05.08.2015
Pewna wygrana z KłosemW ostatnim meczu towarzyskim rozgrywanym przed startem rozrywek sezonu 2015/16 piłkarze Polonii Środa udali się do pobliskiego Zaniemyśla aby zagrać z tamtejszym Kłosem. Trener Mariusz Bekas dysponował praktycznie najsilniejszym składem jaki stanie do rywalizacji o ligowe punkty. Zbrakło praktycznie tylko kontuzjowanego Łukasza Przybyłka.
Od samego początku spotkania zdecydowana przewaga należała do średzian którzy starali się cały czas zagrażać bramce rywali. W 9 minucie piłkę do Krzysztofa Bartoszaka ze środka pola zagrał Igor Jurga. Nasz napastnik zszedł z piłką do boku i dośrodkował w pole karne spod linii końcowej. Tam pięknym strzałem głową popisał się Michał Stańczyk i Polonia prowadziła 0:1. Trzy minuty później groźnie sprzed pola karnego uderzał Piotr Fontowicz ale piłka przeleciała trochę obok słupka bramki rywali. W 20 minucie prostopadłym podaniem Krzysztofa Bartoszaka obsłużył Aleks Giczela ale strzał naszego napastnika broni bramkarz Kłosa. Chwilę później jednak nie miał już tyle szczęścia. Ponownie z rzutu rożnego dośrodkowywał Damian Buczma, a piłkę głową do bramki skierował po raz drugi w tym meczu Michał Stańczyk. Gospodarze nie zdążyli pogodzić się ze startą drugiej bramki, a już przegrywali 0:3. Tym razem znać o sobie dał najlepszy strzelec naszego zespołu z poprzedniego sezonu który ładnym strzałem sprzed pola karnego pokonuje bramkarza rywali. Także tym razem w roli podającego wystąpił Damian Buczma. Prowadzeniem 0:3 naszego zespołu kończy się pierwsza część spotkania. W przerwie meczu Mariusz Bekas zmienił całą jedenastkę. Także w drugiej połowie przewaga leżała o stronie naszego zespołu który co chwila stwarzał sobie doskonałe sytuacje strzeleckie. Brakowała jednak ostatniego podania lub zawodziła skuteczność. Tak było przy strzałach dwukrotnie Krystiana Pawlaka i Mateusza Plucińskiego. W 77 minucie bramkę dla Kłosa wykorzystując doskonałe podanie od partnera z zespołu zdobywa były zawodnik Polonii Jakub Wiśniewski. To podrażniło ambicje polonistów którzy tym bardziej robili wszystko żeby zdobyć kolejne bramki. W 80 minucie Dawid Chąpiński wykorzystuje zamieszanie w polu karnym rywali po dośrodkowaniu Mateusza Plucińskiego i z najbliższej odległości pakuje piłkę po raz czwarty do bramki rywali. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie. Ostatecznie nasz zespół pokonał Kłosa 1:4 (0:3). W pierwszej połowie Polonia wystąpiła w składzie: Lis – Buczma, Borucki, Barabasz, P. Przybyłek, Jurga, Lisek, Stańczyk, Fontowicz, Giczela, Bartoszak W drugiej połowie Polonia wystąpiła w składzie: Palacz – Błaszak, Rychlik, Robaszyński, Kujawa, Pawlak, Chąpiński, Pluciński, Górzyński, Leporowski, J. Filipiak.
Najnowsze aktualności
-
31.07.2016
Szósty dzień obozu za polonistami
Sobota rozpoczęła się nieco wcześniejszym śniadaniem dla grupy najmłodszej, ze względu na zaplanowany na godz. 9:00 sparing z zespołem Amico Lubin. Piłkarze rozegrali dwie połowy po 25 minut, z której każdą można potraktować jako osobny mecz, z racji dwóch różnych składów, jakie wprowadził do gry trener Leszek Maźwa. Pierwsza część, po bardzo satysfakcjonującej grze naszych zawodników, zakończyła się sukcesem 4:0. Natomiast zespół wystawiony w drugiej połowie spotkania poniósł porażkę 0:2.
