13.09.2021
Pięć bramek z Ostrzeszowem (2004)W sobotę w południe zespół Polonii Środa z rocznika 2004 mierzył się z drużyną AP Ostrzeszów.
Gospodarze pomimo braków kadrowych (brak choć jednego zawodnika na ławce rezerwowych), przez długi czas trzymali dyscyplinę w obronie i nie dali się zaskoczyć. Najlepszą okazję do zdobycia bramki mieli w 10 min., gdy ich napastnik zaatakował Mateusza Krawca przy wyprowadzaniu piłki, na szczęście, nasz bramkarz mimo, że trafił w rywala to futbolówka nie wpadła do naszej bramki.
Nasze akcje ofensywne najczęściej toczyły się lewym skrzydłem, jednak Marcel Stelmaszyk, choć kilkukrotnie szukał podań w pole karne Ostrzeszowa, to żaden z naszych zawodników nie potrafił odnaleźć się w "szesnastce" miejscowych. Do przerwy gramy więc dobrze, mamy sytuacje, ale brakuje przysłowiowej kropki nad "i".
W 46' tuż po wejściu na boisko - Eryk Radziejewski skopiował sytuację rywali z 10 minuty. Doskoczył do golkipera gospodarzy i zablokował próbę wybicia przez niego piłki. Futbolówka odbiła się od pleców naszego zawodnika i wpadła do bramki. Przeciwnicy pewni chcieli nas zaatakować, ale brakowało im zmienników, a my po wprowadzeniu trzech nowych graczy zaczęliśmy stwarzać sobie coraz więcej okazji do podwyższenia wyniku. Po kilku próbach, do siatki trafił w końcu Oliwier Szuchnik. Kilka minut później karnego wykorzystał Hubert Kaźmierczak. W 80' ponownie strzela Szuchnik, a na koniec gola dokłada jeszcze Maciej Pietrzak.
Zarówno Ostrzeszów jak i my, kończymy mecz w "dziesiątkę". U gospodarzy jeden z graczy nabawił się urazu, a u nas Jakub Szymczak wyleciał z boiska po złapaniu dwóch żółtych kartek.
Za tydzień gościmy u siebie Polonię Leszno.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Mateusz Krawiec - Szymon Rożek, Krzysztof Maślanka, Wojciech Stępień, Oliwer Matoszko, Hubert Kaźmierczak, Maciej Pietrzak, Sławomir Budnik, Marcel Stelmaszyk, Sebastian Wajszczuk. Igor Motyl
Rezerwowi: Dominik Pietrzak - Paskal Paczyński, Dawid Boniecki, Jakub Szymczak, Eryk Radziejewski, Robert Tomaszewski, Oliwier Szuchnik (46')
Najnowsze aktualności
-
07.10.2014
Żaki Starsze mistrzami ligi (2006)
W niedzielę zespół Żaków Starszych Polonii Środa był gospodarzem trzeciego turnieju ligowego. Do Środy zawitały następujące zespoły: Avia Kamionki, UKS Śrem oraz Warta Śrem. Faworytem turnieju był zespół gospodarzu który w dwóch turniejach doznał tylko jednej porażki i z 15 punktami przewodził tabeli.
-
06.10.2014
Ważne trzy punkty polonistek
W kolejnym meczu w drugiej lidze kobiet zespół Polonii Środa zagrał na wyjeździe, a rywalem naszych zawodniczek był zespół Górniczna Konin.
-
06.10.2014
Nie sprostali Warcie Śrem (2001/02)
W sobotnie popołudnie trampkarze Polonii rozegrali kolejny mecz. Spotkanie rozegrano w Śremie. Gospodarzem zawodów był zespól Warty Śrem.
-
06.10.2014
Dwa zwycięstwa i remis żaków młodszych (2007)
W niedzielę 05.10 nasi najmłodsi piłkarze udali się tym razem do Śremu, gdzie po raz kolejny zmierzyli ze swoimi rówieśnikami tym razem z Gniezna, gospodarzami ze Śremu i Koziegłów.
-
05.10.2014
Warta Poznań pokonana (1998/99)
Spotkanie z Wartą Poznań dostarczyło licznie zgromadzonym kibicom, dużo emocji. Pierwsze minuty meczu dały już nam sygnał, że dzisiejsze spotkanie nie będzie przypominać w żaden sposób meczu z przed tygodnia.
-
05.10.2014
Pewnie pokonali Koziołka (2003)
W sobotę 4 października nastąpiła ostatnia kolejka spotkań, pierwszej rundy rozgrywek młodzika młodszego, w której to piłkarze Polonii w roli gości podejmowani byli przez Koziołka Poznań. W tym meczu faworytem była drużyna ze Środy Wlkp., ale rywal miał ochotę na 3 punkty co było widać w pierwszych minutach meczu.
-
05.10.2014
Nieoczekiwana porażka z Jurandem
Drugi zespół Polonii Środa w niedzielne przedpołudnie zmierzył się z zespołem Juranda Koziegłowy. Tym razem trener Mariusz Bekas z pierwszego zespołu zabrał na to spotkanie bramkarza Dawida Nowaka i pomocnika Adriana Błaszaka.
-
04.10.2014
Bez bramek w meczu z Jarotą (2000/01)
W sobotę 4 października trampkarze starsi podejmowali na własnym boisku swoich rówieśników z Jarocina. Dotychczasowe wyniki obu drużyn zapowiadały bardzo zacięty i twardy bój. Tak też było i mimo, iż żadnej z drużyn nie udało się umieścić piłki w bramce przeciwnika, mecz dostarczył wiele emocji.





















































