27.10.2013
Pierwsza porażka trampkarzyW sobotę 26 października trampkarze udali się do Miłosławia na kolejny ligowy mecz. Od pierwszych minut inicjatywa należała do Polonistów, którzy długo utrzymywali się przy piłce, długimi fragmentami na połowie gospodarzy, stwarzając sobie kilka doskonałych okazji do zdobycia bramki.
Niestety tego dnia celowniki naszych zawodników były źle ustawione , przez co nie potrafili oni ani razu pokonać bramkarza z Miłosławia. Nasi rywale w pierwszej połowie praktycznie raz przedostali się pod naszą bramkę i po niegroźnym strzale w ,, krótki róg’’ i kiksie bramkarza objęli prowadzenie. Jak się później okazało była to ,, złota’’ bramka’’, która dała niespodziewane zwycięstwo Orlikowi. W pierwszym meczu polegli przecież w Środzie aż 6:1, a teraz udało im się zdobyć 3 pkt. W drugiej części gry nasi piłkarze z wielką determinacją dążyli do zmiany niekorzystnego wyniku ale ich próby znowu kończyły się na dobrze interweniującym bramkarzu albo na niecelnych strzałach. Miejscowym udało się wyprowadzić kilka kontrataków ale także bez powodzenia, ale ta jedna jedyna bramka pozwoliła na koniec cieszyć się ze zwycięstwa. Każdej drużynie przytrafia się słabszy mecz w sezonie i właśnie w sobotę, było to udziałem naszego zespołu. Nie stała się jeszcze żadna tragedia, trzeba tylko w dwóch ostatnich meczach zdobyć co najmniej 4 pkt., aby awansować do grupy mistrzowskiej. Na pewno jest to w zasięgu trampkarzy, pod warunkiem poprawy ich fatalnej skuteczności z meczu z Orlikiem. Miejmy nadzieję, że Poloniści pokażą charakter i udowodnią wszystkim, że ten mecz był tylko wypadkiem przy pracy. Najbliższa okazja do tego będzie już w sobotę 2 listopada, kiedy to na naszym boisku o godz. 13.00 będziemy podejmować Spartę Orzechowo. Wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy.
Z Orlikiem zagrali: Ł. Spychała, J. Maliński, P. Sokowicz, K. Grabowski, K. Gołębiewski, P. Ratajczak, B. Bartkowiak, G. Małolepszy, W. Łuczak, M. Wujek, M. Chudy,K. Furmanek, F. Radek, B. Widera, M. Graczyk, R. Szymczak, W. Dominiczak, K. Szymczak.
Najnowsze aktualności
-
14.09.2020
Minimalna porażka w Poznaniu (2007)
W trzeciej kolejce wojewódzkiej ligi trampkarza młodszego zmierzyliśmy się z zespołem AKF Poznań, spotkanie odbywało się w Centrum Plek w Poznaniu jak się okazało panujące warunki pod tzw. balonem odegrały kluczową rolę w przebiegu meczu.
-
14.09.2020
Porażka z UKS Śrem (2005)
W piątek 11.09.2020 nasz zespół udał się na kolejny mecz ligowy do Śremu. Naszym przeciwnikiem był miejscowy UKS.
-
14.09.2020
Minimalna porażka kobiet
W sobotę 12 września na boisku stadionu lekkoatletycznego w Środzie Wlkp. piłkarki Polonii Środa rozegrały kolejne spotkanie ligowe a ich rywalkami był zespół Stomilanek Olsztyn.
-
12.09.2020
Wrócili z zaświatów
W sobotnie przedpołudnie na Stadionie Średzkim doszło do kolejnego spotkania ligowego trzecioligowej Polonii Środa. Tym razem rywalem podopiecznych Krzysztofa Kapuścińskiego był Górnik Konin. Teoretycznie rywal mało wymagający (do spotkania z Polonią Górnik miał na swoim koncie tylko jeden punkt) ale średzki szkoleniowiec przestrzegał przed dopisywaniem Polonii przed mecze trzech punktów i mocno mobilizował swoich podopiecznych do tego spotkania.
-
11.09.2020
Grają poloniści
Zapraszamy na Stadion Średzki gdzie w weekend możecie przeżyć emocje piłkarskie.
Kalendarz spotkań zespołów Polonii Środa na najbliższy weekend:
-
10.09.2020
Pechowa inauguracja
W środę 9 września oficjalnie meczem z zespołem Warty Poznań juniorki młodsze Polonii Środa rozpoczęły rozgrywki ligowe i zmagania w kategorii U-15.
-
10.09.2020
Pobiedziska odjechały z awansem
Na 1/16 zakończył swój udział w finale okręgowego Pucharu Polski zespół rezerw Polonii Środa. W środowy wieczór nasi młodzi zawodnicy musieli uznać wyższość wyżej notowanego rywala z Pobiedzisk, który zwłaszcza w pierwszych 25 min. dominował na boisku, zdobył dwie bramki i kontrolował spotkanie. Wprawdzie poloniści w 45 min. po uderzeniu K. Cyki zdobyli bramkę kontaktową ale na nic więcej im goście nie pozwolili w tym spotkaniu. Choć w drugich 45 minutach gra bardziej się wyrównała, to jednak mimo ambitnej gry naszym piłkarzom nie udało się znaleźć drogi do bramki przyjezdnych. Im bliżej końca meczu, tym coraz większe ryzyko podejmowali nasi zawodnicy, narażając się tym samym na bardzo groźne ataki zawodników Huraganu. W 82 min jeden z ich ataków zakończył się bramką, która ostatecznie przypieczętowała zwycięstwo V – ligowca.
























