-
30.07.2016
Spotkanie z piłkarzami
W środę 3 sierpnia o godzinie 19:30 po treningu pierwszego zespołu w ogródku Stadionu Średzkiego odbędzie się przedsezonowe spotkanie sympatyków naszego Klubu z piłkarzami.
-
30.07.2016
Adam Biba zawodnikiem Polonii
W sobotę 30 lipca Zarząd KS Polonia Środa zakontraktował przed startem nowych rozgrywek jeszcze jednego zawodnika. Jest nim bramkarz Adam Biba.
-
30.07.2016
Zwycięstwo z Górnikiem na zdjęciach
Prezentujemy obszerną fotorelację z meczu towarzyskiego w którym Polonia Środa pokonała na własnym boisku Górnika Konin 3:2 (1:1). Autorem zdjęć jest Czesław Kościelski.
-
30.07.2016
Piąty dzień obozu za polonistami
Kolejny dzień obozu młodych piłkarzy Polonii w Pobierowie za nami.
-
30.07.2016
Przygotowania zakończone zwycięstwem
W ostatnim meczu towarzyskim tego lata piłkarze Polonii Środa mierzyli się na własnym boisku zespołem Górnika Konin. Pierwsza połowa była dość wyrównana , a oba zespoły zdobyły po jednej bramce. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli goście którzy w już w 7 minucie po szybkiej akcji bokiem boiska zakończonej celną wrzutką w pole karne i strzałem na bramkę pokonali Adama Bibę. Polonia wyrównała w 16 minucie po bramce z rzutu karnego strzelonej przez Jakuba Solarka. W tej sytuacji faulowany w polu karnym przez jednego z obrońców Górnika była Mateusz Roszak. Oba zespoły w tej części gry mogły zdobyć po jeszcze jednej bramce ale najpierw w 31 minucie piłkę z linii bramkowej po ładnym uderzeniu głową rywali wybił Paweł Przybyłek, a cztery minuty później fantastyczną paradą popisał się bramkarz Górnika broniąc uderzenie Mateusza Roszaka z około 22 metrów. Po zmianie stron zarysowała się przewaga Polonii która stwarzała więcej groźnych sytuacji. Nasz zespół udokumentował to zdobyciem dwóch bramek. W 56 minucie po dośrodkowaniu rzutu rożnego Damiana Buczmy do bramki trafił Radosław Barabasz, a w 80 minucie Aleksander Giczela dostał piłkę od Adriana Świątka i będąc sam przed bramką dopełnił tylko formalności. Górnik odpowiedział jednym trafieniem z 73 minuty i ostatecznie Polonia wygrała to spotkanie 3:2 (1:1).
-
29.07.2016
Czwarty dzień obozu za polonistami
Dzień czwarty obozu w Pobierowie rozpoczął się porannym treningiem , poprzedzonym śniadaniem o godzinie 8:30. Grupy odbyły trening taktyczny połączony z grą, w której to piłkarze mięli zastosować i wytrenować taktykę wprowadzoną wcześniej w formie pojedynczych ćwiczeń.
-
29.07.2016
Dziewiąty zgrupowania w Dusznikach Zdrój
Ostatni dzień obozu stał pod znakiem przygotowań do powrotu ze zgrupowania. Przed obiadem dziewczęta udały się wraz z trenerem Dawidem Gierałką na spacer po kurorcie, bo tak naprawdę ze względu na trzy jednostki treningowe prawie każdego dnia, wcześniej nie miały okazji aby zobaczyć Duszniki. Natomiast kontuzjowane zawodniczki wraz z trenerem Markiem Gierałką udały się na basen gdzie mogły podleczyć odniesione urazy. Po obiedzie drużyna pożegnała się z gospodarzami ośrodka. Kapitan zespołu Kamila Wiśniewska złożyła podziękowanie za gościnę i wręczyła panu Jerzemu Pytaszowi pamiątkową piłkę ufundowaną przez klub z autografami dziewcząt i trenerów.






















































