11.04.2016
Pewna wygrana z UKS Śrem (2003)W sobotę 9 kwietnia, godzinę przed meczem naszej seniorskiej drużyny z Wdą Świecie, na dolnym boisku Centrum Treningowego Polonia, doszło do spotkania piłkarzy rocznika 2003 - Polonii Środa i UKS Śrem. Zawodnicy obu drużyn znają się bardzo dobrze, gdyż w ciągu roku spotykają się kilkanaście razy i każdy mecz stoi na wysokim poziomie, nie mając pewnego faworyta. Było to także spotkanie mistrza z wicemistrzem grupy mistrzowskiej z sezonu 2014/2015, gdyż piłkarze ze Śremu w ubiegłym sezonie zajęli 1 miejsce, a poloniści byli jedno oczko niżej.
Do sobotniego meczu wychowankowie ze Środy podchodzili jako aktualny lider grupy mistrzowskiej z kompletem punktów, a piłkarze ze Śremu jeszcze bez zwycięstwa, zajmowali dopiero 6 miejsce. Ta różnica w tabeli, była także widoczna na boisku.
Już od początku spotkania, nasi piłkarze ruszyli na śremskich piłkarzy, którzy chyba nie spodziewali się tak dobrej gry naszego zespołu i choć ta część była w znacznej przewadze na korzyść gospodarzy to UKS Śrem nie był dłużny i także piłkarze tej drużyny, próbowali swoich sił pod polem karnym Polonii. Pierwsza część mogła podobać się kibicom, gdyż była bardzo szybka i mało było przestojów. Piłka krążyła od pola karnego do pola karnego z wieloma okazjami do zdobycia bramki. Pierwsza bramka padała dopiero w 26 minucie dla Polonii, a strzelcem był Witek Moroz, który przyjmując piłkę z zawodnikiem na plecach, potrafił się obrócić i oddać celny strzał, który był na tyle silny, że przeszedł po palcach interweniującego golkipera. Do przerwy już wynik nie uległ zmianie i Polonia do szatni schodziła z jednobramkową przewagą.
Po zmianie stron, mecz był już jednostronny. Goście nie potrafili sobie poradzić z wyjściem z własnej połowy. Każda ich próba kończyła się na skutecznym odbiorze piłki w środkowej strefie boiska przez młodych polonistów i z atakiem naszej drużyny na bramkę Śremu. W tej części, bramkarz ze Śremu miał więcej pracy, ale niestety też większość strzałów piłkarzy Polonii, kończyło się zatrzymaniem na siatce za bramką. W 38 minucie natomiast piłka zatrzymała się w bramce, o mało co nie rozrywając siatki. Dobra akcja kombinacyjna naszego zespołu, którą wykończył Marcel Scholz mocnym strzałem za pola karnego, przyniosła Polonii prowadzenie 2:0. W dalszej części meczu, Marcel jeszcze dwukrotnie próbował w ten sposób zaskoczyć bramkarza, ale w obu przypadkach, piłka szybowała nad bramką. Bardzo dobra gra naszego zespołu, zmuszała wychowanków UKS do wybijania piłki przez co poloniści mogli na nowo organizować się do ponownego ataku.
Niestety mimo znaczącej przewagi w drugiej połowie, więcej bramek już nie padło i Polonia zasłużenie wygrała z UKS Śrem 2:0.
Przeciwko drużynie ze Śremu, nie mogło wystąpić trzech naszych zawodników, co także zmusiło trenera do roszad w składzie. Na nowej dla siebie pozycji zagrał Marcel Scholz, który może być bardzo zadowolony ze swojego występu, gdyż brał udział w każdej akcji Polonii, a swoją dobrą grę udokumentował piękną bramką. Skuteczna gra całego naszego zespołu w tym meczu, przypieczętowała kolejne 3 pkt. na nasze konto i po 3 kolejkach, Polonia jest liderem grupy mistrzowskiej, mając 2 pkt. przewagi nad Lechem Poznań z którym poloniści zmierzą się już za tydzień w Poznaniu.
