23.04.2019
Piąty finał z rzęduW środę 24 kwietnia piłkarze Polonii Środa powalczą o siódmy w historii naszego Klubu okręgowy Puchar Polski. Podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego zagrają tym razem w Obornikach z miejscową Spartą. Warto dodać że dla naszego zespołu jest to PIĄTY z rzędu finał tych rozgrywek.
Po krótkiej przerwie świątecznej piłkarzy Polonii Środa czeka bardzo intensywny tydzień. Najpierw poloniści powalczą o zdobycie okręgowego Pucharu Polski, a następnie poszukają kolejnych punktów ligowych w starciu z Jarotą Jarocin. Aby jak najlepiej przygotować się do tego tygodnia poloniści trenowali nawet w poniedziałek Wielkanocny. Na treningu sztab szkoleniowy nie oszczędzał zawodników ale nie zabrakło także treningu rzutów karnych. Poloniści mają być przygotowani na wszelkie scenariusze w tym meczu.
W naszym zespole na spotkanie ze Spartą Oborniki na pewno zabraknie Igora Jurgi który nabawił się kontuzji w spotkaniu ligowym z KKS-em Kalisz i cały czas przechodzi rehabilitację. Na całe szczęście reszta zawodników jest zdrowa i będzie do dyspozycji trenera Krzysztofa Kapuścińskiego. Kibice Polonii na pewno szczególnie liczą na Krzysztofa Bartoszaka który przez te wszystkie lata gry w naszym zespole stał się specjalistą od spotkań finałowych w których zawsze strzelał ważne i piękne bramki.
Sparta Oborniki obecnie występuje w klasie międzyokręgowej. W ostatniej kolejce ligowej zespół z Obornik pokonał na wyjeździe Wełnę Skoki 4:0. Po 21 kolejkach obecnego sezonu zespół z Obornik zajmuje trzecią lokatę w ligowej tabeli z dorobkiem 41 punktów na swoim koncie i stratą zaledwie dwóch punktów do liderującej Iskry Szydłowo. Na ten dorobek złożyło się trzynaście zwycięstw, dwa remisy i sześć porażek. Bilans bramkowy zespołu Sparty to 42-27.
Ostatni raz oba zespoły spotkały się ze sobą w sezonie 2010/2011. Wtedy w ramach 21 kolejki rozgrywek IV ligi nasz zespół pokonał na własnym boisku Spartę 4:0. Miało to miejsce 17 kwietnia 2011 roku. Od tego czasu oba zespoły nie miały okazji ze sobą rywalizować w oficjalnych meczach.
Spotkanie finałowe okręgowego Pucharu Polski zostanie rozegrane w środę 24 kwietnia o godzinie 17:00 na stadionie w Obornikach. Z tego meczu na naszym kanale You Tube przeprowadzimy dla Was relację wideo na żywo na którą już teraz serdecznie zapraszamy.
Najnowsze aktualności
-
24.04.2018
Med & Spa gra z nami!
Centrum Urody i Zdrowia Med & Spa zdecydowało się wspierać nasz Klub!
Cieszymy się, że od dzisiaj #GramyRazem! -
23.04.2018
Zdobyć Puchar Polski
Przed średzką Polonią jeden z najważniejszych meczów piłkarskiej wiosny. W Finale Pucharu Polski Strefy Poznańskiej nasz zespół zagra w Gnieźnie z miejscowym Mieszkiem.
-
23.04.2018
Zwycięstwo w meczu na szczycie
Polonia II Środa odniosła kolejne zwycięstwo w wyjazdowym meczu ligowym tym razem pokonując zespół Pogoni Książ Wlkp. 4:0 (2:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli Jakub Solarek - dwie, Szymon Grzelak oraz Krzysztof Kaźmierczak.
-
23.04.2018
Lider bez szans w Środzie (2007)
W sobotę 21 kwietnia doszło do starcia dwóch prowadzących zespołów w lidze. Polonia Środa podejmowała na własnym boisku Błękitnych Owińska.
-
23.04.2018
Rozgromili Wartę (2008)
W sobotnie przedpołudnie druga drużyna Orlika Młodszego prowadzona przez Kamila Kudła, grała swój kolejny mecz ligowy. Przeciwnikiem polonistów był drugi zespół Warty Śrem.
-
23.04.2018
Pewna wygrana (2006)
W sobotę 21.04.2018 o godz. 15.00. na boisku w Środzie Wlkp. pierwsza drużyna Młodzika młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Młodzika D2 z zespołem Canarinhos Skórzewo. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii Środa 2-1. Bramki zdobyli: Wawroski Jakub - 1, Płonka Jakub - 1.
-
23.04.2018
Zwycięski finisz z Akademią Reissa (2004)
W sobotę swój kolejny mecz ligowy w ramach XV kolejki rozegrali trampkarze młodsi z rocznika 2004. Przeciwnikiem polonistów była dobrze znana naszym zawodnikom Akademia Reissa Poznań.
-
23.04.2018
Bez punktów z Akademią Reissa (2003)
W niedzielę 22 kwietnia trampkarze starsi podejmowali na własnym boisku rówieśników z Poznania. Od pierwszych minut widać było, że będzie to mecz walki i tak faktycznie było. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Nasi trampkarze w pierwszej połowie mieli jedną znakomitą okazję, aby pokonać bramkarza gości, ale niestety zmarnowali ją. Jak to często w piłce bywa, ta niewykorzystana sytuacja szybko się zemściła na Polonistach. Po przypadkowym zagraniu piłki ręką jednego z nich sędzia podyktował ,,karnego’’, którego goście zamienili na bramkę.























































