19.10.2015
Pewna i wysoka wygrana (2005)W sobotę 17 października o godzinie 11:00 odbył się kolejny mecz ligowy Orlików Starszych. Podopieczni trenera Fryderyka Haremskiego podejmowali u siebie zespół Kłosa Zaniemyśl. W pierwszym spotkaniu obu drużyn Polonia odniosła pewne zwycięstwo 13:0. Nie inaczej było i tym razem. Polonia po jednostronnym spotkaniu wygrywa 9:1.
Od pierwszej minuty gra toczyła się tylko i wyłącznie na połowie Kłosa. Polonia chciała jak najszybciej zdobyć bramkę. To udało się już w 2 minucie dzięki indywidualnej akacji Mateusza Duszczaka. Kolejna bramka pada w 10 minucie. Tym razem Jakub Góźdź pięknym strzałem pokonuje golkipera Kłosa. Warto dodać że piłka odbija się od dwóch słupków i troszkę szczęśliwie wpada do bramki. Mimo wielu rotacji w składzie Polonii gra wyglądała bardzo dobrze. Należy pochwalić bramkarza gospodarzy który kilka razy bardzo dobrymi interwencjami ratuje swój zespół przed stratą kolejnych bramek. 13 i 18 minuta to piękne bramki Kamila Nowak z ponad 30 metrów. Ciężko było przedostać się przez obronę Kłosa więc trzeba było strzelać z dystansu co udało się Kamilowi. Wynik do przerwy 4:0.
Po przerwie obraz gry nie zmienił się. Polonia osiągnęła jeszcze większą przewagę. W 27 minucie kolejną swoją bramkę zdobywa Mateusz Duszczak. Przez wysoki pressing Polonii zespół gospodarzy miał wielki problem aby wyjść spod własnej bramki. Tego dnia chłopcy bardzo dobrze realizowali założenia taktyczne co przynosi efekt w postaci dużej ilości strzelonych bramek. Jednak ich ilość i tak powinna być dwukrotnie większa ale wiadomo że nie da się wszystkiego wykorzystać. Ostatecznie Polonia zdobywa jeszcze cztery bramki i wygrywa aż 9:1 samej tracąc jedną bramkę w ostatniej minucie mecz. Wielkie brawa dla całego zespołu ponieważ zawodnicy którzy wchodzili z ławki pokazali że można na nich stawiać.
W następnym meczu Polonia zagra z zespołem Warty Śrem tym razem na wyjeździe. Serdecznie zachęcamy wszystkich kibiców do gorącego dopingu.
Bramki zdobywali: Mateusz Duszczak x3, Kamil Nowak x2, Jakub Góźdź, Piotr Krajewski, Kacper Mieloszyński, Bartosz Miedziak po jednej.
Polonia wystąpiła w składzie: J.Węclewski, K. Mieloszyński, F. Hoffmann, P. Krajewski, M. Walczak, J. Góźdź, M. Duszczak, M. Rosiak, B. Miedziak, K. Nowak, W. Startyński, P. Krajewski.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































