08.09.2021
Pewna wygrana w GniewinieW meczu siódmej kolejki obecnego sezonu trzeciej ligi piłkarze Polonii Środa mierzyli się w Gniewinie z tamtejszym zespołem Stolemu. Dla podopiecznych Krzysztofa Kapuścińskiego spotkanie to było kolejna okazją do wejścia na zwycięską ścieżkę. Zwłaszcza że tegoroczny beniaminek do potentatów ligowych nie należy.
Od samego początku spotkanie było dość wyrównane. Oba zespoły badały nawzajem swoje możliwości i oba były mocno skupione na tym żeby przede wszystkim nie stracić bramki. Jako pierwsi odważniej zaatakowali podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego. W 22 minucie świetnie z lewej strony piłkę w pole karne posłał Damian Buczma a tam formalności dopełnił Hubert Antkowiak pakując piłkę do bramki. Chwilę później ponownie w roli głównej wystąpił Damian Buczma ale tym razem jego dośrodkowanie do Huberta Antkowiaka w ostatniej chwili na rzut rożny wybił bramkarz rywali. Z każdą minutą pierwszej połowy rósł napór piłkarzy Polonii Środa ale do końca pierwszej części gry nie udało się go udokumentować strzeleniem większej ilości bramek.
Po zmianie stron nieoczekiwanie rywale szybko doprowadzili do wyrównania. W 49 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę z bliska do średzkiej bramki skierował Kamil Patelczyk. Na domiar złego za protesty czerwoną kartką ukarany został średzki szkoleniowiec Krzysztof Kapusciński i do końca meczu Polonia musiała bez niego radzić sobie na ławce. Strata bramki podziałała mobilizująco na nasz zespół. Poloniści dosłownie rzucili się na rywala. W 67 minucie na prowadzenie Polonie wyprowadził Adam Borucki który popisał się ładnym strzałem z pierwszej piłki z około 12 metrów. Dwie minuty później Hubert Antkowiak wykorzystał błąd defensorów Stolemu i w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza rywali. Kropkę nad i w doliczonym czasie gry postawił Jędrzej Kujawa który popisał się ładnym strzałem sprzed pola karnego. Ostatecznie Polonia po bardzo dobrym meczu pokonała Stolem Gniewino i zainkasowała kolejne trzy punkty.
Stolem Gniewino wystąpił w składzie: Skowronek – Kotwica, Balewski, Maciołek, Dampc, Wachowiak, Patelczyk, Klarecki, Sobczyński, Jurkowski, Bać.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Janczar – Henriquez, Borucki, Skrobosiński, Andrzejewski, Zgarda, Giełda (46` Brychlik), Bartkowiak (70` Kujawa), Buczma (78` Wujec), Nowak (68` Milachowski), Antkowiak (78` Drame)
Żółte kartki: Wachowiak, Patelczyk, Dampc
Czerwona kartka: Kapuściński
Bramki: Patelczyk (49`) - Antkowiak (22`), (69`), Borucki (67`), Kujawa (90`)
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































