcem wprowadzony chwilę wcześniej Tomasz Bekas.
Dziesięć dni później poloniści udali się do Swarzędza na mecz z Unią. Spotkanie pierwotnie planowane było na 13 października, ale ze względu na mecz eliminacji Mistrzostw Europy do lat 19 pomiędzy Maltą, a San Marino zostało przełożone. Polonia mecz rozpoczęła wyśmienicie bo już w drugiej minucie Damian Buczma pokonał golkipera unitów. Niecały kwadrans później Maciej Kononowicz podwyższył rezultat spotkania. W 21. minucie miejscowi zdołali zdobyć kontaktowego gola po trafieniu Adriana Płoski, ale następnie bramkę strzelił Krzysztof Wolkiewicz i ponownie średzianie prowadzili dwoma bramkami różnicy. Przed przerwą Polonia mogła jeszcze podwyższyć wynik meczu, ale Piotr Loba nie wykorzystał rzutu karnego. Rezultat spotkania ustalił już w doliczonym czasie gry Krystian Pawlak. Dla naszego zespołu było to pierwsze w tym sezonie ligowe zwycięstwo na wyjeździe i jak się później okazało jedyne.
20 października podopiecznych Roberta Halaburdy czekał mecz z Notecianką Pakość. Już od wieczora poprzedniego dnia nad Środą unosiła się mgła. Na domiar złego w niedzielę nie opadła, a w ciągu meczu jeszcze zgęstniała do tego stopnia że widoczność nie przekraczała kilkunastu metrów. W 37. minucie arbiter główny Pan Kamil Waskowski był zmuszony przerwać mecz, a kwadrans później po konsultacjach postanowił zakończać spotkanie. W tym czasie żaden z zespołów nie zdołał strzelić bramki. Terminu rozegrania pozostałej części meczu Kujawsko-Pomorski ZPN jeszcze nie ustalił.
W następną środę Polonia udała się do Śremu na mecz 1/16 finału Pucharu Polski na szczeblu okręgu poznańskiego. Na spotkanie z występującą dwie klasy rozgrywkowe niżej Wartą, szkoleniowiec średzian zdecydował się wystawić zawodników, którzy nie mają okazji zbyt często występować na boiskach trzecioligowych. Mimo to poloniści cały czas kontrolowali przebieg meczu i nie pozwolili rywalom stworzyć żadnej groźnej akcji. Wynik otworzył w czwartej minucie Tomasz Bekas pokonując bramkarz z rzutu wolnego, a rezultat ustalił już w doliczonym czasie gry Krzysztof Błędkowski. Ostatecznie Polonia zwyciężyła 2:0 i zapewniła sobie udział w rozgrywkach wiosnę przyszłego roku.
Ostatnie spotkanie w październiku średzianie rozegrali w Kleczewie. Niestety mimo wyrównanego meczu obfitującego w wile okazji bramkowych, zwłaszcza w pierwszej połowie, Polonia nie zdołała wywalczyć nawet punktu i przegrała 1:2. Pierwsi bramkę strzelili gospodarze, którzy po szybkiej akcji z własnej połowy wypuścili w tak zwaną uliczkę Łukasza Pietrzaka, a ten pokonał Sławomira Janickiego. Poloniści nie zrezygnowali z walki i dwie minuty przed końcem pierwszej połowy wyrównali po trafieniu głową Piotra Loby. Niestety pod koniec drugiej części gry Łukasz Urban fantastycznym strzałem z dalszej odległości zdobył zwycięskiego gola dla Sokoła.
Ostatecznie Polonia zakończyła październik na ósmym miejscu w tabeli ze stratą dziesięciu punktów do Ostrovii 1909 Ostrów Wielkopolski. Nasi piłkarze mają jednak do dokończenia mecz z Notecianką.
Najnowsze aktualności
-
22.04.2017
Daleki wyjazd do Manowa
Bardzo ważny mecz czeka w niedzielę zespół Polonii Środa Wielkopolska. W spotkaniu 24. kolejki trzeciej ligi nasza drużyna zagra na wyjeździe z Leśnikiem Manowo.
-
21.04.2017
Michał Szmytke poprowadzi mecz w Manowie
Michał Szmytke z Poznania poprowadzi jako sędzia główny niedzielne spotkanie III ligi w którym Polonia Środa zagra na wyjeździe z Leśnikiem Manowo. Na liniach asystować mu będą Patryk Kochański i Szymon Filip. Sędzią technicznym będzie Krzysztof Banasiuk. Cała czwórka reprezentuje Kolegium Sędziów Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.
-
20.04.2017
Awans do finału okiem aparatu
Prezentujemy krótką fotorelację z meczu Polonii Środa z Mieszkiem Gniezno w którym poloniści wygrali 1:0 i zapewnili sobie awans do finału Pucharu Polski na szczeblu okręgu. Autorem zdjęć jest Czesław Kościelski.
-
20.04.2017
Wysoka wygrana juniorów (2001/02)
W środowe popołudnie 19 marca podopiecznym trenera Michała Wyrzykiewicza w 12 kolejce II Ligi okręgowej juniora młodszego B2 przyszło zmierzyć się z przeciwnikiem z Lwówka. Młodzi Poloniści po serii porażek na własnym stadionie jechali po pierwsze zwycięstwo w tych rozgrywkach.
-
20.04.2017
Kolejna wygrana rezerw
W Wielką Sobotę Polonia II Środa podejmowała na własnym boisku drużynę Clescevii Kleszczewo. Po bardzo ciekawym spotkaniu w deszczowej aurze nasza drużyna pokonała Clescevie 2:0 (1:0).
-
19.04.2017
Skrót meczu w Gnieźnie
Piłkarze Polonii Środa Wielkopolska zameldowali się w finale poznańskiego Pucharu Polski. Po golu Krystiana Pawlaka średzianie pokonali Mieszko Gniezno 1:0. Zapraszamy do obejrzenia skrótu tego spotkania.
-
19.04.2017
Obrońcy trofeum w finale Pucharu Polski!
Piłkarze Polonii Środa pokonali w Gnieźnie tamtejszy zespół Mieszka 1:0 (0:0) i awansowali do finału okręgowego Pucharu Polski. Jedyna bramka padła w 83 minucie po strzale Krystiana Pawlaka.
-
19.04.2017
Bez punktów w Lesznie (2000/01)
W Wielki Czwartek juniorzy młodsi udali się do Leszna , aby tam w kolejnym meczu zmierzyć się z tamtejszą Polonią. Mimo wielu braków kadrowych nasi juniorzy jechali tam po komplet punktów. Jesienią w obu meczach byli wyraźnie górą i mimo ,że w swoim składzie mieli teraz trzech zawodników z rocznika 2002 , czyli o dwa lata młodszych, pełni optymizmu przystąpili do tego spotkania. Już po dwóch minutach powinni prowadzić 1 : 0 , bo po znakomitym zagraniu G. Małolepszego D. Słabikowski znalazł się sam na sam z bramkarzem. Niestety chwila dekoncentracji pozbawiła go możliwości skutecznego zakończenia tej bardzo dobrej akcji .Przeciwnicy w pierwszej połowie nie potrafili sforsować naszej obrony , a jedyne zagrożenie dla naszej bramki – strzeżonej z konieczności przez zawodnika z ,,pola’’ – F. Lesińskiego, stwarzali tylko ze stałych fragmentów gry. Poloniści w pierwszych 40 min. wypracowali sobie jeszcze jedną dobrą sytuację ale F. Radkowi zabrakło szybkiej decyzji o strzale przez co gospodarze nadal mogli się cieszyć z remisu.























































