27.04.2015
Pewne zwycięstwo kobietKolejne spotkanie ligowe piłkarki Polonii Środa rozegrały w niedzielę 26 kwietnia a ich rywalkami był zespół GSS Grodzisk. Mecz odbył się w Grodzisku Wielkopolskim.
Od samego początku inicjatywa należała do polonistek które szybko objęły prowadzenie. Już w 3 minucie najlepsze strzelczyni naszego zespołu Julia Mikołajczak zdecydowała się na strzał po długim słupku z okolic 16 metrów a piłka zatrzepotała w siatce rywalek po raz pierwszy tego dnia. Wydawało się że podopieczne Andrzeja Powstańskiego pójdą za ciosem i zaraz padną kolejne bramki. Jednak nic bardziej mylnego. Gra się uspokoiła a oba zespoły grały poniżej swoich możliwości. Co prawda polonistki znajdowały się w kolejnych sytuacjach do strzelenia bramki ale brakowało wykończenia jak choćby przy strzałach głową Kamili Wiśniewskiej po dośrodkowaniu piłki z rzutów rożnych czy kiedy w doskonałej sytuacji źle piłkę przyjęła Julia Mikołajczak i obrona GSS Grodzisk w porę zażegnała niebezpieczeństwo. Pierwsza połowa kończy się więc skromnym prowadzeniem naszego zespołu.
Po zmianie stron nieoczekiwanie do głosu coraz częściej zaczęły dochodzić piłkarki z Grodziska Wlkp. W 52 minucie w zamieszaniu podbramkowym pod naszą bramką rywalki kierują piłkę do średzkiej bramki i mamy remis 1:1. Stracona bramka podziałała mobilizująco na nasz zespół który szybko wziął się za odrabianie strat. W 65 minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Sylwii Jędrzejczyk piłkę głową do bramki kieruje Roksana Wojtecka i Polonia ponownie obejmuje prowadzenie. W 78 minucie idealne podanie Julii Mikołajczak na bramkę zamienia ponownie Roksana Wojtecka i polonistki prowadzą już 1:3. Ta bramka przesądziła losy spotkania. Rywalki nie atakowały już tak zaciekle a nasz zespół mimo kilku dogodnych sytuacji nie podwyższył już swego prowadzenia. Ostatecznie Polonia wygrywa ten mecz 1:3 i umacnia się na pozycji lidera rozgrywek II ligowych.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Krajewska – Zamkotowicz, Sroczyńska (46` Gintrowicz), Oczkowska, Wiśniewska (57` Jędrzejczyk (85` Miłoszyk)), Pajor, Ratajczak, Wośkowiak (57` Włodarczak), Szukalska (46` Wojtecka), Mikołajczak, Krzykos (75` Cichoń).
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































