05.09.2015
Pewna wygrana PoloniiKolejne spotkanie trzecioligowe podopieczni Mariusza Bekasa rozgrywali na własnym boisku a ich rywalem był zespół Nielby Wągrowiec. Przed tym spotkaniem oba zespoły miały na swoim koncie po sześć punktów i wielką ochotę aby do swojego dorobku dopisać kolejne trzy.
Jako pierwsi groźnie zaatakowali goście. W 4 minucie głową strzelał Rafał Leśniewski ale pewną interwencją popisał się Adrian Lis. W odpowiedzi w 6 minucie sprzed pola karnego po podaniu Aleksandra Giczeli uderzał Krzysztof Bartoszak. Groźne uderzenie naszego napastnika odbija przed siebie bramkarz Nielby ale w polu karnym szybsi od naszych zawodników byli obrońcy Nielby którzy wybili piłkę daleko od swojej bramki. W 27 minucie głową na bramkę rywali strzelał bardzo aktywny w tym spotkaniu Krzysztof Bartoszak ale tym razem strzał naszego zawodnika wylądował na poprzeczce bramki rywali. Dziesięć minut później sprzed pola karnego groźnie uderzał Michał Stańczyk ale i tym razem górą był bramkarz Nielby parując to uderzenie na rzut rożny. Trzy minuty później po fantastycznym podaniu od Igora Jurgi przed bramkarzem Nielby znalazł się Michał Stańczyk ale próba przelobowania go skończyła się także przelobowaniem bramki rywali. Jeszcze przed gwizdkiem sędziego oznaczającym koniec pierwszej połowy nasz zespół na prowadzenie mógł wyprowadzić Krzysztof Bartoszak ale przegrał on pojedynek sam na sam z bramkarzem rywali i do szatni oba zespoły schodziły przy bezbramkowym remisie.
Do drugiej połowy oba zespoły przystąpiły bez żadnych zmian personalnych. Od samego początku zdecydowaną przewagę osiągnął średzki zespół. W 51 minucie kolejne idealne podanie od Igora Jurgi do Michała Stańczyka kończy się zdobyciem bramki przez zawodnika Polonii. Jednak to trafienie nie zostało uznane przez sędziego gdyż w momencie podania piłkarz Polonii był na pozycji spalonej. Trzy minuty później dośrodkowanie z rzutu wolnego Łukasza Przybyłka dociera do Krzysztofa Bartoszaka który strzałem głową kieruje piłkę do bramki rywali i Polonia obejmuje upragnione prowadzenie w tym meczu. W 63 minucie nasz zespół wykonywał rzut rożny. Do ustawionej w narożniku boiska podszedł Damian Buczma i bezpośrednim strzałem pokonał bramkarza Nielby. Początkowo wydawało się że mogło to być samobójcze trafienie bramkarza Nielby. Jednak po meczu okazało się że piłka linię końcową boiska przekroczyła już po dośrodkowaniu naszego obrońcy i ostatecznie to jemu została zapisana ta bramka. Przy prowadzeniu 2:0 naszego zespołu gra się nieco uspokoiła. Polonia starała się kontrolować przebieg boiskowych wydarzeń z kolei Nielba nie miała pomysłu na skuteczne sforsowanie średzkiej defensywy. W końcówce Polonia mogła dobić swojego rywala aplikując mu kolejne bramki ale strzały Radka Barabasza albo były niecelne albo lądowały na poprzeczce bramki a w ostatnich sekundach Mateusz Pluciński zmarnował sytuację sam na sam z bramkarzem Nielby
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Lis – Przybyłek P., Barabasz, Borucki, Buczma, Jurga, Giczela (64` Olczyk A.), Fontowicz (85` Błaszak), Przybyłek Ł., Stańczyk (76` Lisek), Bartoszak (81` Pluciński).
Nielba Wągrowiec wystąpiła w składzie: Łagodziński – Tomczak (75` Soforek), Chmielnicki, Gruszka, Leśniewski, Piechowiak (69` Urbański), Klawiński, Górny, Kuzio, Burzyński, Jasiński.