Polonia wystąpiła w składzie: W. Król, W. Piotrowski, F. Półrolniczak, J. Kasprzyk, W. Moroz, M. Scholz, A. Rozwora, A. Cukrowski, K. Cyka, S. Łopatka, M. Kościelniak, I. Motyl
Najnowsze aktualności
-
12.10.2020
Wysoka porażka rezerw
W sobotę 10 października druga drużyna Polonii rozegrała kolejny mecz ligowy. Tym razem zmierzyła się z faworyzowanym Piastem Kobylnica i to na jego boisku. Poloniści wzmocnieni tylko jednym zawodnikiem z pierwszego zespołu i z pięcioma piłkarzami urodzonymi w 2003 roku musieli stawić czoła doświadczonym i ogranym w piłce seniorskiej rywalom.
-
10.10.2020
Seria bez porażki nadal trwa
W sobotę 10 października na Stadionie Średzkim kolejne spotkanie ligowe rozegrali piłkarze Polonii Środa. Tym razem rywalem podopiecznych trenera Krzysztofa Kapuścińskiego był zespół Unii Swarzędz.
-
09.10.2020
Grają poloniści
Zapraszamy na Stadion Średzki gdzie w weekend możecie przeżyć emocje piłkarskie.
Kalendarz spotkań zespołów Polonii Środa na najbliższy weekend:
-
07.10.2020
Weekend w doborowym towarzystwie (2011)
W miniony weekend drużyna Polonii Środa rocznik 2011 udała się na międzynarodowy turniej Estima Cup do Nowej Rudy. Podczas dwudniowej rywalizacji Nasi piłkarze mieli okazję konkurować z czołowymi Akademiami Piłkarskimi w kraju. Ależ to były emocje! Rywalizacja z Górnikiem Zabrze, Wisłą Kraków, FC Barca Academy czy Zagłębiem Lubin to dla podopiecznych Trenera Grzegorza Burchackiego duże wyzwanie.
-
07.10.2020
Nadzwyczajne Walne zebranie Zarządu
‼️UWAGA‼️Zarząd Klubu Sportowego Polonia Środa Wielkopolska zwołuje Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Klubu Sportowego Polonia Środaw dniu 23 października 2020 roku o godzinie 19.00 w Ośrodku Kultury w Środzie Wielkopolskiej, ul. 20 Października 30.Walne zostało zwołane z inicjatywy Zarządu Klubu i ma na celu wprowadzenie zmian w statucie klubu dotyczące uaktualnienia kodów PKD oraz rozszerzenie formy działalności gospodarczej klubu.Zarząd także będzie proponował wprowadzenie nowych celów działalności klubu. -
06.10.2020
Derbowy pojedynek z Unią
W sobotę 10 października piłkarzy Polonii Środa czeka kolejne spotkanie ligowe. Tym razem nasz zespół zagra ponownie na własnym boisku a rywalem podopiecznych trenera Krzysztofa Kapuścińskiego będzie Unia Swarzędz. Zapowiadają się zatem małe lokalne derby, a oba zespoły po raz ostatni w lidze miały okazję się spotkać w sezonie 2015/16.
-
06.10.2020
Polonia Cup dla żaków (2012)
W niedzielę 04.10 na boisku głównym podopieczni Trenerów Radosław Falgiera i Adriana Błaszaka rozegrali turniej Polonia Cup podczas którego mierzyli się z zespołami Warta Poznań, MOS Dwójka Gubin oraz Akademia Reissa Poznań.
-
05.10.2020
Pierwsza porażka rezerw
Pierwszej porażki doznała w tym sezonie druga drużyna Polonii. Nasi młodzi piłkarze w swoim ósmym meczu ligowym ulegli w niedzielę na własnym boisku Płomieniowi Nekla. Jak często się w takich sytuacjach określa, była to porażka na własne życzenie. Poloniści bowiem zdecydowanie górowali nad swoimi rywalami, większość czasu przebywali na ich połowie ale niestety nie potrafili pokonać bramkarza gości. Ta sztuka nie udała im się nawet z rzutu karnego, którego obronił bramkarz Płomienia. Został on zresztą bohaterem całego meczu, ponieważ kilkukrotnie ratował swój zespół przed utratą bramki i walnie przyczynił się do zwycięstwa swojego zespołu. Jego koledzy raptem parokrotnie znaleźli się pod naszą bramką, a przy jedynej bramce, jaką zdobyli w tym meczu mieli furę szczęścia, bo po rykoszecie od nóg jednego z polonistów piłka wpadła do naszej bramki.






















































