16.10.2018
Pewna wygrana z Górnikiem (2004)W sobotę o godz. 13:00 na górnym boisku treningowym, odbył się mecz w ramach I ligi wojewódzkiej rocznika trampkarza starszego, w którym wychowankowie Polonii, podejmowali rówieśników Górnika Konin. Do tej pory konińscy piłkarze byli niepokonani, zdobywając we wszystkich meczach komplet punktów. W pierwszy meczu, poloniści w Koninie ulegli aż 4:0, dlatego też mecz w Środzie był dobrym momentem na rewanż, argumentując to faktem, że do tej pory ze Środy nikt nie wyjechał ze zwycięstwem.
Już pierwsza minuta pokazała, że Polonia to nie będzie łatwy przeciwnik dla Górnika. Kolejne minuty i kolejne groźne sytuacje polonistów pod bramką gości. W 6 minucie Wojtek Pinczak wykorzystał idealne podanie od Sebastiana Wajszczuka, które znalazło drogę do bramki i Polonia ku zdziwieniu rywali, prowadziła w tym meczu 1:0. W 24 minucie sędzia podyktował rzut wolny dla Polonii, praktycznie z linii pola karnego, które wykonał Wojtek Pinczak. Mocne i cele uderzenie sprawiło problem bramkarzowi przyjezdnych i Polonia prowadziła już 2:0. Do przerwy poloniści próbowali jeszcze kilka razy zagrozić bramce Górnika, ale wynik już nie uległ zmianie.
W drugiej połowie, mecz wyglądał podobnie, tzn. Polonia grała bardzo skutecznie, rozbijając ataki gości niemalże już na połowie boiska. Średzki bramkarz nie miał w tej części zbyt wiele do roboty. Dobra kontra w 48 minucie przyniosła polonistom trzecią bramkę i tym samym pokazując gościom, że tego dnia w Środzie na próżno im szukać punktów. Kontratak rozpoczął Mikołaj Kania, zagrywając do wychodzącego z prawej strony Sebastiana Wajszczuka, a ten wręcz perfekcyjnym dośrodkowaniem, obsłużył Wojtka Pinczaka, który strzałem głową, zapisał sobie trzecią bramkę na koncie.
Mecz wręcz idealnie rozegrany taktycznie przez średzkich młodzieżowców, wygrywając 3:0 z Górnikiem Konin, co przyniosło polonistów zasłużone 3 punkty.
Każdy z zawodników zagrał na swoim najwyższym poziomie i oby taki sam zapał został już do ostatniego ligowego meczu w tej rundzie.
Polonia wystąpiła w składzie: F. Łuczak, D. Baranowski, K. Szymczak, D. Boniecki, W. Stępień, P. Wyparło, R. Rubach, K. Baranowski, W. Pinczak, S. Wajszczuk, M. Kania, Sz. Ratajczak, A. Krotofil, J. Lammel, K Sołtysiak, N, Dymski, M. Kluska
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