Najnowsze aktualności
-
26.03.2025
Wysokie zwycięstwo w Kaliszu (2013)
Intensywny weekend ma za sobą Polonia 2013, która najpierw od piątku rywalizowała w turnieju SBG Jarocin Cup, by w niedzielę udać się do Kalisza na swój pierwszy mecz ligowy w 2. lidze wojewódzkiej. Turniej w Jarocinie nie poszedł po myśli Polonistów, którym nie udało się awansować do finałów A i ostatecznie po rywalizacji w finale B zajęli 10. miejsce. Zdecydowanie więcej powodów do radości przyniósł mecz z KKS-em 1925 Kalisz wygrany przez Polonię aż 8:2!
-
26.03.2025
Trzy punkty z Kołem (2012)
Polonia 2012 w sobotę rozegrała swój drugi mecz w ramach 1. ligi wojewódzkiej D1. Poloniści odnieśli kolejne zwycięstwo - 4:2 (2:0) z Olimpią Koło. Nasz zespół prowadził już nawet przewagą czterech bramek, ale w końcówce goście zdołali zmniejszyć straty. Trzy gole dla Polonii strzelił Jeremi Sójka, a jedno trafienie dołożył Kacper Leciej.
-
26.03.2025
Nieudany weekend trampkarzy (2011)
Rocznik 2011 rozegrał dwa mecze w miniony weekend. W sobotę druga drużyna przegrała 1:7 z Mieszkiem II Gniezno w ramach 1. ligi okręgowej. W niedzielę rozegrany został mecz 1. ligi wojewódzkiej, a naprzeciw Polonistom stanęli zawodnicy Wielkopolski Komorniki. Pierwsza połowa była udana dla naszej drużyny, która prowadziła po golu samobójczym po uderzeniu Ignacego Ucinka. Nasz zespół miał okazje do podwyższenia prowadzenia, ale ta sztuka się nie udała. Druga część należała do gości, którzy tuż po przerwie wyrównali, a ostatecznie wygrali 4:1.
-
26.03.2025
Pierwsze zwycięstwo, koncert Zenkera (2010)
Polonia 2010 II odniosła w weekend pierwsze zwycięstwo po awansie do 1. ligi okręgowej. Podopieczni Kornela Ladrowskiego wygrali 4:1 (2:1) z Koziołkiem II Poznań, a bohaterem spotkania był Kamil Zenker, który zdobył wszystkie cztery bramki dla gospodarzy.
-
25.03.2025
Remis rezerw w Koninie
W sobotę 22 marca zespół rezerw w kolejnym meczu piątej ligi zmierzył się w Koninie z liderem rozgrywek miejscowym Górnikiem.
-
25.03.2025
Drugi domowy mecz z rzędu
Już w piątek 28 marca piłkarze Polonii Środa rozegrają kolejne domowe spotkanie. Tym razem ich rywalem będzie mistrz rundy jesiennej obecnego sezonu Błękitni Stargard.
-
25.03.2025
Zwycięstwo mimo złego początku (2010)
Nieudanie rozpoczęła mecz z Wartą Poznań drużyna Polonii 2010, która już w 24. minucie przegrywała 0:2. Nasz zespół jednak odwrócił losy meczu - do przerwy do remisu doprowadził Nikodem Odwrot, dwukrotnie pokonując bramkarza Warty, zaś po przerwie trafiali Kamil Jankowiak i ponownie Nikodem Odwrot.
Drugi zespół rywalizujący w 2. lidze okręgowej pokonał Tarnovię Tarnowo Podgórne 3:0. Polonia długo prowadziła różnicą jednej bramki, a w końcówce spotkania dołożyła jeszcze dwa gole.
-
25.03.2025
Nieudany wyjazd do Kalisza (2009)
Nie udał się wyjazd do Kalisza Polonistom z rocznika 2009. Zespół prowadzony przez Jakuba Budycha i Bartosza Kadrzyńskiego mimo wielu okazji nie potrafił pokonać bramkarza gospodarzy, a ponadto przytrafiły się proste błędy w defensywie, które poskutkowały utratą trzech goli.



























































