09.02.2025
Pewna wygrana w MogilnieW sobotę 8 lutego piłkarze Polonii Środa rozegrali dwa mecze towarzyskie. W pierwszym z nich zmierzyli się w Mogilnie z miejscową Pogonią, a w drugim udali się do Szreniawy na mecz z Lipnem Stęszew. Trener Maciej Rozmarynowski podzielił kadrę zespołu na dwie ekipy tak aby każdy zagrał w ten weekend pełne 90 minut.
Spotkanie w Mogilnie rozpoczęło się idealnie dla średzkiego zespołu który już w 1 minucie objął prowadzenie. Adam Krzos idealnym podaniem obsłużył Bartosza Bartkowiaka a ten dopełnił formalności pakując piłkę do bramki rywali. W 18 minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Bartosza Bartkowiaka piłkę do bramki rywali strzałem głową skierował Patryk Słomczyński. To trafienie nie zostało jednak zaliczone bo zawodnik ze Środy Wlkp. znajdował się na pozycji spalonej. Trzy minuty później rywale wykorzystali błąd w defensywie średzkiego zespołu i silnym strzałem z około 11 metrów doprowadzili do wyrównania. To podrażniło ambicje polonistów. W 35 minucie po podaniu Bartosza Bartkowiaka Jędrzej Kujawa przelobował bramkarza rywali i poloniści znowu prowadzili. Minutę później kombinacyjnie rozegrany rzut wolny przez Bartosza Bartkowiaka i Jędrzeja Kujawę kończy się celnym strzałem tego pierwszego z około 20 metrów i Polonia prowadzi już różnicą dwóch goli. Prowadzeniem 3:1 średzkiego zespołu zakończyła się pierwsza część spotkania.
Drugą połowę poloniści zaczęli od mocnego uderzenia. W 46 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Patryka Słomczyńskiego piłkę w bramce rywali z najbliższej odległości umieścił Adam Krzos. W 60 minucie Bartosz Bartkowiak wpadł z piłką w pole karne i został tam sfaulowany. Sędzia podyktował rzut karny dla średzkiego zespołu. Do piłki podszedł sam poszkodowany i pewnym strzałem umieścił piłkę w bramce. Z biegiem czasu tempo gry obu zespołów nieco spadło a kibice nie oglądali już wielu akcji pod bramkami. Jednak średzki zespół był w stanie kontrolować przebieg boiskowych wydarzeń na tyle żeby utrzymać korzystny rezultat do końca spotkania.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Frąckowiak – Kledecki, Nawrocki, Hyl, Zawodnik testowany, Kluczyński, Kujawa (60` Skrobich), Łasocha, Bartkowiak, Krzos (80` Kujawa), Słomczyński.
Bramki: Bartkowiak (1`), (36`), (61`) Kujawa (35`), Krzos (46`)
Najnowsze aktualności
-
08.05.2015
Skrót meczu finałowego
Zapraszamy do obejrzenia skrótu meczu finałowego Pucharu Polski na szczeblu okręgu poznańskiego w którym nasza Polonia pokonała rezerwy Lecha Poznań 3:1 i po raz trzeci w historii zdobyła to trofeum.
-
07.05.2015
Materiały wideo z finału Pucharu Polski
Zapraszamy do obejrzenia materiałów wideo z finału Pucharu Polski na szczeblu okręgu przygotowanych przez Lech TV.
-
07.05.2015
Finał Pucharu Polski na zdjęciach
Zapraszamy do obejrzenia obszernej galerii zdjęć ze środowego finału Pucharu Polski w którym Polonia pokonała na własnym boisku Lecha II Poznań 3:1. Dla wygody naszych czytelników galerie tym razem podzieliliśmy na trzy kategorie. Zdjęcia wykonał oczywiście Czesław Kościelski.
-
07.05.2015
Olek Kluczyński na Stadionie Narodowym
Trenujący na co dzień w drużynie Polonii Środa rocznika 2003 Olek Kluczyński wziął udział w Turnieju o Puchar Tymbarku organizowanym przez PZPN. Nasz wychowanek pojechał na turniej do Warszawy jako reprezentacja województwa wielkopolskiego wraz z drużyną USK Śrem, która wygrała finały wojewódzkie.
-
07.05.2015
O kolejne punkty z Unią
Piłkarze Polonii Środa nie zwalniają tempa. Trzy dnia po wygranym finale Pucharu Polski strefy poznańskiej podopiecznych Mariusza Bekasa czeka kolejne spotkanie. Tym razem będzie to mecz ligowy, a rywalem naszego zespołu będzie Unia Swarzędz.
-
07.05.2015
Roksana Wojtecka w kadrze Polski U-19
Zawodniczka żeńskiego zespołu Polonii Środa Roksana Wojtecka została powołana na zgrupowanie szkoleniowe Reprezentacji Polski Kobiet do lat 19.
-
06.05.2015
Pokonali SPN Szamotuły (2003)
We wtorek o godz. 17:00 na obiektach CTP w Środzie, rozpoczęło się spotkanie drużyn z rocznika 2003 pomiędzy Polonią a SPN Szamotuły. Podczas kilkuletniej przygody piłkarskiej, oba kluby spotkały się pierwszy raz, a więc nie było wiadomo czego można spodziewać się po rywalach.
-
06.05.2015
Ten puchar jest nasz!!!!
Do finałowego pojedynku Pucharu Polski na szczeblu okręgu poloniści przystąpili bez swojego kapitana Łukasza Przybyłka który pauzował za żółte kartki. Reszta zawodników mogących występować w pierwszym zespole w rozgrywkach pucharowych była do dyspozycji naszego trenera.














































































